Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dwóch Ojców :/


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
401 odpowiedzi w tym temacie

#256

Varg.
  • Postów: 92
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Tacita-nie zwolniłbym go, jeśli by w pracy swojej inności nie okazywał. Problemu nie widze... :o

#257

_Silent_.
  • Postów: 827
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Człowiek nie może żyć zgodnie z naturą, bo nie jest do tego przystosowany. Nic na świecie nie jest bardziej nienaturalne od ludzkości.

Bardzo proszę o wywodzik z licznymi argumentami na poparcie tejże karkołomnej tezy.

#258

Tacita.

    Ukryty wymiar

  • Postów: 859
  • Tematów: 53
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

są są Tacita :]

To niedobrze.

Tacita-nie zwolniłbym go, jeśli by w pracy swojej inności nie okazywał. Problemu nie widze... :o

Hmm...powstrzymuje wymioty? Pluje z gracją w ich kierunku (nie na nich). Odwracam głowę i myślę "Łot da fak? Gdzie jest klatka"...

Szybko zmieniłeś zdanie ;)



#259

Alyna.
  • Postów: 328
  • Tematów: 14
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Z tą pracą to było przecież tylko nawiązanie do tego, co napisała Aylinn (że ją z pewnością by wyrzucili, gdyby się dowiedzieli).

Co to znaczy "z pewnością"? Powiedzieli "lesbijke to bym wyrzucił z pracy"? Ciekawią mnie podstawy takich twierdzeń
:roll:


Ja się ze swoją orientacja nie afiszuję. Nie mówię wszystkim wszem i wobec, że jestem lesbijką. Ale wiem, że moja szefowa, gdyby sie dowiedziała, utrudniła by mi pracę na tyle, że bym sie sama poddała i zwolniła. Nikt nigdy nie powie, że zwalnia kogoś tylko ze względu na orientację, wyznanie czy kolor skóry. Lubię moją pracę, uważam, że jest ciekawa i nie czuję potrzeby afiszowania się, a gdy ktoś się zapyta czy mam chłopaka odpowiadam, że nie mam i nie dodaję "bo jestem lesbijką" bo co to kogo obchodzi?

#260

Tacita.

    Ukryty wymiar

  • Postów: 859
  • Tematów: 53
  • Płeć:Kobieta
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

http://www.itvp.pl/p...video_id=31884#

Dobre, podoba mi się :) W szczególności zdanie: "Z panią nie rozmawiam, bo z głupkami nie ma sensu dyskutować." :lol2:
Polecam.



#261

judas666.
  • Postów: 1468
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

_Silent_, spróbuj przeżyć w lesie jak zwierze - poluj używając "pazurów" i zębów, jedz surowe mięso, nie umrzyj na przeziębienie jak nadejdą chłodniejsze dni.

#262

_Silent_.
  • Postów: 827
  • Tematów: 18
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Omg. Fakt, że Nasi przodkowie zaczeli używać narzędzi (co zapoczątkowo rozwój techniki) sprawia, że sprzeciwiamy się naturze?
No niestety pare zwierząt dość prymitywnie ale też narzędzi używa. Ja teraz też mam narzędzia, wręcz cały system, który jest nastawiony na minimalizacje zużycia energii, dzięki czemu mięso kupuję w sklepie - tyle @_@
To się nazywa rozwój, a nie odejście od Bóg wie czego.

#263

judas666.
  • Postów: 1468
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Dla mnie to jest zwyczajnie nienaturalne. Ja nie twierdzę, że to co nienaturalne jest złe. I faktem jest, że musimy przystosowywać świat do naszych potrzeb, bo sami nie jesteśmy przystosowani do świata.

#264

Trajan.
  • Postów: 358
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Nie znalazłem wzmianki o tej informacji, dlatego pozwolę sobie ją wkleić w tym wątku:

Adopcja nie dla "homofobów"



Eunice i Owena Johnsów zapytano o stosunek wobec mniejszości seksualnych. Odpowiedzieli, że są członkami Kościoła zielonoświątkowego i że homoseksualizm jest nie do pogodzenia z ich wiarą. "Nie jesteśmy homofobami" - przekonywali - ale nie będziemy uczyć dziecka, że to coś dobrego".

Otrzymali odmowę. Dla urzędników nie miało znaczenia, że państwo Johns zajmowali się dotychczas niemal 20 sierotami i wychowali czworo własnych dzieci.

Pracownicy socjalni powołują się na ustawodawstwo antydyskryminacyjne, tzw. Equality Act z kwietnia ub.r., który zakazuje dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej.

Środowiska chrześcijańskie już są oburzone wyrokiem. "Homoseksualizm jest poza wszelką krytyką. Ma być nie tylko akceptowany, ale promowany i afirmowany" - mówi z rozmowie z DZIENNIKIEM redaktor naczelny brytyjskiego pisma "The Christian Voice” Stephen Green


Adwokat państwa Johns Andrea Williams zapewnia, że jeśli urzędnicy nie zmienią swojej decyzji, to sprawa trafi do sądu.

O bulwersującym przypadku rozmawialiśmy z samymi poszkodowanymi.

ARTUR CIECHANOWICZ: Kiedy zaczęły się państwa problemy z adopcją?
EUNICE JOHNS*: Wtedy gdy powiedziałam, że nie będę uczyła dzieci, że homoseksualizm jest w porządku. Powiedziałam, że jestem chrześcijanką, czytam Biblię i po prostu tak nie uważam, więc nie będę nikogo przekonywać do czegoś, w co sama nie wierzę. Mówiłam im, że nie ma dla mnie znaczenia ani płeć dziecka, ani kolor skóry, ani nic innego – kochałabym je równie silną miłością. Ale nie będę ich uczyć, że homoseksualizm jest czymś dobrym.

Jaka była reakcja urzędników?

Powiedziano mi, że obowiązuje u nas prawo o równym traktowaniu mniejszości seksualnych i że to, co zamierzam robić, to dyskryminacja.

Czy na inne pytania odpowiedzieli państwo zgodnie ze standardami?
Nie, bo o nic innego nas w zasadzie nie zapytano. Ciągle drążyli temat naszego podejścia do homoseksualistów i tego, jak o tym będziemy rozmawiać z dziećmi.

Aplikowali państwo o adopcję nastolatka?
Nie. Tu chodziło o kilkuletnie dziecko. Pomijając nasz stosunek do sprawy, uważam, że z takimi dzieciakami nie powinno sie jeszcze rozmawiać na podobne tematy. Jest mnóstwo innych, ciekawych spraw.

Ale przecież oprócz tego mogły być do państwa jakieś inne zastrzeżenia?
Proszę pana, wychowałam czworo własnych i 18 adoptowanych. To chyba wystarczający dowód, że umiemy się zająć dzieciakami.

Zamierzają państwo nadal walczyć?

Na razie mamy nadzieję, że urzędnicy zmienią swoją decyzję. Ale przede wszystkim to prawo musi zostać zmienione. Anglia jest mimo wszystko chrześcijańskim krajem. Więc dlaczego chrześcijan traktuje się tu jak obywateli drugiej kategorii?

Źródło: http://www.dziennik...._homofobow.html


Zabawa zaczyna się rozkręcać na całego, przypomnę tylko jeszcze, że niedawno w Wielkiej Brytanii uchwalono prawo, które przewiduje karą do 7 lat pozbawienia wolności (więcej niż za niektóre ciężkie przestępstwa kryminalne - np. gwałt) za "homofobię". To tak a propos wolności słowa, pluralizmu poglądów i tolerancji...
Ale w sumie nihil novi sub sole. W wielu krajach są już podobne unormowania, w Szwecji pewien pastor przesiedział miesiąc w więzieniu za stwierdzenie podczas kazania, że homoseksualizm jest grzechem. W Francji pewien mężczyzna wyraził w "krótkich żołnierskich słowach" swoją dezaprobatę wobec pary homoseksualistów kopulujących na... przystanku autobusowym i też poszedł siedzieć za "homofobię" Takich przypadków jest już coraz więcej, budowa "Nowego Wspaniałego Świata" nabiera tępa.

Tacita napisała:

Tutaj (w UK) nikt się nie przejmuje czyjąś orientacją. Jeśli para homoseksualistów zostałaby pobita, na 99 % zrobiliby to Polacy.

Skąd pewność, że to na 99% Polacy? Słyszałem, zresztą ktoś wkleił tu na forum cały tekst o tym, że za przemoc wobec homoseksualistów odpowiedzialni są przede wszystkim Muzułmanie (jedna opresyjna mniejszość vs. druga opresyjna mniejszość). A zresztą analizując sytuację jaka ma miejsce na zachodzie można zacząć zadawać sobie pytanie, czy to przypadkiem nie jest naturalna reakcja obronna organizmu jakim jest zdychające społeczeństwo zachodu.

Ktoś już wcześniej zauważył, że wszystko, co kończy się na 'fil', bądź 'filia' to są choroby

Ha, ostrożnie z takimi stwierdzeniami, wielki brat patrzy! Dzisiaj może masz rację, ale koło postępu toczy się nieubłaganie i za kilka lat możesz stać się elementem niepewnym z uwagi na takie podejrzane deklaracje...
I obawiam się, że to nie jest żart. Po obu stronach Atlantyku działają seki organizacji zrzeszających pedofilów (przy niemałym wsparciu organizacji zrzeszających homoseksualistów - ale uwaga! - o tym nie wolno mówić!) i pozwala im się na coraz więcej. Pedofile używają dziś dokładnie tej samej (chorej, absurdalnej, schizofrenicznej i zwyczajnie głupiej) argumentacji i retoryki jaką stosowali homoseksualiści i idzie im coraz lepiej. Także nie zdziwię się jak w końcu dopną swego, tak jak zoofile (zoofilia jest już legalna w kilku krajach Europy).

Światowa Organizacja Zdrowia skreśliła homoseksualizm już paręnaście lat temu z listy chorób, więc...

No tak, skoro skreśliła, to najwyraźniej to MUSI być prawda :D A jak WHO skreślą grypę, schizofrenię albo inne choroby z listy chorób to przestaną to być choroby? :D W ogóle bawi mnie podobne podejście, czy choroby nam dziś nieznane i przez to nie wpisane na listę WHO te nie są chorobami? :P Ironizuje, ale taki wniosek wynika z zakładania, że jak coś nie jest na liście WHO to nie jest chorobą.

Do rzeczy - WHO podjęła decyzję po uprzedniej decyzji Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, które trzęsie światem psychiatrów i które podjęło taka decyzję w drodze... głosowania (mniej więcej 60% za - 40% przeciw), a głosowanie miało miejsce w momencie jak na salę wtargnęli bojówkarze z organizacji zrzeszających homoseksualistów... To była decyzja podyktowana głównie przesłankami ideologicznymi. Dodatkowo jeden z czołowych entuzjastów pomysłu już po całej aferze doszedł na podstawie swoich badań do wniosku, że homoseksualizm jednak jest chorobą I... nagle przestał być czołowym specjalistą, już nie był autorytetem, stracił pracę, miał problemy z wydaniem wyników swoich badań. :)
Zresztą to nie jest niestety rzadkie wśród naukowców, którzy "muszą" zrozumieć, że w naszym Nowym Wspaniałym Świecie wyniki ich badań naukowych muszą być prawomyślne i zgodne z właściwą linią ideologiczną, winny umacniać ludzkość na drodze do nieubłaganego postępu, a mądrość etapu powinna zatriumfować nad jeszcze nie wykorzenionym ze świata nauki elementem niepewnym, przedkładającym naukową rzetelność nad konieczność historyczną! :)

