a załóżmy że gram w lotka. Z jednego wszechświatu wygram miliony a w drugim nic. Dlaczego moja świadomośc, dlaczego ja jako ja teraz co to pisze nie wygrałem kto o tym decyduje, wogóle kto decyduje że ja akurat jestem w tym świecie, że miałem złamaną noge, że dostałem jedynke z matmy. Może to ktoś rozdziela role?
A co do tej monety, to może można zmienić rzeczy wystarczy mieć silną wolę i już można kierować życiem. Kiedyś jak byłem mały wymyśliłem taką teorie że nic nie ma że wszystko jest wymyślone np. pierwszy człowiek wymyślił sobie powietrze, które nagle się pojawiło a że miał tak silną wole która przekonała jego świadomość która wiedziała że takie coś nie istnieje nagle się pojawiło i przy okazji zaczął oddychać i nie wyobrażał sobie życia bez powitrza bo jakby nie oddychał to by umarł(wg. tej teorii ci co się topią giną na własną chęć i poglądy o powietrzu i umierają sami z siebie). I gdy powiedział to kolejnym osobą w ich życiu pojawiło się powietrze. Oni przekazywali to innym aż w końcu każdy z pokolenia na pokolenie wiedział o powietrzu. I tak naprawdę nie było żadnego tlenu tylko to był wytwór wyobraźni. Chodzi mi głównie o to że jeżeli jest ktoś taki kto potrafi swoją wolą wmówić sobie do umysłu coś to może wymyśleć co chce. I tak telekineza w pewnym stopniu o tym mówi, i inne zdolności paranormalne.
Teraz co do przykłądu z motorem. Odwołując się do mojej pierwsze teorii zwykła osoba bez "silnej woli" gdy zobaczy samochód podświadomie pierwsz myśl jej się spełni i np. szybsza będzie myśl że umrze i umiera. A przy okazji tworzy się drugi wszechświat gdzie druga myśl wygrywa itd.
Heh odpowiedziałem sobie na pierwsze pytanie

.
Mam jeszcze taką teorie że każdy który jest świadomy żyje jakby w swoim śnie tzn. on jest panem jego świata on o wszystkim decyduje tylok o tym nie wie i podświadomie wszystko wymyśla. I tak ja wymyśliłem sobie całą tą stronkę, drogich użytkowników, niemiłych moderatorów (taki żarcik na rozluźnienie, serdecznie pozdrawiam całe grono moderacji)
A w drugim wszechświecie panuje inna istota która podświadomie wymyśliła sobie planety cokolwiek co jej podświadomość powiedziała a może i świadomie wymyślił, czyli taki Bóg, matriks itp.
Dobra koniec posta bo sietrochę rozpisałem
a co do liczby wszechświatów i wypowiedzi prayer
liczbe istot jak i nieistot we wszyskich wszechświatach czyli liczbie niewiadomą (w każdym wszechświecie istnieje rózna liczba istot) dodać do tego wszechświat bez niczego(czyli nic tam nie ma bo tak zadecydował powiedzmy los) i pomnożyć przez sekundy atomowe (albo mniejszą jednostke czasu) od początku danego wszechświata we wszyskich wszechświatach. (Sugestia - wyniku nie obliczycie na kalkulatorze nawet jakbyście mieli wszystkie dane do równania bo to nie ta liczba obliczeniowa a zer wam się narobi że nawet chuck tego nie policzy) a pozatym z każdą sekundą atomową czy co tam jeszcze zmienia się wynik (już nie mówię że jak u nas mija sekunda to w innym wszechświecie może to być cała wieczność (chociaż kto jak sądzi wszędzie czas może mijać tak samo albo i nie)
To by było na tyle The end