Nie wiem czemu, ale noszę się z wrażeniem Seroslavie, że przerabiasz właśnie w szkole romantyzm. Ewentualnie zakończyłeś już swoją edukacje, ale atmosfera tej epoki odcisnęła się na tobie najmocniej. Broń boże nie mówię że to coś złego! Jednak ton w którym nauka coś ludziom zabiera, zubaża nas i odbiera co najlepsze, jest lekko niepoważny, tym bardziej, że nie bardzo widzę co w zamian, jeśli jakiekolwiek naukowe dowodzenie w debacie jest z góry beee. Czym chcesz nas przekonać? Tym co Ci się przyśniło, co przyśniło się twoim kolegom, sądzisz że ma to większą wartość? Jeśli zastępujemy eksperyment iluzją, dowód halucynacją, a osiągnięcia współczesnej medycyny odzianym w skóry borsuka szamanem - a szczerze mówić tylko tak można bronić istnienie oobe - od razu przestańmy myśleć. W ogóle nie cieszyłbym się tak z tego, że nauka nie może wypowiadać się o wszystkim, a nawet o tym o czym już może, nie może w sposób 100% pewny - co jest zresztą prawdą. Przypadek oobe (nie)stety taki nie jest, o tym naukowo można powiedzieć bardzo bardzo wiele.
Nieskromnie powiem, że już wiem kto wygrał tą debatę. Nie chodzi tu o Seroslava. Wiedziałem kto ją wygra, nim Seroslav zgłosił się do uczestnictwa. Patrząc na temat i Aquile, jestem w stanie postawić na tego pana wszystko co mam na tym forum. Mogę publicznie zadeklarować że skasuje swoje konto w razie przegranej, bo wiem że ten człowiek ma przed sobą kolejną wygraną

Zatem gratuluje Ci zwycięstwa i do zobaczenia może po przeciwnej stronie, w jakiejś innej debacie