#265

Alyna.
  • Postów: 328
  • Tematów: 14
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Karanie za homofobię jest tak samo głupie jak karanie za homoseksualizm. Z tą różnicą, że jeżeli i homofoby nie obrażają innych to mi nic do tego, ale jak już ubliżają takiemu człowiekowi lub go pobiją to wtedy kara jest jak najbardziej potrzebna. I tak samo w drugą stronę. Jeżeli homo biją i ubliżają innym też powinni ponieść karę. Wytłumaczenie, że zrobili coś złego tylko dlatego, że są homo i powinni być inaczej traktowani jest żałosne. Owszem wielu homo domaga się nie wiadomo jakich praw i przywilejów, których nawet czasami heterycy nie mają. Niestety sytuacja robi się coraz bardziej napięta. Ja nie stoję po jednej stronie i nie popieram homoseksualistów we wszystkich ich żądaniach bo niektóre są po prostu na wyrost.
Niestety czasami sami homoseksualiści wystawiają świadectwo całej społeczności i to nie najlepsze. Mnie ani ziębi ani grzeje jak ktoś powie o mnie, że jestem lesbą. Jakby nie patrzeć to nią jestem i ta osoba nie powiedziała nic odkrywczego. Nie lubię tylko jak mówi się o mnie, że jestem zboczona, choć znam hetero, którzy lubią takie rzeczy w łóżku, że aż się zastanawiam ile ja musiałabym wypić żeby to zrobić, nie lubię jak ktoś kto mnie totalnie nie zna mówi mi, że mnie nie chce znać tylko z powodu mojej orientacji. Nie żebym się chciała zaprzyjaźnić z taka sobą bo nie jest warta mojej przyjaźni. Nie lubię również jak ktoś, kto nie zna ani jednego geja i lesbijki wypowiada się czasami w kwestiach, o których nie ma pojęcia.
Co do seksu w miejscach publicznych. Nie podoba mi się to niezależnie od orientacji. Nie popierałam i nie będę popierać również zoofilii i pedofilii i nie chcę też być nazywana zoofilem i pedofilem bo jeżeli ktoś próbuje mi tak wmawiać to mam prawo poczuć się obrażona.
Może i jestem naiwną idealistką, ale wierzę, że jeżeli dana osoba mnie pozna i polubi to nawet, gdy dowie się o mojej orientacji nie odwróci się ode mnie. Uważam też, że homofob i homoseksualista są w stanie koegzystować ze sobą bez obrażania się bicia czy co tam jeszcze.

#266

judas666.
  • Postów: 1468
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Jak ukarać za obrażanie... Nie da się. Przecież nie pośle się kogoś takiego do więzienia, bo za co? Na dobrą sprawę głosi tylko swoje przekonania, a za to nie powinno być kary nawet jeśli się kogoś obraża. Co najwyżej można dostać w mordę, ale to równie źle świadczy o bijącym co o bitym.

Trajan, a dasz jakieś dowody na poparcie Swoich wywodów czy prośbę o owe zignorujesz jak Rikamaru?

Ale przecież oprócz tego mogły być do państwa jakieś inne zastrzeżenia?
Proszę pana, wychowałam czworo własnych i 18 adoptowanych. To chyba wystarczający dowód, że umiemy się zająć dzieciakami.

To nie jest żaden dowód. Nie wiem jak inni, ale ja nie wiem na kogo wyrośli bądź wyrosną te dzieci. Jak na oszołomów mówiących, że homoseksualistów należy skazywać na śmierć, to ci państwo powinni zostać pozbawieni możliwości opieki nad dziećmi.

Zgadzam się, że homoseksualizm nie jest dobry, ale nie jest też zły. On po prostu jest.
Za seks w miejscach publicznych powinno się karać, ale nie chodzi o to, czy mi się to podoba, czy nie, bo ja mogę po prostu nie patrzeć w tym kierunku.

#267

Trajan.
  • Postów: 358
  • Tematów: 3
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Jak ukarać za obrażanie... Nie da się.

Ależ da się, jeżeli ktoś czuje się obrażony może dochodzić swoich praw na drodze sądowej w postępowaniu cywilnym, a nawet karnym (z oskarżenia prywatnego). Ale musi to być autentyczna obraza, wsadzić kogoś za odmienne poglądy na tej drodze (jeszcze?) nie można - a tego właśnie chcą homoseksualiści. Natomiast wprowadzanie odrębnych przepisów za obrazę homoseksualistów jest w istocie wprowadzaniem nierówności i stawianie ich na piedestale jako jakichś "specjalnych" obywateli. Jeżeli za obrazę homoseksualisty grozi większa kara niż za obrazę kogokolwiek innego, to jest to jawny przywilej.
Nie mówiąc już o tym, że sam pomysł karania więzieniem za słowa jest głupi, a w W. Brytanii mamy... 7 lat. Nowy Wspaniały Świat...

Trajan, a dasz jakieś dowody na poparcie Swoich wywodów czy prośbę o owe zignorujesz jak Rikamaru?

Dobrze, ale których wywodów? Jak rozumiem nie kwestionujesz decyzji Amerykańskiego Tow. psychiatrycznego, czy WHO, chodzi zatem o tego naukowca zapewne i problem karania za "homofobię". proszę bardzo...

Naukowiec
Chodzi o Roberta Spitzera, poniżej wzmianka o jego pracy i reakcjach na nią:
Spitzer ma ugruntowaną pozycję w gronie amerykańskich psychiatrów. Był jedną z kluczowych postaci, dzięki której w 1973 roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne oficjalnie usunęło homoseksualizm z listy zaburzeń psychicznych. O ile jednak 30 lat temu naukowiec zyskał reputację osoby przyjaznej gejom, o tyle świeżo ogłoszone wyniki sprawiają, że ową reputację traci.

Spitzer postanowił sprawdzić, czy osoby zainteresowane bardziej własną płcią niż przeciwną i poddające się terapii określanej w języku angielskim jako reparative therapy są w stanie przestawić się na heteroseksualizm. Terapia, o której mowa, sprowadza się przede wszystkim do rozmów z psychoterapeutami i zajęć w ramach grup wsparcia. Popularność takich terapii w odniesieniu do homoseksualistów nie jest dziś zbyt wysoka. W latach 60. i 70. wielu lekarzy wierzyło, że są one całkiem skuteczne, ostatnio jednak raczej uważa się, że jest to robienie ludziom "wody z mózgu" czy wręcz działanie na ich szkodę i że w ten sposób można tylko pogłębić depresję i poczucie beznadziei. Przystępując do badań, Spitzer był wyznawcą takiego właśnie poglądu. Uzyskane rezultaty kazały mu go jednak zrewidować.
(...)
Nie mniej ciekawa od wyników badań była reakcja, jaką one sprowokowały - zarówno u najbardziej zainteresowanych - a więc gejów - jak i w środowisku naukowym. Spitzer po raz pierwszy "wychylił się" w tej sprawie w maju 2001 roku podczas kongresu Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Ujawnione wtedy przez niego wstępne dane wywołały gwałtowne protesty aktywistów gejowskich, którzy odsądzili naukowca od czci i wiary, twierdząc, że jego próba badawcza była "okropna i całkowicie niereprezentatywna dla społeczności lesbijek i gejów".

Uczony postanowił jednak przygotować pracę do druku. Zaproponował ją prestiżowemu "American Journal of Psychiatry", ten ją jednak odrzucił. Po długich wahaniach i wielu korektach na druk zdecydował się nie mniej prestiżowy "Archives of Sexual Behavior". Redaktor naczelny pisma dr Kenneth J. Zucker wszczął jeszcze przed publikacją debatę za pośrednictwem internetu. Otrzymał 26 naukowych komentarzy, które opublikował wraz z pracą Spitzera. Są wśród nich zarówno głosy pełne pochwał, jak i ostrej, a nawet napastliwej krytyki. Zastrzeżenia zasadniczo dotyczą dwóch spraw - sposobu rekrutacji osób poddanych badaniu oraz wiarygodności danych.

