Napisano 25.11.2008 - 19:51
Napisano 25.11.2008 - 19:55
Napisano 25.11.2008 - 20:08
Napisano 25.11.2008 - 20:12
Napisano 25.11.2008 - 20:23
Napisano 25.11.2008 - 20:25
Napisano 25.11.2008 - 20:36
Pokaż mi gdzie ja się czegokolwiek domagam. Mówię tylko jak jest. Po raz setny - jeśli ktokolwiek może decydować o poddaniu się aborcji to tylko matka dziecka.Ale Ty nie poprzestajesz na swoim subiektywnym uważaniu, domagasz się absolutyzacji swojego stanowiska i rezygnacji z zasady ochrony życia, rezygnacji z ustaleń nauki i dostępnej nam wiedzy i stanowienie prawa wedle swojego widzimisię.
Napisano 25.11.2008 - 20:45
Napisano 25.11.2008 - 20:50
Napisano 25.11.2008 - 20:52
Na jakiej podstawie chcesz przyjąć jako kryterium bycia człowiekiem świadomość, psychikę, czy zdolność do odczuwania bólu? Nie ma żadnych podstaw, aby akurat te kryteria uznać za początek człowieczeństwa. Skoro biolodzy uważają, że życie nie powstaje a jest przekazywane, to nie ma momentu w którym człowieczeństwo powstaje, bo musi być związane z przekazanym życiem od samego jego początku. Nikt nie jest w świetle tych ustaleń jakimś bytem abstrakcyjnym przez określony czas ciąży, jakimś odrębnym gatunkiem.
Podkreślmy - nie ma podstaw, aby uznać, że psychika, świadomość, zdolność odczuwania bólu jest kryterium wyznaczającym człowieczeństwo. Nie ma ku temu żadnych podstaw, a poza tym czy człowiek, pozbawiony z jakichś względów świadomości przez sam ten fakt nie przestaje być człowiekiem. Człowiek, którego psychika źle funkcjonuje, lub nie funkcjonuje nie przestaje być człowiekiem. Człowiek nieprzytomny, śpiący, lezący w śpiączce itd. nadal jest człowiekiem. Gdyby przyjąć Twoje kryterium to musielibyśmy uznać, że już nim nie jest od momentu w którym utracił świadomość.
Wreszcie gdy człowiek umiera, mimo, że kończy się jego życie i nie ma ani świadomości, ani psychiki, ani nie odczuwa bólu - to pomimo to nadal jest człowiekiem. Martwym, ale wciąż jest człowiekiem. Jego ciało jest ciałem ludzkim. A co do bólu, to bynajmniej nie jest prawdą jakoby płód bólu nie odczuwał: http://adonai.pl/life/?id=7
Wygląd nie ma znaczenia. To nie ukształtowanie materii składającej się na poszczególne części ciała jest wyznacznikiem człowieczeństwa. Co z tego, że embrion nie jest podobny do urodzonego człowieka? Noworodek różni się niemal wszystkim od 80 starca, a jednak i jeden i drugi są ludźmi. Osoba pozbawiona rąk i nóg, straszliwie okaleczona, z oparzeniami całej skóry itd. wygląda zupełnie inaczej jak inni ludzie, a jednak nadal jest człowiekiem. Wygląd nie ma żadnego znaczenia.
Reasumując - jakiekolwiek sztuczne i konwencyjne kryteria początku "człowieczeństwa" przyjmiemy, obojętnie, czy wyrażone w tygodniach, miesiącach, zdolności do odczuwania bólu itd. są one wadliwe, naiwne, niepełne.
Natomiast współczesna wiedza na temat genetyki dostarcza nam wiedzy, o jakiej pisałem wcześniej, wiemy już, że człowiek jest ukształtowany w momencie gdy powstaje zygota ze swoimi 46 chromosomami, człowiek już powstał, w tym momencie został określony, ukuty, ukształtowany, zaplanowany, dalej już tylko rośnie, plan się realizuje i wypełnia treścią. Uzależnianie człowieczeństwa od tego jak w danym momencie wygląda człowiek jest hmm, dość zabawne, takie nawet ludyczne. Takie kryteria mogliśmy z ignorancji przyjmować w średniowieczu, gdy nic nie wiedzieliśmy o tym, czego nie widać.
Nie można tego pytania pominąć. Nie udaje się jednak znaleźć żadnej innej logicznej odpowiedzi, poza stwierdzeniem, że tak - jest to człowiek. Bo jeżeli nie, to czym jest ludzki embrion? Rzeczą? Przedmiotem? Czyżby wobec tego nawet zwierzęta miały status wyższy niż on?
Jeżeli uznać, że jest rzeczą, to nie przysługują mu nawet prawa należne zwierzętom, wywalczone przez ekologów. Można go bezkarnie i bez żadnej kontroli zabijać, przeprowadzać na nim dowolne eksperymenty. Absurd - nie można żadnej istoty żywej traktować na równi z przedmiotami.
Nie jest też zwierzęciem. Embrion małpy jest małpą w początkowym stadium swojego rozwoju. Zarodek ludzki nie jest zwierzęciem. Nie ma żadnej logicznej alternatywnej odpowiedzi na to pytanie. Embrion ludzki jest człowiekiem!
Nie można też powiedzieć, że ludzki embrion jest ludzką tkanką. Jeżeli tak, to czyją? Matki? Ojca? Nie! Embrion jest niepowtarzalną istotą, różniącą się od swoich rodziców już od chwili poczęcia. Założenie, że jest on tkanką matki stoi w sprzeczności z całą dotychczasową wiedzą medyczną. Jest więc osobą i jego ciało należy do niego, jego tkanki należą do niego samego. Jego rączki nie są rękami jego mamy.
Embrion przede wszystkim tym różni się od dorosłego człowieka, że jest bardzo mały. (...)
Napisano 25.11.2008 - 20:58
A ja myślę, że Was tak strasznie kocham i jak pomyślę, że jedna z Waszych matek zabiła by, któreś z was jeszcze w brzuchu chociażby w postaci zarodka (niektórzy w postaci larwalnej) to byłaby to wielka strata. O jedną jedyną unikatową w skali światowej i historycznej personę. O jednego Polaka\Polkę mniej. O jednego jedynego mężczyznę lub jedną jedyną kobietę, którzy obdarowaliby świat równie unikatowym potomkiem. Mógłby być on na przykład wielkim filozofem albo bankierem.
Napisano 25.11.2008 - 21:04
Napisano 25.11.2008 - 21:09
Napisano 25.11.2008 - 21:11
Napisano 25.11.2008 - 21:27
Gdyby więcej ludzi zdało sobie z tego sprawę (ale tak nie będzie, bo od dziecka wpaja nam się, że jesteśmy super i w ogóle zajebiści), to świat byłby lepszym miejscem i nie przeludnionym.
Niektórym powinno się skomplikować proces rozmnażania.
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych