Napisano 06.08.2008 - 08:12
Napisano 06.08.2008 - 09:20
Napisano 06.08.2008 - 09:39
Napisano 06.08.2008 - 09:44
Napisano 06.08.2008 - 11:03
Napisano 06.08.2008 - 11:29
Doprawdy? Zanalizujmy sytuację.Wszystkie wytłumaczenia dla jej użycia są bez zasadne
Zadziwia mnie jedno, pewien efekt psychologiczny bomby atomowej - dwie bomby robią piorunujące wrażenie zabijając jednym uderzeniem po 70 - 80 tys. ludzi każda. Ludzie tylko na to patrzą, a np. jedno z bombardowań bombami zapalającymi na bodajże Tokio zabiło ponad 200 tysięcy ludzi, czyli więcej niż w Hiroszimie i Nagasaki razem wziętych... Drewniane japońskie miasta równano z ziemią bombami zapalającymi gdy Japończycy przenieśli przemysł do małych zakładów rozsianych po całych miastach, których nie dało się bombardować jak wielkich fabryk. A każda tona broni i zaopatrzenia jaka nie dotarła na front umożliwiała Aliantom zwycięstwo.jeżeli w mgnieniu oka giną tysiące i setki tysięcy cierpi z tego powodu jeszcze dziesiątki lat
Napisano 06.08.2008 - 11:42
Napisano 06.08.2008 - 15:03
Szczerze mówiąc nie słyszałem o tym (nie mówiąc już o tym, że Stalin wypowiedział wojnę Japonii już po zrzuceniu bomb atomowych), ale istotne jest tu co innego. Kapitulacja Japonii (jak i Niemiec) miała mieć charakter bezwzględnie bezwarunkowy. Jedynie poprzez narzucenie Japończykom nowych warunków bytowania możliwe było odwrócenie trendów panujących w ich krajach. I efektem tego jest to, że dzisiaj Japonia nie napada na sąsiadów, a dzięki m.in. narzuconej konstytucji jest tygrysem gospodarczym. Niestety też odcina się od swojej kultury, tradycji, "amerykanizuje się" i jako społeczeństwo degeneruje się (jak cały świat zachodni). Nie wiem czy taki był plan przedwojennych komunistów, bo zdaje się, że teorie towarzysza Gramsciego o zaprowadzaniu rewolucji poprzez zniszczenie zachodniej kultury zaczęto wdrażać dopiero po wojnie.To barbarzyństwo nie było uzasadnione żadnymi już względami militarnymi, gdyż Japonia znacznie wcześniej wystąpiła z propozycjami kapitulacji tak do Amerykanów, jak również do Stalina
I znowu ktoś nie myśli o tym co by było gdyby nie owe "niesprawiedliwe masakry" na niewinnych obywatelach Rzeszy. Jedną z przyczyn tego, że już 20 lat po zakończeniu najkrwawszej do tamtego czasu I wojny światowej było to, że Niemcy wojny nie zaznały. Owszem, był głód, mężczyźni ginęli na froncie itd. Ale ludność Niemiec wojny de facto nie zaznała, bo działania wojenne toczyły się poza terenem Niemiec. Nie znali okropieństw wojny, a jednocześnie czuli się niesprawiedliwie potraktowani Traktatem Wersalskim, w dodatku nie za bardzo wiedzieli dlaczego niby wojna się skończyła. W końcu na froncie bez zmian aż tu nagle jakieś rozmowy pokojowe i kapitulacja i hańbiący traktat, no "jawna niesprawiedliwość". Dlatego tak łatwo było im wszcząć nową rzeź już 20 lat po pierwszej.Dlaczego więc zabito około 150 tysięcy mieszkańców tych dwóch miast, a setki tysięcy śmiertelnie napromieniowano? To samo pytanie zakneblowana historia stawia aliantom anglo-amerykańskim za ich ludobójcze masakry niemieckich miast w nalotach dywanowych w końcowej fazie wojny, co kosztowało życie setek tysięcy ludności cywilnej.
Napisano 06.08.2008 - 17:18
Złamanie morale ludności cywilnej i zdławienie produkcji przemysłowej jest warunkiem koniecznym zwycięstwa w wojnie, możemy sobie kadzić o humanitaryzmie, ale trzeba złapać kontakt z rzeczywistością i zdać sobie sprawę, że to ta ludność cywilna swoją postawą doprowadziła do wybuchu wojny i dzięki laniu jakie dostali nie spieszy im się do kolejnej wojny.
Niemiecki i Japoński ekspansjonizm trzeba było zakończyć raz na zawsze, a nie tak jak po pierwszej wojnie światowej zawrzeć pokój i zostawić nieprzyjacielowi wolną rękę dla odbudowy swojej potęgi. Do tego była konieczna bezwarunkowa kapitulacja państw osi, a nie kapitulacja na ich warunkach.
Napisano 06.08.2008 - 19:37
Napisano 06.08.2008 - 19:59
Szanowny kolego nie da się wyjaśnić wszystkiego za pomocą teorii spiskowych, żadne tajemne plany i nie wiem jak mądrze uknute intrygi nie pomogą jeżeli nie będzie warunków do ich realizacji.Hitler doszedł do władzy dzięki prowokacji, kto mu w tym pomógł i skąd miał kasę na wojnę? Kto mu dostarczał paliwo? Opel należący do General Motors robił czołgi wink2.gif Gdyby ludzie chcieli wojen to kupowaliby broń a nie samochody już pisałem o tym kiedyś, więc są manipulowani i przystępują do wojny bo rząd przystąpił.. zawsze tak jest! Rozumiem, że Polakom należy się lanie za okupację Iraku czy Afganistanu?
Chciałbym delikatnie zauważyć, że zbrodnie Niemców dokonane podczas wojny i nie mniej okrutne zbrodnie Japończyków dokonywane już od lat 30stych (wojna z Chinami) są bezspornym faktem i jedynym przedmiotem sporu jest ich skala, tzn. ile w końcu było tych milionów ofiar. Zdajesz się tego nie zauważać. Ja rozumiem, że prymitywna propaganda Busha razi. Ale nie zapominajmy, że żyjemy w demokracji i trudno oczekiwać, żeby politycy komunikowali się z ludem w inny sposób niż językiem dla ludu zrozumiałym. Nie neguje faktu, że Amerykanie rozgrywają być może przede wszystkim swoje własne interesy w tamach wojny z terroryzmem, jak też nie neguje faktu, że na całym świcie owa wojna jest pretekstem do odbierania wolności swoim narodom przez wielu polityków, ale bardzo proszę zachować proporcje.Tak skąś to znam, teraz też się wskazuje palcem kto jest osią zła i wrogiem, medialny bełkot i tyle
Napisano 06.08.2008 - 20:01
Pod jakim względem są potężniejsze? Wybuch największej z bomb tego typu to odpowiednik około 44 ton TNT. Natomiast taki "Little Boy" zrzucony na Hiroszimę to około 15 kilo ton TNT, czyli 15000 t. A co dopiero mówić o Car- Bombie o mocy 58 mega ton (58 mln ton TNT)Teraz broń atomowa odejdzie w zapomnienie-bomby próżniowe są jeszcze potężniejsze,choć nie powodują skażenia środowiska-co nie zmienia faktu,że arsenał ludzki może bez problemu doprowadzić do samozagłady naszego gatunku.
Napisano 06.08.2008 - 21:05
Napisano 06.08.2008 - 21:17
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych