Istniej miłość nieskazitelna i czysta jak diament, lecz w czasach nadmiernej publikacji seksu, zboczenia które są spotykane na użytku codziennym, miłość ta jest coraz rzadziej spotykana...
jeśli chodzi o zdradę to niestety jak w poprzedniej mojej wypowiedzi świat jest przesączony seksem, co wzbudza w ludziach o wiele większe pożądanie do płci przeciwnej niż kiedyś, są oczywiście wiele innych przyczyn jak brak zaspokojenia podstawowych potrzeb emocjonalnych, ale moim zdaniem częstym przypadkiem jest pociąg do odmienności, do zmian które nie raz przezwyciężają miłość....
miłość od pierwszego wejrzenia... hmm... jak dla mnie to po części duże pożądanie, a po części to coś, to uczucie którym chcemy owinąć daną osobę i nigdy nie wypuścić

to ktoś dla którego możemy poświęcić wszystko i właśnie to czujemy, chodź miłość od pierwszego wejrzenia często jest mylona z zauroczeniem, chodź często obie pryskają w miarę poznawania partnera, chodź nie zawsze:)
Czy potrafimy jeszcze kochać tak.. heh romantycznie:) na pewno potrafimy, tylko pytanie czy nasz 21 wiek nie przyczynia się do tego, że coraz częściej nie chcemy,czy dzisiejsze czasy nie kuszą nas tak bardzo że zapominamy jak miłość potrafi być piękna??
Miłość jest wspaniałym uczuciem, człowiek nie mający miłości, nie potrafiący kochać tak naprawdę nie ma nic... (nie)stety miłość jest nam potrzebna. Potrzebujemy kochać i być kochanym.
Jak dla mnie odpowiednim odzwierciedleniem miłości jest hymn o miłości, sam często do niego wracam jak zapominam czym jest miłość...
a to jakby ktoś szukał:
HYMN O MIŁOŚCI:
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość."
1 Kor 13,1-13