Napisano 14.10.2008 - 12:06
Napisano 14.10.2008 - 12:22
Czyli lepiej żeby dziecko czekało i być może spędziło całe dzieciństwo, aż je wywalą, w sierocińcu niż żeby homoseksualiści dali mu dom?
Napisano 14.10.2008 - 12:56
Napisano 14.10.2008 - 13:03
Napisano 14.10.2008 - 13:11
Napisano 14.10.2008 - 13:11
Napisano 14.10.2008 - 13:22
Napisano 14.10.2008 - 13:23
Tak się akurat składa, że "wszyscy" zabijają się o to, żeby móc kogoś adoptować, a do sierocińców faktycznie stoją kolejki chętnych, którzy na możliwość adopcji czekają latami.Yawgmoth Mówisz tak, jakby wszyscy zabijali się o to, żeby kogoś móc adpotowac, a do sierocińców stoją kolejki chętnych... zgroza.
Tak zwane nielojalne fortele erystyczne w tym i powyższe argumentum ad absurdum - w tym wypadku wyprowadzanie z twierdzeń adwersarza nieuzasadnionych, sprzecznych z jego intencjami wniosków. Jak i argumentum ad presonam, czyli teksty o stosach i średniowieczu nie służą konstruktywnej dyskusji, a wręcz przeciwnie, Celem takich sztuczek jest uderzanie w osobę adwersarza, próba jego dyskredytacji i zastąpienie rzeczowej argumentacji swoistą pałką ideologiczną. Taka demagogia i stosowanie argumentów, których celem jest raczej ekscytowanie czytelników i zastąpienie dyskursu grą emocji żadnemu dyskutantowi chluby nie przynoszą. Tym bardziej dziwi, że tego typu chwyty stosuje ktoś, kto jest na forum moderatorem, a więc można by mniemać, że powinien świecić przykładem, raczej uczyć forumowiczów sztuki prowadzenia sporów niż stosować takie metody. Poza tym nie ukrywam, że jakoś mnie takie popisy prymitywnego doktrynerstwa zawsze brzydzą.Temat wypłynął na fali lesbijek. Jest nośny. Dobrze się sprzedaje, a zwłaszcza wśród "tradycjonalistów".
Zakazać lesbijkom rodzenia dzieci. Wychowywania również.
Najlepiej spalić na stosie.
A jaki będzie kolejny krok? Odebrać dzieci samotnym matkom, bo to przecież patologiczna rodzina?
Pozdrawiam wielbicieli stosów i średniowiecza. smile2.gif
Napisano 14.10.2008 - 13:37
W każdym razie jeśli chodzi o zagadnienia sztucznego zapłodnienia i rodzicielstwa zastępczego, to zaczyna wiać grozą.
Tak się akurat składa, że "wszyscy" zabijają się o to, żeby móc kogoś adoptować, a do sierocińców faktycznie stoją kolejki chętnych, którzy na możliwość adopcji czekają latami.Yawgmoth Mówisz tak, jakby wszyscy zabijali się o to, żeby kogoś móc adpotowac, a do sierocińców stoją kolejki chętnych... zgroza.
Napisano 14.10.2008 - 13:59
Całość tutajSą oddanymi rodzicami zastępczymi o nieposzlakowanej opinii. Opiekują się grupą trzydzieściorga wrażliwych dzieci. Jednakże w tym tygodniu Vincent i Pauline Matherick będą musieli oddać niedawno przygarniętego synka ponieważ odmówili oni podpisania najnowszych uregulowań prawnych dotyczących równości seksualnej.
Podpisanie tego zobowiązania, twierdzą, zmusiłoby ich do propagowania homoseksualizmu, co pozostaje w sprzeczności z ich przekonaniami religijnymi jako chrześcijan.
11-letni chłopiec, który pozostaje pod ich opieką od dwóch lat, zostanie umieszczony w schronisku dla nieletnich hrabstwa Somerset , a państwo Mathericks nie będą już mogli sprawować opieki nad żadnym dzieckiem.
Zdruzgotani tą wiadomością rodzice, którzy mają trójkę swoich własnych dorosłych już dzieci, po raz pierwszy stali się rodziną zastępczą w 2001 roku i od tej pory w swoim domu w Chard (Somerset) opiekowali się łącznie 28 dziećmi.
Na początku tego roku wydział spraw społecznych Rady hrabstwa Somerset, skierował do nich prośbę o zawarcie kontraktu , który wdrażał nowe regulacje prawne [wprowadzone przez Partię Pracy] dotyczące orientacji seksualnej, stanowiące część ustawy z 2006 roku [Equality Act], na mocy której wszelkie formy dyskryminacji płciowej są niezgodne z prawem.
(...)
Na mocy nowych przepisów rodzice sprawujący opiekę nad adoptowanymi dziećmi, mogą też być zobowiązani do zabierania dzieci na spotkania organizacji gejowskich.
(...)
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych