Za. (Na tle religijnym)
-Być może, embrion był kiedyś mordercom i teraz, żeby zrobić kolejny krok ku drodze do doskonałości musi zostać zabity?
-Może Bóg tak chce? Może jakoś wpływa na matkę?
Za. (Pomijając religie)
-Tak jak stwierdził Judas666, nie da się kogoś skrzywdzić tak, żeby nie był świadomy krzywdy.
-Nazywajmy rzeczy po imieniu… Embrion to embrion, człowiek to człowiek, but to but, skóra to skóra. A teraz to wymieszajmy… Embrion to człowiek, człowiek to skóra, skóra to but, but to… no ok., nie mam pomysłów

żygota->embrion->człowiek Człowiek, jest „ciut” wyżej niż zygota…
Przeciw (Na tle religijnym)
-Nie nam sądzić żywych i umarłych.
-Nie możemy ingerować w czyjeś przeznaczenie (trochę kłóci się z tym, co napisałam wyżej, ale wszystko zależy od interpretacji)
Przeciw (pomijając religie)
-Embrion to jest faza rozwoju człowieka, tak jak w simsach… (kiepskie porównanie) niemowlak, małe dziecko, dziecko, nastolatek, dorosły, emeryt. Czy mamy wystarczające informacje, żeby stwierdzić, że dusza, nie jest umiejscowiona w kodzie genetycznym?
Moim zdaniem, aborcja powinna być dozwolona.