^Up
Tutaj nie trzeba poczuć ,aby coś "wiedzieć". Niewidomy nie widzi i nie wytłumaczysz mu czym są kolory, a jeżeli całe społeczeństwo będzie niewidome to wątpię ,abyś dała radę im to wytłumaczyć Aidill. Jedno poprze drugiego w zatwardziałym zdaniu, które będzie nabierało siły wraz z kolejną potwierdzającą ją osobą.
Nie znam się na Psionice tak dobrze jak Aidill, jednak ja staram się potwierdzić ja w sposób, w jaki ona tego nie może zrobić.
-Mózg wysyła dane do każdego mięśnia, którym chcemy poruszyć. Fakt.
-Każda informacja jest przekazywana "impulsami elektrycznymi" poprzez nerwy. Fakt.
Teraz tak... powiecie za pewne ,że człowiek wytwarza za mało "impulsów elektrycznych" by móc cokolwiek zrobić. By móc to poczuć... Znalazłem rozwiązanie, wystarczy zmusić wiele mięśni do jednoczesnej pracy i jednocześnie kontroli nad nimi... Dałem już przykład jednego ćwiczenia ,które powodowało ,że dało się wyczuć płynący w nerwach impuls...
"Obie dłonie złóż w pięści, ręce wyprostuj przed siebie. Prawą pięścią, stroną najbardziej narażoną podczas walk dotknij bocznej krawędzi (od strony kciuka) lewej, splecionej w pięść dłoni. Następnie, gdy ręce są oddalone od Twojej klatki piersiowej zacznij zbliżać (stale "złączone" ręce) do siebie. Rób to powoli, mozolnie i opieszale. Na pewno poczujesz efekt po pierwszej próbie. (tzw. Ładowanie(PL.) - ulepszona wersja)"
Oczekiwany efekt: Czucie dziwnego mrowienia- elektryzowania ciała
Następnie. Twój mózg wysyłał informacje do ręki. Musiał wysyłać informacje do paru mięśni, których nazw nawet nie śmiem zapamiętać. Pewnie zaraz powiesz. "Po co mi ta wiedza, skoro i tak to mój mózg robi podświadomie? Przecież i tak nie da się kontrolować swojego umysłu..." Otóż mam drugie ćwiczenie, dzięki któremu będziesz mogła/mógł... poruszać ręką używając wizualizacji. Jednak to ćwiczenie jest inne i w nie trzeba uwierzyć ,by móc je wykonać. Podświadomość polega na tym ,że podpisujesz daną czynność do odpowiedniego efektu, a jeżeli nie uwierzysz ,że to jest możliwe, to nie uwierzysz ,że dany efekt osiągniesz wizualizując daną rzecz....
Drugie ćwiczenie (Może wydać się głupie- wiem

)
"Połóż się na plecach i zacznij zginać w łokciu prawą ręką, luźną dłonią dotknij barku... Zegnij tak jeszcze ze dwa razy, po czym zamknij oczy .Wyobraź sobie swoją rękę i prosty "popychacz" hydrauliczny (takie dwie rurki) który jest ustawiony na twoim bicepsie i sięga mniej więcej w środku przedramienia. Następnie zacznij zginać ręką ,tak jakbyś podnosił/a ciężarek (zgięcie powinno sięgać od 90 st. do paru centymetrów nad barkiem nad barkiem.) i wyobrażał/a sobie ją ,która pracuje wraz z podnośnikiem. Rób to naturalnie. Jak zrobisz paręnaście powtórzeń to: pozostaw rękę luźno nad barkiem i dalej (z zamkniętymi oczami) -tylko- wyobraź sobie jak podnośnik zaczyna "podnosić" Ci rękę..."
Oczekiwany efekt: Świadome podnoszenie ręki poprzez wizualizację. (Ręka powinna mozolnie się podnosić)
A więc umiesz już stworzyć sporo impulsów elektrycznych (z pierwszego ćwiczenia) i potrafisz pokierować nimi przy pomocy wizualizacji do poszczególnych części ciała (z drugiego ćwiczenia)... O Kurcze! Przecież przy pomocy tych impulsów i podstaw fizyki można stworzyć sporo rzeczy... (Później coś obmyślę... jakiś widoczny efekt

)
Psionicy podpinają nerwom jeszcze paręnaście dodatkowych zdolności ,a ludzie podobni do Aidill podpinają do nich czakramy... chyba sześć bądź siedem, nie ważne

. Ważne jest to ,że to może działać! Psionika może być prawdą. Tylko może, lecz co jest pewne w dzisiejszych czasach?
Co do reaktywacji na paranormalnych Psioniki.pl ... Według mnie to dobra sprawa. Przydałby się też Fenix do tłumaczenia tekstów bardziej dogłębnie. Może by się również testowi poddał...
Pozdrawiam- piekielnie Zuy i pozytywistycznie nastawiony -Oren-