Silent, te zdanie napisałam w humorystyczny sposób, miałeś je odebrać pół żartem - pół serioAż tak można się uzależnić od dopaminy i innego chemicznego syfu ;>


Napisano 20.08.2007 - 14:03
Napisano 20.08.2007 - 14:41
I jest ona białym krukiem, który podobno istnieje, ale którego ujrzenie graniczy z cudem.Prawdziwa miłość jest miłością do osoby, a nie do naszych wobec niej oczekiwań, nie polega na braniu od tej osoby, a wręcz przeciwnie, na dawaniu. Tylko taka miłość - czysta i bezinteresowna, jest tzw. miłością wieczną która nie umiera nigdy, nie podlega zazdrości i jest w stanie przetrwać wszelkie ciężkie próby.
Napisano 20.08.2007 - 15:02
Cóż, ja widziałem szarego kruka, więc może jednak istniejeI jest ona białym krukiem, który podobno istnieje, ale którego ujrzenie graniczy z cudem.
Napisano 20.08.2007 - 15:20
Napisano 20.08.2007 - 16:49
Napisano 20.08.2007 - 16:53
Nie tylko kobiecąHoho, widzę, że poruszyłem swoją ironią kobiecą wrażliwość. Aj aj
No jak?Szczęście ma to do siebie, że nie istnieje:P
Wyrażenie chęci związania się duchowego z kimś, kogo jeszcze nawet nie spotkaliśmy, determinuje zaistnienie szeregu powiązanych ze sobą zdarzeń. Pozornie wydają sie one nie mieć ze sobą żadnego wspólnego mianownika.
:agree:
Napisano 20.08.2007 - 16:58
Istnieje Królowo. Zapewniam Cię o tym Sam się z tym spotkałem i doświadczam. Mogę być żywym świadkiem.I jest ona białym krukiem, który podobno istnieje, ale którego ujrzenie graniczy z cudem.
Napisano 20.08.2007 - 17:25
Podejrzewam, ze Krolowa, ktora na pewno przewyzsza srednia wieku wiekszosc forumowiczow, wie lepiejIstnieje Królowo. Zapewniam Cię o tym Sam się z tym spotkałem i doświadczam. Mogę być żywym świadkiem.
Nie istnieje. Wtedy to nie jest zadna milosc, tylko zauroczenie, chemia. Milosc zaczyna sie wtedy, kiedy chemia i zauroczenie mija, a te osoby dalej chca byc ze soba. Wtedy zwiazek wystawiony jest na probe. A to kwestia kilku lat stazu.Czy istnieje ta od pierwszego wejrzenia? Czy można spojrzeć na kogoś i od razu zapałać pożądaniem i w końcu prawdziwą miłością?
Napisano 20.08.2007 - 18:02
Tak Ona na pewno wie, ale zdziwiłbyś się o ile ja przewyższam średnią wieku forumowiczów i wiem co mnie spotkało.Podejrzewam, ze Krolowa, ktora na pewno przewyzsza srednia wieku wiekszosc forumowiczow, wie lepiej
Tutaj bym Ci przyznał na 100% rację. Ale tylko co do tego cytatu.Milosc zaczyna sie wtedy, kiedy chemia i zauroczenie mija, a te osoby dalej chca byc ze soba. Wtedy zwiazek wystawiony jest na probe. A to kwestia kilku lat stazu.
Napisano 20.08.2007 - 18:05
Napisano 20.08.2007 - 18:06
No to jestes jednym z tych szczesciarzy, ktorzy przetrwali najciezsza probe, gratulacje. Niestety mentalnosc ludzkosci z wiekiem i pokoleniami sie zmienia, teraz rzadko kiedy mozna cos takiego spotkac. Wspolczuje troche dzisiejszej mlodziezy, szczegolnie tej o romantycznych charakterachTak Ona na pewno wie, ale zdziwiłbyś się o ile ja przewyższam średnią wieku forumowiczów i wiem co mnie spotkało.
Napisano 20.08.2007 - 18:18
Wiek nie ma tutaj nic co do ilości doświadczeń. Wystarczy, że trafisz raz w dziesiątkę, to wtedy będziesz wiedział. Opowieści niczego nie oddadzą wiernie, ani nawet nie przybliżą. To trzeba po prostu przeżyć.Skoro tak nas przewyższasz tak intelektualnie jak i wiekowo proszę bardzo podziel się z nami swoimi doświadczeniami w sprawach sercowych, których zapewne było bez liku !!!!
Tutaj też się z Tobą zgodzę.Niestety mentalnosc ludzkosci z wiekiem i pokoleniami sie zmienia, teraz rzadko kiedy mozna cos takiego spotkac. Wspolczuje troche dzisiejszej mlodziezy, szczegolnie tej o romantycznych charakterach
Napisano 20.08.2007 - 18:21
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych