W moim poście wyżej masz podaną książkę, gdzie na 200 stronach tekstu jest kilkadziesią opisanych przypadków dotyczących tzw. zakazanej archeologii.
Te tematy też były poruszane i nie ma w nich niczego nadzwyczajnego. Sam miałem okazję już jakiś czas temu zapoznać się z "Zakazaną archeologią" i dalej uważam, że to bzdury. Poza tym, poszukaj na forum - to naprawdę było już wałkowane.
To co, że były poruszane? Dowód, który jest wartościowy powinno się porzucić tylko, dlatego, że o nim już słyszałeś? Może byś tak go obalił, to wtedy go porzucę
![:]](https://www.paranormalne.pl/public/style_emoticons/default/pleased1.gif)
Jakbym bazował na Twoich opiniach, to bym dalej żył "naukową" ułudą i "racjonalizmem" wedle Twojej, zaskakującej często "logiki", więc nie, dziękuję. Wole rzeczowe argumeny i dowody od Twoich opinii, mimo że sam je tak chołubisz.
Skoro temat był tak wałkowany, podaj mi jakiś konkret. Kontr-dowód? Chyba, że masz na myśli wałkowanie typu: wszyscy piszą swoje opinie i żaden wniosek z tego nie wynika? Albo konkret, albo takie wałkowanie mnie nie interesuje, bo nic nie wnosi

Zauważ, że to nie debata o duchach ani jasnowidzeniu - jeszcze tylko w niej kosmitów brakuje i mielibyśmy totalne rozmycie tematu.
O duchach i jasnowidzeniu nie, to się zgodzę. Za to o podróżowaniu świadomości poza ciało. A duchy to przykład podróżowania świadomości osób zmarłych poza ciałem. A jasnowidzenie to podróżowanie świadomości poza granice czasu i przestrzeni.
Nie widzisz związku? Jak prościej można to napisać, bo już nie wiem jak Ci to wytłumaczyć.
Wałkowałem to z Tobą przez kilka postów w debacie
![:]](https://www.paranormalne.pl/public/style_emoticons/default/pleased1.gif)
Wytłumacz mi może, dlaczego nie mają one związku z tematę doświadczania, poza ciałem? Bo do tej pory tego nie zrobiłeś w sposób satysfakcjonujący, a może masz jakieś dodatkowe ukryte do tej pory argumenty. Nie wiem, pytam.
A może nie powinniśmy tam rozmawiać o tych zjawiskach, bo sam nie czujesz się komfortowo w tych tematach, ponieważ nie wiesz o nich zbyt wiele?
A może nie powinniśmy tam rozmawiac o tych zjawiskach, bo zanim się zdecydowałeś na tę debatę, nie przypuszczałeś i nie miałeś pojęcia o tym, że te wszystkie tematy łączą się ze sobą poprzez istnienie świadomości poza ciałem człowieka?
Przytoczę parę ciekawych cytatów:
Co to za cytaty bez podania źródła? Kto to pisał i mówił? Ja? Nie przypominam sobie.
Ot, jakiś zbiór opinii tu wklejasz plus informacja o konkursie na dowód zjawisk paranormalnych.
Czy my rozmawiamy o różdżkarstwie?
Do tego wklejasz fragment teorii psychologicznej, bez kontekstu, komentarza i związku z tematyką.
Czy ja w rozmowie z Tobą debatuję używając agrumentów innych osób niż Twoje? Jaki to ma sens?
Znowu "logika Aquili", tak?

Jasiu mówi A.
Zosia mówi, nie prawdą jest to co mówisz, bo Zenon mówił, że B, a to nie jest prawdą.
(Przy czym A i B to dwie nie związane ze sobą rzeczy)
A przepraszam, co to ma do rzeczy?
Otóż twierdzisz, że to, że tysiące osób grzebią tuż pod powierzchnią ziemii, jest dowodem na to, że głębiej nic nie ma.
Sugerujesz, że ludzie żyli już długo wcześniej, czy tak?
Tak. A dowodami na to mają być chociażby odkrycia kilkudziesięciu zespołów archeologicznych z różnych części świata, opisane w książce Michaela Cremo "Ukryta historia człowieka".
Obalisz je, czy przemilczysz?
I dlatego mówię, że prawdziwi paleontolodzy na pewno pękają ze śmiechu.
"Prawdziwi paleontolodzy"? Ciekawy termin.

Lubię takie terminy, bo można je bardzo łatwo podważyć.
Pewnie oznacza on, tych co wszystkie swoje odkrycia mają zbieżne z kierunkiem ogólno pojętej i przestarzałej myśli paleontologicznej, czy tak?
I dodatkowo pewnie do "prawdziwych paleontologów" zaliczają się wszyscy paleontolodzy, dopóki nie odnajdą czegoś co przeczy tym zakurzonym teoriom, burząc status quo, czy tak?
Bo "oni nie widzą powodu aby przesuwać czas powstania człowieka na jakieś inne epoki" i to jest niby powód, tak?
Jeżeli tysiące osób kopiących w ziemi niezależnie od siebie stwierdza, że nie ma powodu przesuwać tę datę, a inni zajmujący się wyłącznie poszukiwaniem szczątków praludzi odkrywają coraz to nowsze dowody na poparcie swoich teorii, to tak - jest to aż nadto wystarczający powód 
Natomiast nie jest powodem jakiś jeden lub dwóch autorów książek, którzy zarabiają na niewiedzy i naiwności ludzi nieobeznanych z nauką - metodą jej działania i wynikami badań.
Ci co kopią głęboko powinni zatem zamilknąć, bo tym co kopią płytko, nie chce się kopać głębiej, tak?

Bo nie ważne jest to, że "poszukujący szczątków praludzi odkrywają coraz to nowsze dowody"?
No rzeczywiście, dobry pomysł, na lenistwo i nieróbstwo.
Tylko, że jakby ludzkość wychodziła z takiego założenia, to do dziś byśmy żyli tak jak Ci, których wykopują Ci płytko-kopiący
![:]](https://www.paranormalne.pl/public/style_emoticons/default/pleased1.gif)
A co do autorów alternatywnej nauki (czytaj: szukającej Prawdy, a nie konserwującej status quo), to nie jest ich jeden czy dwa, bo Pan Michael Cremo sam nie wygrzebał tych dziesiątków dowodów, ale oparł swoją książkę na znaleziskach wielu archeologicznych zespołów badawczych. A to różnica, prawda?
Poza tym, że powinniśmy raczej podziwiać tych ludzi, którzy szukając Prawdy sprzeciwiają się "naukowemu betonowi" na uczelniach niż z nich wyszydzać.
Nie sądzisz, że poszukiwanie Prawdy jest warte docenienia?
Kopernik i Galileusz są historycznymi przykładami, że warto podważać status quo.
Bez względu na to co Ty sam o tym sądzisz

Jeżeli w ten sposób ośmieszam się w Twoich oczach, to mam nadzieję, że wystarczy mi sił na takie "ośmieszanie się" aż do mojej śmierci 
Istotnie, uważam, że Twoje wnioskowanie jest śmieszne, bo po prostu nielogiczne. Pragnę Ci na to zwrócić za każdym razem uwagę, ale jak na razie bez skutku. Powodzenia, w każdym razie