Napisano 05.02.2010 - 10:23
Napisano 05.02.2010 - 13:18
Napisano 09.02.2010 - 22:37
Mnie również wychowywano z dyscypliną, ale dyscyplina nie ma nic wspólnego z odczuwaniem świata poprzez pryzmat myśli filozoficznych, często o podłożu religijnym. Hmm... Może inaczej. Może mieć coś wspólnego, jeśli dyscypliną w sposób umiejętny wpaja się pewne wartości. Ja byłem wychowywany w duchu katolickim. Moja rodzina jest bardzo wierząca. A jaki to miało wpływ na moje widzenie świata w kontekście - czym jest Bóg i wszystko co nas otacza? Kompletnie żaden. Wyłamałem się.
Ja coraz bardziej jest przekonany o tym,że demony były stworzone w celu, by człowieka zniewolić, by wepchnąć w poczucie, że jeśli się wypnie to zostanie pochłonięty przez otchłań pełną demonów. Wybacz, ale Bóg, w którego wierzę, jest dobry i na pewno nie wymyśliłby idiotyzmu takiego, że jak nie będę uczestnikiem wiary katolickiej, to zostanę potępiony. Indianom to zwisa. Mi również. Mój Bóg jest dobry i bardzo sprawiedliwy. Mój Bóg z przykrością patrzy na to, że religie nie rozgraniczają wiary od ich tworów. Wiara to jedno, religia to drugie.
Powiem Ci coś. Bóg jest wszystkim. Jest w Nas. My jesteśmy jego obrazem. O tym mówi każda religia. Ja dziś rozumiem to w ten sposób, że jesteśmy nim samym. On doświadcza poprzez wszystkie świadomości siebie samego...z źródła powstałeś do źródła powrócisz...My jesteśmy jego wyobrażeniem, a nasz świat kreujemy z taką samą siłą jak on, chodzi o wiarę. Nawet św. Tomasz mówił: "Wierzcie, a będzie Wam dane". My posiadamy potencjał i tak samo jak on stworzył nas, to demony możemy tworzyć my sami w swoich lękach i fobiach. Możemy tworzyć demony własnych słabości, jeśli już mowa o jakichkolwiek demonach. A te wszystkie schizy o opętaniach...to się dzieje na tle duchowym. My tak naprawdę nie wiemy czym te byty są. Wiem jedno. Są natury duchowej, a życie nie musi posiadać tylko ciała materialne.
Napisano 13.02.2010 - 21:18
Napisano 14.02.2010 - 20:31
Użytkownik AlienGrey edytował ten post 16.02.2010 - 07:11
Napisano 15.02.2010 - 13:03
Użytkownik wafel1 edytował ten post 15.02.2010 - 13:07
Napisano 15.02.2010 - 22:59
Napisano 11.03.2010 - 15:50
Szatan widząc wiarę tego człowieka ponownie odwiedził Boga i namówił go, aby tym razem dotknęła Hioba okrutna choroba – trąd.
Napisano 11.03.2010 - 23:20
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych