Nurtują mnie kilka pytań, ale jakoś nie miałam odwagi nikogo zapytać
![]()
1. Dlaczego mamy się modlić, żeby zmarli poszli do nieba? Na co kwiatki i znicze? A jeżeli zmarła osoba jest dobrym człowiekiem która znalazła się w złym otoczeniu, po śmierci nie będzie miała kogoś, kto się za nią pomodli, to w piekle się usmaży??
2. Skoro Bóg stworzył Adama i Ewę, czemu w szkole na historii panuje opinia, że Ziemia sama się stworzyła, żyły dinozaury, po milionach latach pojawił się człowiek z małpy?![]()
3. Na co kościołowi bogactwo, skoro bogaci "mają trudny dostęp do Raju" (-czy jakoś tak) i jakoś nie podzielili się np ze szpitalami, którzy są w tragicznym stanie... ^^
Postaram się udzielić odpowiedzi.
1. Ta modlitwa nie jest musem. Nasze modlitwy są takim..wstawieniem się, prośbą choć i tak wszystko zależy od tego kim był - jak postępował - zmarły. Kwiatki i znicze to symbol, że pamiętamy o tym człowieku, smutno mi, że mimo tylu lat jeszcze tego nie rozumiesz.
2. Po co tak szczerzyć zęby? Kościół uznaje teorię ewolucji.
Jak wiadomo Biblii nie wolno traktować w całości dosłownie, a niestety wiele osób tak czyni..W roku 1950 papież Pius XII w encyklice Humani generis oświadczył, że dla uczonych katolickich teoria ewolucji może stanowić godną uwagi hipotezę. Ale powiedział też: „Uznanie bezpośredniego stworzenia dusz przez Boga nakazuje nam wiara katolicka”.
W październiku 1996 roku papież Jan Paweł II oznajmił: „Dziś, niemal pół wieku po wydaniu encykliki [Piusa XII], nowe odkrycia skłaniają do przyznania, że teoria ewolucji to coś więcej niż hipoteza. Jest doprawdy godne uwagi, iż akceptuje ją coraz więcej naukowców”.
Jeśli chodzi Ci o kreacjonizm, propagują go głównie duchowni niektórych odłamów protestanckich, które są bardziej radykalne niż katolicyzm i traktują treść Biblii jak świętość, prawdę absolutną. Nie licząc naszego Maćka G. i może paru innych mu podobnych 'filozofów'.
3. Wiesz Bóg nie reguluje opłat za ludzi. Jak pisałem już w innych tematach; misje, podatki, inwestycje, renowacje i wiele wiele innych rzeczy muszą opłacać ludzie. Bóg nie zrobi tego za nas/nich. Jeśli znasz takiego powiedz mi, podziel się ze mną tą informacją, przecież na takie coś czeka świat!
A jeśli masz na myśli Rydzyka i Jankowskiego cóż..to są przypadki tragiczne.
Ze szpitalami jest jak z Afryką trzeba dać im wędkę, a nie rybę bo nic się nie stanie, sytuacja poprawi się lub nie tylko na chwilkę. W moim mieście kilka lat temu w dużym szpitalu zmienił się dyrektor. Zastał szpital z milionowymi długami, a po chyba 2-3 latach szpital już był na plusie, nie był stratny. Dlaczego? Bo szpital potraktował jak firmę.
Czasem jak czytam te wasze posty ile płacicie Kościołowi za to, tamto czy siamto myślę..Boże gdzie wy żyjecie? Jak 20 lat już żyję nie spotkałem nic co pasowałoby do waszych opowiadań..Może zbiegi okoliczności ciągle?

Teraz możecie mnie zaszlachtować i zjeść.
Dobranoc.