Oba pomysły (pomysły, bo ponoć nie spełniają kryteriów teorii) zakładają że człowiek jest tworem istoty idealnej, wszechwiedzącej, wszechmocnej, a to implikuje założenie że przynajmniej w sferze cielesnej winniśmy być równie idealni, skończeni.
Ja nie zakładam, że człowiek jest tworem istoty idealnej, tylko tworem zwykłych ludzkich naukowców i artystów z innej planety, bardziej rozwiniętych technologicznie. Tak ludzkich, pomimo że różniących się od nas nieco wyglądem.
Judaizm został jak te kilka stron wcześniej " małpy w lesie" ( z całym szacunkiem ), pojawia się czynnik kataboliczny -> Jezus <- i religia ewoluuje w nową chrześćjaństwo, potem znowu czynnik kataboliczny Mahomet i znowu religia ewoluuje - analogicznie było z człowiekiem i jego wcześniejszymi formami.
Judaizm jak był tak i jest, nic nie ewoluowało, tylko jedni uwierzyli Chrystusowi w to co mówił, a inni nie (i niekoniecznie wszyscy oni byli żydami - ci co uwierzyli). Mahomet nie wszedł na judaizm tylko zapoczątkował nową religię, której nauki jak widać zostały mocno wypaczone (patrząc na niektóre dziwne tradycje Muzułmanów, takie jak chodzenie kobiet w okryciach zakrywających całe ciało nie wiadomo po co, zabranianie kobietom prowadzenia samochodów i wiele innych debilizmów).
Nauki Elohim w dużym stopniu zostały wypaczone przez prymitywnych ludzi przez ten czas, aż do czasów obecnych.
Nie porównuj powstawania nowych prądów umysłowych - religii - z ewolucją biologiczną, to nie ma sensu, chociaż wiem co masz na myśli.
Sol czy Ty wyznający kreacjonizm ufoludków ( bo nie chce mi się już szukać co to za rasa ) uważasz ich za bogów ? Czy oburzysz się jak powiem, że Elohim to pały i że ich nie ma (przykładowo)? Czy to jest Twój światopogląd czy już coś na łamach religii ?
Nie są oni żadnymi bogami, ich naukowcy umieszczając nas tutaj w ramach eksperymentu nie wiedzieli na początku, że umieszczają nas tutaj z innych powodów, których na początku nie znali. Zapisane to jest w naszym DNA, tak jak rozmnażanie tak i roznoszenie życia w Kosmosie.
Wiesz, nazywać ich pałami za to, że tutaj cię umieścli wkładając w to dużo pracy raczej nie jest na miejscu. To tak jakbyś swoich rodziców tak nazywał. Bo bez z nich by nie było ciebie, tak jak i bez Elohim nie było by nas wszystkich na tej planecie.
Nie na darmo dali w 10 przykazaniach zapis "Czcij ojca i matkę swoją", nie musisz ich kochać, ale powinieneś ich czcić za to że dali ci życie.
Mniej więcej taki sam szacunek należy się Elohim, ale nie jako bogom, tylko jak rodzicom (mniej więcej).
A czego oczekujesz? Że pokażę ci wszystkie formy oka od pierwszej plamki światłoczułej do obecnego oka? Mogę przedstawić jedynie wyjaśnienie najbardziej prawdopodobne.
I o to chodzi, ja przedstawiam wyjaśnienia, które według mnie miały miejsce, czy tam są najbardziej prawdopodobne.
Wbrew pozorom, mechanizm doboru sztucznego nie różni się tak bardzo od doboru naturalnego, jedyna różnica jest w szybkości procesu i inny tez jest czynnik wywołujący (dobór naturalny - środowisko, dobór sztuczny - człowiek)
Tylko, że owa jabłoń mimo, że zamiast być drzewem rodzącym większe i liczniejsze owoce wcale nie ewoluowała, tylko tak jak była, tak dalej jest krzakiem z niewielkimi owocami.
Jak dla mnie takie coś pasuje pod inteligentny projekt pt. Jak oni sobie z tym poradzą?
Błąd logiczny. Coś co może wydarzyć się hipotetycznie w przyszłości nie jest żadnym dowodem na to, ze już kiedyś się to wydarzyło. Jutro mogę dokonać przełomowego odkrycia w nauce, ale nie znaczy to, że już wcześniej tego dokonałem.
Owszem nie jest to dowodem, ale można zauważyć, że jest to niezwykle wysoko prawdopodobne, zakładając, że nie jesteśmy biologicznym, pierwszym centrum Wszechświata.
Nie, nie będzie czymś dziwnym. Już dziś są plany terraformacji Marsa i zaszczepienia na nim życia.
To czy byłoby dziwne jeśli umieścilibyśmy tam stworzone w laboratoriach różnego rodzaju rośliny i zwierzęta oraz istoty stworzone na nasz obraz, z drobnymi genetycznymi ulepszeniami? Czy to jest według was takie nieprawdopodobne, niemożliwe? Bardziej niemożliwe, niż działania mocy nadprzyrodzonych albo jakichś przypadkowo łączących się cząsteczek?
Dla mnie bardziej prawdopodobna jest moja wersja i zachęcam do zastanowienia się nad tym.