Tekst w oryginale pochodzi z Wyborczej, ale znalazłem przedruk, całość wraz z opisem badań i rezultatów znajduje się pod linkiem: http://www.kosciol.p...031029183204200

Fragment tekstu autorstwa dr. Roberta Sobalskiego:
"Lecz różne "jarugi" wolą organizować akcje "przeciw homofobii", cynicznie przekręcając terminy medyczne. Gdyż "homofobia" to nie jest niechęć wobec homoseksualistów, jak to oni (one) przedstawiają, lecz lęk przed osobami tej samej płci (bez względu na ich orientację seksualną), wynikający z możliwości ujawnienia skrywanych preferencji homoseksualnych. Wolą organizować prowokacje żądających nadmiernego uprzywilejowania gejów i lesbijek (czyli nielicznej grupy homoseksualistów akceptujących w pełni swe preferencje), skazując osoby nie akceptujące swej dewiacji na brak możliwości leczenia ich choroby. Tak - choroby - mimo wykreślenia jej z biurokratycznych list.
Lewacy dla "postępowej" idei, mimo obłudnych haseł o "tolerancji" dla homoseksualistów nie wahają się pozbawiać ich prawa do leczenia, gwałcąc ich wolność i podstawowe prawa człowieka.
Największą hipokryzję okazało Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne przestrzegając przed reorientacją, rzekomo grożącą lękiem, depresją i próbami samobójczymi.
Jak widać z badań Spitzera, jest dokładnie odwrotnie, lecz politpoprawniacy wolą kłamać i wspierać gejowsko - lesbijskie lobby, niż pomagać nieszczęśliwym ludziom."


Autor zwraca uwagę na kolejny ważny aspekt sprawy, otóż bywa tak, że jedynym argumentem przeciwko leczeniu homoseksualistów jest... decyzja WHO o skreśleniu homoseksualizmu z listy chorób. Dodam jeszcze, że amerykańscy psychiatrzy rozważali czy nie skreślić z listy chorób również depresji. Niech w takim razie poskreślają wszystko, nie będzie żadnych chorób i wszyscy będą szczęśliwi :)
Całość: http://www.republika.../index/?id=1820


Reasumując, naukowiec jest "specjalistą" dopóki wyniki jego badań są "słuszne" :)


Kary za "homofobię"
Jest o tym mowa np. w tekście z "Rzeczpospolitej"
Siedem lat więzienia – dwa więcej niż za gwałt. Tyle miałaby kosztować Brytyjczyka obraza homoseksualistów. Wszystko zależy od poczucia humoru posłów. A potem, być może, od policjanta, który miałby odróżnić dowcip od podżegania do nienawiści

Wielu Brytyjczyków obawia się teraz, że trafi do aresztu za obrazę gejów, lesbijek i transseksualistów. W końcu słowo „pedał” (fag) jest wyzwiskiem popularnym nie tylko wśród kibiców brytyjskich, ale także na szkolnych boiskach. Również brytyjscy satyrycy lubią szydzić z kochających inaczej. Przykładem jest popularny serial BBC „Mała Brytania” („Little Britain”). Jednym z protagonistów serialu jest „Daffyd – jedyny gej w miasteczku, na którego nikt nie zwraca uwagi”, to znaczy proletariacki homoseksualista w lateksowym stroju, który cierpi, ponieważ amatorskie stowarzyszenie dramaturgów nie chce go obsadzić w roli Hamleta.
(...)
Unia Europejska i Rada Europy w 2000 roku zgodnie przyjęły rezolucję wzywającą kraje unijne do wprowadzenia odrębnych przepisów potępiających homofobię. We Francji, w Szwecji, Belgii, Norwegii, Irlandii, Danii i Holandii stały się one rzeczywistością. Propagowanie postaw homofobicznych traktowane jest tam jako mowa nienawiści (hate speech) i stanowi przestępstwo.
Źródło: http://www.rp.pl/artykul/71608.html


I na koniec polecam ciekawy tekst Grzegorza Górnego z "Rzeczpospolitej":
Żródło: http://www.rzeczposp...opinie_a_3.html
Nie będę wklejał całości żeby nie zabierać za dużo miejsca, ale warto zapoznać sie w szczególności z tym:

"Ani jedna z sensacyjnych i nagłaśnianych przez media informacji o odkryciach biologicznych źródeł homoseksualizmu nie została potwierdzona naukowo. Tak było z pracą Simona LeVaya, który ogłosił, że za zachowania homoseksualne odpowiedzialna jest grupa neuronów o nazwie INAH3 znajdująca się w podwzgórzu mózgowym. Późniejsze badania dowiodły, że naukowiec się mylił, do czego zresztą sam po trzech latach się przyznał, mówiąc: "Nie dowiodłem, że homoseksualizm jest uwarunkowany genetycznie ani nie znalazłem genetycznych przyczyn bycia gejem. Nie wykazałem, że geje są gejami od urodzenia".

