chyba byłem nieprecyzyjny. Powstanie nowego gatunku wymaga zmiany w DNA, ale nie informacji (czyli cechy).
Eliminacja cechy nie oznacza jej usunięcia, ale unieaktywnienie, co nie pociąga za sobą fizycznych zmian w DNA (nie licząc kolejności zasad) do tego stopnia, by powstał odrębny gatunek.
chyba byłam nieprecyzyjna. wszystkie wrodzone cechy SĄ warunkowane przez genotyp!!! dlatego im większa różnorodność wśród genotypu osobników tego samego gatunku (NAWET JEŚLI NIE PRZEKŁADA SIĘ TO NA WYGLĘD OSOBNIKA) tym większe szanse na rozwój i przetrwanie gatunku. dlaczego czasem rodzice mają brązowe oczy, a dziecko niebieskie? otóż gen brązowych oczu jest dominujący. jednak jeśli oboje mają recesywny gen oczu niebieskich i otrzyma je dziecko: będzie miało ono niebieskie oczy. tak samo może być z cechami które pozornie nie są widoczne: dotyczące enzymów, hormonów...
I tu jest problem, bo obie jabłonie o których pisałem maja różne cechy, ale ten sam genotyp.
Jeśli ewolucja zachodzi musi być widoczna eksperymentalnie naturalna modyfikacja genotypu, bo same, nawet największe zmiany wyglądu nie przekładają się jakoś na genotyp.
NIE. jeśli różnią się morfologiczie i fizjologicznie zmiany te są też w genotypie.
Znasz może pewną XIX-wieczną (chyba) teorię o powstaniu żyraf?
Otóż mówi ona, że pierwsza prażyrafa miała krótką szyję. Długa szyja u prażyrafy miała powstać na skutek jej potrzeby sięgania wyżej po liście, więc szyja się wydłużała. W ten sposób z krótkoszyjej prażyrafy powstała żyrafa właściwa, bo jej potomstwo miało już długie szyje.
krótka i długa szyja też są warunkowane genetycznie.... wprawdzie biały człowiek może się opalić, jednak szybko straci tą cechę po odizolowaniu od słońca. murzyn nie straci nidy tej cechy-ma ją uwarunkowaną genetycznie.
Otóż morał jest taki, że jest to niemożliwe wedle obecnej wiedzy, bo cechy nabyte nie są przenoszone na potomstwo, a długa szyja jest tu cechą nabytą. W ten sposób, żadna modyfikacja powstała za życia organizmu nie przeniesie się na następne pokolenia.
jeśli była warunkowana genetycznie-to owszem. nie koniecznie jednak się muysi ujawnić gdyż może być cechą recesywną. o niejakim Grzesiu, co go ojcem genetyki zwą słyszałeś?
Czy ludziom, z amputowanymi np. nogami zmienia się genotyp? Jakim cudem ich potomstwo ma nogi?
Widzisz paradoks? O to mi właśnie chodzi
oczywiście że NIE. czy ty nie widzisz różnicy między cechą warunkowaną genetycznie a cechą warunkowaną przez środowisko!? MOŻNA sztucznie wpłynąć na wygląd organizmu. nie wiem czy nie będzie dla ciebie zbyt szokującą informacją, gdy dowiesz się że cały genotyp organizmu jest idetyczny w każdej komórce organizmu (tak, organizm składa się z komórek

) inaczej jest tylko w komórkach jajowych, gdzie po wielokrotnych podziałach mejotycznych i mitotycznych pozostaje po połowiek materiału genetycznego w każdej (może od razu zaznaczę że każdą cechę muszą warunkować dwa geny, w rzeczywistości jest to bardziej skomplikowane ale co tam...). następnie następuje gamia i mamy zupełnie nowy organizm, ale mający cechy rodziców. weźmy świnki morskie. oczywiście że czarną świnkę można przefarbować, zrobić tapir, warkoczyki czy co tam jeszcze ale nie wpłynie to na fakt, iż w jej genotypie włosy mają kolor czarny. wydawało mi się że jest to oczywiste. jednak to świnka ma kolor czarny nie znaczy że nie ma genu warunkującego kolor biały (różowy, niebieski, zielony), zgodnie z tym co mówił Grześ M. o którym wcześniej wspomniałam. homo sapiens jest bardzo mało zróżnicowany genetycznie w porównaniu z innymi zwierzętami. więc powtórzę:
1. odcięcie nogi człowiekowi nie wpłynie na genotyp bo
2. genotyp jest informacją o budowie przekazywaną z pokolenia na pokolenie, zmienienie go o już utworzonego organizmu jest niemożliwe bo
3. jest on identyczny u każdej komórki organizmu bo
4. organizm rozwija się z pojedyńczej komórki powstałej w wyniku gamii. możemy świadomie wpływać na ewolucję gatunku wybierając do rozrodu osobniki o pożądanych cechach, cechy te jednak muszą być wrodzone (uwarunkowane genetycznie).
5. geny mogą recesywne bądź dominujące, dlatego cechy uwarunkowane genetycznie nie muszą ujawniać się w pierwszym pokoleniu (badania Grzesia Mendla)
6. bakterie pobierają materiał genetyczny z pożywki dzięki czemu nabierają nowych cech-materiał genetyczny decyduje o cechach organizmu.
7. jesteśmy w stanie rozkodować materiał genetyczny na pojedyńcze cząsteczki dzięki czemu wiemy że każdy człowiek jest genetycznie inny dzięki czemu każdy z nas posiada inne cechy. pytanie za 10000 punktów: dlaczego bliźniaki jednojajowe są nie do rozpoznania? do dyspozycji telefon do przyjaciela i pytanie do publiczności.
Co do anemii sierpowatej, to zauważ, że występuje ona u ludzi mających styczność z malarią.
bzdura. to po pierwsze. po drugie-to nie jest mutacja która powstaje ot tak sobie przypadkowo, nie mutuje się on na nowo u każdej osoby. gen ten mógł się zmutować miliony lat temu, pozostając jednak recesywnym został przekazany następnemu pokoleniu. anemia sierpowata jest dziedziczona. każdy może mieć ten jeden błąd w genotypie-jest recesywna, więc całe pokolenia mogą być zdrowe, będąc tylko nosicielami genu. muszę wytłumaczyć to inaczej. każda cecha musi być dziedziczona przez dwa geny. powiedzmy że gen anemii sierpowatej nazwiemy X. gen niezmutowany to będzie A. u osoby która nie jest chora, ani nie jest nosicielem geny będą wyglądać tak:
AA
nosiciel będzie miał następujące geny na tą cechę:
AX
ponieważ gen na a.s. jest redukcyjny osoba będzie zupełnie zdrowa. gen ten może być przekazywany przez dziesiątki pokoleń, dając zdrowe osobniki. w końcu jednak może trafić się osoba zdrowa, która także była jego nosicielem. mają potomstwo, a podział genów wygląda następująco:
AX AX
:
AA AX AX XX
trzy osoby będą zdrowe z czego dwoje będą nosicielami, jedna osoba będzie chora.
1. anemia sierpowata jest indukowana przez już istniejący defekt w genotypie.
2. gen powodujący tą chorobę jest recesywny, przekazywany z pokolenia na pokolenie.
3. to nieprawda że gen musi na nowo mutować się u każdej chorej osoby. ta zmiana już istnieje i jest tylko powielana.
jeszcze jedno: zasady dziedziczności na przykładzie anemii sierpowatej były omawiane w 3 klasie gimnazjum...