Nie no, ja nie mogę ... haha ... już dawno się tak nie uśmiałem

Napisano 01.06.2008 - 20:39
Napisano 01.06.2008 - 21:15
Ja też drogi Muhadzie, szczególnie kiedy wyobrażam sobie gościa z kaktusem na łbie. Kiedy Scpt podaje argumenty ty odpowiadasz na to "haha" i "prędzej mi kaktus wyrośnie". Jeśli nie potrafisz wysilić się na żaden sensowny kontrargument to proszę cię zamilcz.Nie no, ja nie mogę ... haha ... już dawno się tak nie uśmiałem
Napisano 02.06.2008 - 01:38
Napisano 02.06.2008 - 08:22
Napisano 02.06.2008 - 08:50
IO , nie cwaniakuj póki nie wiesz jednej rzeczy. Zakochujemy się spontanicznie i nigdy nie wiemy kiedy to nastąpi i nie dzieje się tak dlatego, że coś Ci się z organizmem porobiło, tylko pod wpływem pewnych doznań organizm reaguje i wytwarza różne związki.
Jest drugi rodzaj miłości - miłośc do matki, do ojca, do przyjaciela, kuzyna kogokolwiek i tutaj masz całkowite zaprzeczenie własnych słów...
wiadomo, nie uwzględniłeś tego, że miłośc to nie tylko jest "seks".
jak wiemy od seksu do miłości jest bardzo daleko
Zupełnie jak podczas bijatyki. Pod wpływem doznań podczas walki wytwarza Ci się adrenalina, która uśmierza ból i zwiększa siłę, ale nigdy nie jest tak, że pod wpływem adrenaliny wytwarzają Ci się doznania.
Ja dyskutuję na temat miłości, nie seksu.
Proponuje czytanie ze zrozumieniem.
wszystko zalezy od 3 hormonow fenyloetyloaminy, dopaminy i neuroadrenaliny maja znaczenie rowniez endorfiny ,testosteron.wytwarzanie pewnego zestawu feromonow decyduje o wyborze partnera ale wrocmy do oobe
Napisano 02.06.2008 - 10:55
IO , nie cwaniakuj póki nie wiesz jednej rzeczy. Zakochujemy się spontanicznie i nigdy nie wiemy kiedy to nastąpi i nie dzieje się tak dlatego, że coś Ci się z organizmem porobiło, tylko pod wpływem pewnych doznań organizm reaguje i wytwarza różne związki.
Można go osiągnąć na wiele innych sposobów, a i każdy eksperyment naukowy wskazuje na zachodzenie tego zjawiska w mózgu(jak np. medytacja). Trzeba czekać aż ktoś coś napisze
Napisano 02.06.2008 - 11:22
Napisano 02.06.2008 - 14:17
Nie mogę teraz się rozpisać, ale jak już ktoś napisał nie warto brnącMIłOśC BEZWARUNKOWA - jest niezależna i żadna chemia nie ma wpływu na to czy my oddamy życie za matkę czy nie będziemy ją kochali. Nie ma wpływu na to że bracia się kochają, że ja będę kochał moją przyjaciółkę i zawsze będę kiedy pomocy szukac będzie. Tak, wyobraźcie sobie, że mam przyjaciółkę do której nie czuję pociągu płciowego, a jednak zrobię dla niej wszystko.
płytka jak seks
Chemia - A to docieranie do mózgu to niby co to jest? Receptory w nosie? Uszy?....1. Oczy zbierają informacje o wzroście, figurze, kolorze włosów i oczu, odzieży i szczegółach twarzy. Następnie z prędkością 432 km/h sygnały docierają do mózgu. Jednocześnie ucho wyławia barwę głosu i śmiechu a nos rejestruje feromony.
2. Sortowanie danych i porównywanie z przechowywanymi wzorcami doznań pozytywnych i negatywnych. Jeżeli wykryty został sygnał negatywny - proces ulega zamrożeniu, jeżeli pozytywny - mózg przechodzi do fazy 3.
3. Podczas wykrycia sygnałów pozytywnych hipotalamus zaczyna produkować fenyloetyloaminę. Początek tego procesu występuje zwykle ok. 4 sekundy. W tym czasie uderzenia serca zwiększyły się ok. 50%, automatycznie oddech staje się szybszy, dodatkowo u kobiet oczy zaczynają błyszczeć.
i tak, oglądam i czytam różne książki powiązane z tymi zagadnieniami, więc proszę nie podniecajcie się tak Waszymi hormonami i innymi takimi smile2.gif
Napisano 02.06.2008 - 14:34
Napisano 02.06.2008 - 15:40
Napisano 02.06.2008 - 17:54
Tak ale jakikolwiek odbiór tych bodźców i zapis danych w mózgu, to nadal są reakcje biochemiczne...nie wiem, może jest szansa byś to wreszcie pojąłCzłowieku kiedy Ty zrozumiesz, że procesy chemiczne zachodzą pod wpływem bodźców?
"Kiedy czujemy się źle z powodu zawodu miłosnego organizm wytwarza hormon - endorfinę, która ma działanie podobne do morfiny- koi emocje, łagodzi ból, zmniejsza napięcie."
to oznacza, że kiedy spotykamy kogoś, kto zwróci naszą uwagę - wówczas "POD WPŁYWEM" bodźca zewnętrznego zaczynają byc wydzielane związki. Jest to "SKUTEK" tego co nasze oko zarejestrowało !
Dokładnie to samo dzieje się w przypadku kiedy doznajemy uczucia strachu np. pod wpływem zagrożenia życia. Nasze ciało "reaguje" i zaczyna wytwarzac adrenalinę, która ma "pomóc" w pokonaniu lęku lub innej sytuacji, która jest dla nas groźna.
O czym to świadczy? Akcja tworzy reakcję ... Widzę piękną kobietę - wydzielają się hormony i inne. Serce przyspiesza. Jest to skutek ! Adrenalina potrafi uratować Ci życie podczas groźnego wypadku. Kolejna kwestia, która pokazuje, że ciało dostosowuje się do okoliczności tak, aby mogło ono współgrać z naszym wyższym ja.
Ehhh. Chyba jednak tego nie pojmiesz...Zapamiętaj raz na zawsze. Nie kochamy ojca, matki, przyjaciela czy przyjaciółkę, nie kochamy psa, kota czy polnego konika, bo wydzieliły się nam się hormony !!
Kompletna bzdura, ale Twoja sprawa w co wierzysz, nawet jeśli łamie wszystkie zasady nauki.Miłośc jest niezależna od nauki.
P.S: ja tutaj nie będę się licytował z Wami, kto ,co i ile przeczytał.
Nie bądź dzieckiem
Ja wiem, że trudno jest przyznac rację drugiej osobie. I to rozumiem.
Ja widzę to tak że procesy biochemiczne o których mowa są tylko „narzędziami” powodują one zauroczenie itd.
Lubię te słowa, ale jednak nie zawsze tak jest. Czasem bywa że jedna strona może pisać głupoty a druga nieJak zawsze racja jest po środku.
Napisano 02.06.2008 - 20:13
Tak ale jakikolwiek odbiór tych bodźców i zapis danych w mózgu, to nadal są reakcje biochemiczne...nie wiem, może jest szansa byś to wreszcie pojął
Tak ale rozkaz jest mózgu. Wspomnienia, obrazy, dane z oczu , własne przemyślenia to wszystko zachodzi w mózgu w innych procesach...biochemicznych. Nie widzę sensu by kontynuować tą dyskusje, póki wpierw nie zaznajomisz się dokładniej z biologią
Boże co ty w ogóle piszesz!
![]()
Przecież to że oko coś widzi i i obraz mózg potrafi zapamiętać to TEŻ jest biochemia! Kolejne lektury które pominąłeś... tym razem o oczach... To że w ogóle widzisz i poruszasz oczami, to zasługa chemii!.
Napisano 02.06.2008 - 20:57
Napisano 02.06.2008 - 21:59
J-D.Vincent.: Biologia to tylko jedna strona, jedno podejście do człowieka, spośród wielu innym możliwych. Sama nie zdoła przedstawić całości naszej istoty.
To jest najlepszeEfekt placebo znasz?
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych