Jak to nie wiadomo? W końcu przedstawicielem zaawansowanej cywilizacji pozaziemskiej siłą rzeczy musi być istotą o super umyśle, dla której fizyczność ma charakter drugorzędny. Wielki, przerośnięty łeb osadzony na wątłym ciałku bardzo dobrze odzwierciedla to wyobrażenie. Oczywiście wszystko obowiązkowo musi być utrzymane w humanoidalnym stylu
No jeśli spojrzeć z ludzkiego punktu widzenia to rzeczywiście ogromna głowa i wątłe ciało pasują do istoty przewyższającej nas pod względem wiedzy ileś tam razy (w tym miejscu domyślam się że konkluzją twojego postu miał być fakt że to ludzie wymyślili ten stereotyp?

W prawie wszystkich które dotąd czytałem przypadków porwań (prócz jednego lub dwóch) ludzie opowiadali że badały ich małe stworki z dużymi głowami,dużymi oczami itp(czasem ich wiedzieli, czasem opowiadali w czasie hipnozy). Hmm.. jakby się głębiej zastanowić to czy można powiedzieć że wszyscy ci "porwani" są umysłowo chorzy i wymyślili sobie akurat taką postać a nie np. Postać o kształcie butelki z galaretowatymi rękami, bez nóg i bez oczu?(co chyba nawet zwiększało by możliwość choroby psychicznej