Negatywnie zweryfikowana została także teza Johna M. Baileya i Richarda Pillarda głosząca istnienie genu odpowiedzialnego za zachowania homoseksualne. Okazało się, że czynnik genetyczny nie może determinować zachowań seksualnych, co potwierdziły badania nad wieloma parami bliźniąt jednojajowych. Chociaż posiadały one identyczny zestaw genów, to jednak niektóre z nich różniły się orientacją seksualną. Pod wpływem tej krytyki jeden ze wspomnianych naukowców John M. Bailey przyznał, że nie da się wyjaśnić zjawiska homoseksualizmu wśród bliźniąt inaczej niż przez wpływ otoczenia.

Podobnie zmiażdżona przez naukowców została teoria Deana Hamera, który doniósł, że źródłem homoseksualizmu jest szczególna sekwencja genetyczna wewnątrz chromosomu Xq28. Badania kanadyjskich uczonych obaliły tę hipotezę, a sam Hamer po pięciu latach zmuszony był przyznać, że "te geny nie powodują, iż ludzie stają się homoseksualni".

Wszystkie te domniemane odkrycia łączyło to, że zostały nagłośnione przez media jako niemal naukowo udowodnione. W ten sposób utrwalały one w opinii publicznej obraz homoseksualizmu jako zjawiska zdeterminowanego przez czynniki biologiczne. Łączyło te badania jeszcze jedno: ich autorzy - Simon LeVay, John M. Bailey i Dean Hamer - to zdeklarowani homoseksualiści. Ich tezy szybko i skwapliwie podchwytywane były i rozpowszechniane przez lobby gejowskie.

Równie chętnie kolportowano też teorie B. A. Glaudego, że o skłonnościach homoseksualnych decydują hormony, czy tezy Laury Allen i Roberta Gorskiego, że za orientację tę odpowiedzialne jest spoidło przednie, czyli wiązka włókien nerwowych łączących płaty czołowe mózgu. Również te twierdzenia zostały później przez naukę obalone."

Użytkownik Trajan edytował ten post 14.03.2008 - 22:10


#268

limonka.
  • Postów: 920
  • Tematów: 29
  • Płeć:Kobieta
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

No i kary za nazwanie kogoś 'pedałem' to po prostu porażka. Niedługo nie będzie można lewaka nazwać lewakiem i tyle. Świat staje na głowie, a ta przesadna tolerancja nie wyjdzie na dobre nikomu.

#269

judas666.
  • Postów: 1468
  • Tematów: 12
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Mnie bardziej chodzi o to skąd masz informacje o tym, że homoseksualiści trzymają z pedofilami itp. I jakie to są argumenty stosowane przez pedofilii, a które stosowali homoseksualiści.

Osobiście nie uważam zoofilii i pedofilii za choroby, a na pewno nie są one w niczym podobne do grypy czy depresji. To są raczej zaburzenia popędu. W sumie niema nic złego w pedofilii jeśli nie przejdzie się do czynów, bo czyn to już gwałt i krzywdzenie dziecka. Ale jak by się tak nad tym głębiej zastanowić... Pedofilią by było jakbym uprawiał seks z piętnastoletnią dziewczyną, ale jeśli ona by tego chciała? To wciąż pedofilia, bo jest bardzo młoda, ale dlaczego miałbym zostać za to ukaranym... Ja niestety tak mam, że za dużo o czymś myślę.

A i mam nadzieję, że do końca życia będę mógł w miejscu publicznym wyzwać kogoś od ch*ja czy kur*y :3

Użytkownik judas666 edytował ten post 14.03.2008 - 22:50


#270

zak.
  • Postów: 1198
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

prawda jest taka, ze pedofilia jest wszechobecna, w roznej formie, zalezy od intepretacji tego imo.


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych