24 lutego 2006 otrzymaliśmy od Ahmada Jamaluddina, znanego malezyjskiego ufologa, opis najnowszego zdarzenia z udziałem jednego z tajemniczych niewielkich humanoidów.
Przypominamy, iż Malezja od lat słynie ze spotkań z niewielkimi, kilkunastocentymetrowymi istotami.
CIEKAWE ZNALEZISKO
Ten incydent miał miejsce 20 lutego roku 2006 w Kuala Pahang (Pahang) w Malezji. Rybak, niejaki Ahmad Affendi i kilkoro jego znajomych znaleźli na plaży niewielką butelkę. Po potrząśnięciu zobaczyli, że w środku znajduje się maleńka, mierząca około 15 cm wzrostu postać. Istota tkwiła tam bez ruchu, świadkowie opisują, że miała zielonkawy kolor i parę czerwonych oczu. Owinięta była czarną szmatką przewiązaną białym sznurkiem. Ahmad Affendi zaniósł butelkę z tym dziwnym "czymś" do Ismaila Omara, który ją otworzył, utrzymywał później, że tajemnicza istota była żywa. Następnie świadek zabrał ją na policję, gdzie poradzono mu, aby przekazał znalezisko muzeum. Według opisu Ahmada Jamaluddina obejrzało ją tam podobno ponad pół tysiąca ludzi, jednak w niecałą dobę później butelkę z obcym wyrzucono w morze. Postąpiono tak rzekomo z powodu malezyjskich wierzeń mówiących o tym, iż trzymanie podobnych istot ma bardzo zły wpływ na duszę człowieka, dlatego też nie wolno z nimi w żaden sposób obcować.


Ahmad Jamaluddin podkreśla, iż chociaż spotkania z niewielkimi humanoidami w Malezji nie należą do rzadkości, to jednak w ostatnim czasie ich częstotliwość drastycznie spadła. Incydent z odnalezieniem butelki z zagadkową istotą był pierwszym od bardzo długiego czasu. Musimy nadmienić, iż niedawno doniesienia o niewielkich istotach dotarły do nas również z Argentyny, (stanu Parana, XII 2005). Wróćmy jednak do Malezji, przypadki, które miały tam miejsce były wręcz zadziwiające. Dysponujemy na przykład materiałami opisującymi uprowadzenia dzieci, które dokonywane były właśnie przez owe tajemnicze, miniaturowe istoty.
Oto kilka krótkich opisów wcześniejszych obserwacji podobnych stworzeń:
W roku 1973 roku w Gambang niedaleko Kuantan, dwaj uczniowie twierdzili, iż na terenie należącym do szkoły spotkali wysokie jedynie na 3 cale "ludziki". Podobno chłopcom udało się schwytać jedną z tych istot i zanim uciekła mieli ją widzieć również nauczyciele.
Inny przypadek miał miejsce w 1979 roku. Według relacji grupy świadków niedaleko nich na polu wylądowało niewielkie UFO. Jeden z nich próbował schwytać 3 - calową istotę, która wyszła z niego. Okazało się to niewykonalne, bowiem w pewnym momencie z pojazdu wystrzelił promień, który chwilowo sparaliżował jego prawą rękę, po tym UFO wzbiło się w powietrze i odleciało.
Podobne przypadki moglibyśmy mnożyć w nieskończoność. Posiadamy opisy, relacje świadków, ale wciąż nikt z nas nie wie, dlaczego te niewielkie istoty upodobały sobie w szczególności właśnie ów azjatycki kraj.
Źródło: Materiały Ahmada Jamaluddina.