Skocz do zawartości


Zdjęcie

Epidemia świńskiej grypy


  • Please log in to reply
754 replies to this topic

#736

NoMeansNo.
  • Postów: 1580
  • Tematów: 8
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

NoMeansNo - mówienie że epidemia MUSI się wydarzyć świadczy o braku przenikliwości historycznej.

Chyba nie jest to właściwe zastosowywanie tego terminu. :>

W dawnych czasach, w których nie było kanalizacji, a wszelkie nieczystości trafiały na ciasne ulice, którymi przechodziła setka ludzi - powód epidemii oczywisty.

Zgadza się, aczkolwiek wirus grypy nie zależy od higieny, kanalizacji itp. ( zależy oczywiście od higieny takiej podstawowej czyli mycia rąk i unikania kontaktu z rzeczami które dotykał chory - ma i to wielkie znaczenie. Wirusy bakterie przenoszą się w ten sposób łatwiej niż drogą "powietrzną"). Są epidemie, które poprzez wzrost świadomości, co do zasad przestrzegania czystości zostały niemal wyeliminowane, a są i takie (np. grypa) które w ten akurat sposób nie mogą być opanowane. Tutaj mobilność ludzka, a ta od poczatku nawet i XX wieku wzrosła w sposób radykalny - pozwala na łatwe i malownicze rozpowszechnianie się wirusa. Czas pomiędzy wystąpieniem choroby a czasem w którym wirus już sobie siedzi i "działa" u nosiciela jest krótki, ale podróż jest jeszcze krótsza. Stąd pojawienie się osoby chorej, które jeszcze nie ma widocznych objawów chorobowych w nowym miejsc, jest bardzo łatwe.

Co do np. "dziwności" mutacji - o ile się nie mylę - mutacje to akurat do siebie mają, że są z "definicji" dziwne. Inaczej nie byłyby mutacjami. A co wielce skomplikowanego spisku, który to spisek ma skłonić ludzkość do szczepień, aby w ten sposób zagrozić zdecydowanej populacji ludzkiej. Hmmm. Mam wrażenie, że szczepienia pojawią się w krajach bogatych, kraje biedne zwalczą wirusa (jak to zwykle bywa) same. Natomiast depopulacja tylko części krajów będzie stanowiła wielkie zagrożenie dla nich samych, bo będa musiały konkurować z krajami przeludnionymi, o dużym potencjale rozrodczym.

A akcję szczepień przeciwko grypie (tej zwykłej) organizowałem juz kilka lat temu i także wtedy była juz mowa o pojawieniu się szczepu, który będzie całkowicie odporny i będzie kolejna mutacja o groźnym charakterze.


Przy okazji artykuł z 2007 roku:
Odwiedź moją stronę

Dlaczego grypa hiszpanka była tak zabójcza?
Wojciech Moskal

Wirus grypy z 1918 roku sprawił, że zaatakował nas nasz własny układ odpornościowy - uważają naukowcy z USA
Hiszpanka zabiła od 20 do 50 mln ludzi na całym świecie. Co sprawiło, że akurat ten wirus grypy był tak agresywny?

Aby to sprawdzić, uczeni z University of Wisconsin-Madison zakazili grupę makaków wirusem grypy hiszpanki (kilka lat temu udało się go odtworzyć, pobierając tkanki z wydobytego z wiecznej zmarzliny ciała Eskimoski - jednej z ofiar epidemii). Szybkość, z jaką choroba zaatakowała zwierzęta, zdumiała naukowców. - Po ośmiu dniach ich płuca były tak zniszczone, że musieliśmy zwierzęta uśpić, bo wręcz topiły się we własnej krwi - opowiadają dziś uczeni. Jednak ku ich zaskoczeniu dalsze badania ujawniły, że to nie sam wirus był bezpośrednio odpowiedzialny za to, co się stało. Kierujący badaniami Yoshihiro Kawaoka twierdzi, że małpy zabił ich własny układ odpornościowy. Okazało się, że jego atak na zakażone mikrobami płuca był tak silny, że te tego nie przetrwały. Naukowcy podejrzewają, że wirus w jakiś sposób może wpływać na jeden z genów (zwany RIG-1) sterujących pracą układu odpornościowego. Wyjaśnia to zagadkę, jaką stawiano sobie przez dekady: "Dlaczego w odróżnieniu od normalnej grypy hiszpanka zabijała głównie młodych i teoretycznie najzdrowszych ludzi?". "Teraz wreszcie mamy odpowiedź, bo to właśnie młode osoby mają najsilniej działający układ odpornościowy" piszą badacze w ostatnim "Nature". Podejrzewają, że w podobny sposób na ludzki organizm może działać ptasi wirus H5N1.

  • 0

#737

reaper.
  • Postów: 532
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kłócicie się na temat tej "pandemii", która pochłonęła już dziesiątki, setki tysięcy ofiar :rotfl:
  • -3

#738

P.Wiśniewski.
  • Postów: 110
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kryterium uznania za pandemię nie jest ilość ofiar, a tylko to, czy się rozprzestrzenia w dwóch (czy tam 3, nie pamiętam) oddzielnych od siebie regionach geograficznych.
  • 0

#739

Korhil.
  • Postów: 106
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Ptasia grypa z tego co pamiętam miała śmiertelnośc na trochę wyższym poziomie. Świńskiej grypy ( ciekawe swoją drogą, jaka będzie następna ) nie trzeba nawet leczyc w szpitalu i przynosi mniej przypadków śmiertelnych niż zwykła grypa. Nie widzę sensu w szczepieniu się, siania paniki ani budowy odizolowanych bunkrów :P.
  • 0

#740 Gość_Nestor

Gość_Nestor.
  • Tematów: 0

Napisano

To poczytaj na ten temat :) Pewne zagrożenie istnieje zarówno z naukowego punktu widzenia (dalsze mutacje wirusa w okresie jesiennym) jak i z punktu widzenia teorii konspiracyjnych (szczepionki). Wiele na ten temat zostało przedyskutowane m.in. tutaj: http://www.paranorma...showtopic=21035

Oczywiście nie usprawiedliwia to mediów do siania paniki... choć czy w ogóle media myślą w takiej kategorii? Bardziej bym się skłaniał do tego, że mediom zależy głównie na wzroście oglądalności i idących za tym zyskach :)
  • 2

#741

Wojak.
  • Postów: 183
  • Tematów: 21
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Wirus grypy H1N1 może doprowadzić do śmierci 90 tysięcy Amerykanów, głównie dzieci i młodych osób dorosłych, jeśli rozwinie się na jesień, tak jak spodziewają się eksperci. Takie ostrzeżenie pojawiło się w raporcie, który został właśnie opublikowany przez prezydenckich doradców w Stanach Zjednoczonych.
Wirus H1N1, popularnie znany jako wirus świńskiej grypy, może zarazić tej jesieni i zimy od 30 do 50 procent amerykańskiej populacji, doprowadzając do tego, że 1,8 mln ludzi zostanie przyjętych do szpitali – podała prezydencka Rada Doradców ds. Nauki i Techniki (Council of Advisors on Science and Technology).
Więcej na ten temat



W raporcie rady czytamy, że w ramach "wiarygodnego scenariusza" specjaliści przewidują, że może umrzeć od 30 do 90 tysięcy ludzi, ze względu na dużą liczbę zachorowań w szkołach, niewystarczające zapasy leków przeciwwirusowych, a także oczekiwanie na skuteczną szczepionkę.

Każdego roku w Stanach Zjednoczonych z sezonową grypą łączonych jest do 40 tysięcy zgonów, przy czym największa śmiertelność występuje wśród ludzi powyżej 65 roku życia. W przypadku grypy sezonowej oraz H1N1, eksperci przewidują, że liczba przypadków śmiertelnych zwiększy się, a oddziały opieki intensywnej w całym kraju znajdą się pod "ogromnym naciskiem", ponieważ normalnie działają już one na skraju swych możliwości – czytamy w raporcie.

Do zwiększonej liczby zachorowań może dojść już we wrześniu, na początku roku szkolnego, a najwięcej infekcji może wystąpić w połowie października – informuje rada. Niestety szczepionka może być dostępna dopiero w połowie października, a nawet wtedy osoby zaszczepione będą potrzebowały trochę czasu, aby rzeczywiście się uodpornić.

Możliwy problem czasowy może znacznie zmniejszyć korzyści płynące ze szczepionki przeciwko H1N1 – czytamy w raporcie.

- Nawet przy największym zaangażowaniu, doprowadzi to do zachorowań, w niektórych przypadkach ostrych, i niestety również do śmierci – powiedział Thomas Frieden, dyrektor Centrum Kontroli Chorób i Zapobiegania (Centers for Disease Control and Prevention).

- Ale wiele rzeczy poszło już zdecydowanie dobrze – dodał Friedel. - Wszystko jest na dobrej drodze, by szczepionka trafiła do dystrybucji, testy diagnostyczne dostępne są w ponad stu laboratoriach, leczenie dopracowane w całym kraju… oraz wydano odpowiednie wskazówki dla lekarzy i przychodni, szkół, firm i innych społeczności - podkreślił.

Niektóre z zaleceń wynikających z raportu to:

• Przygotować kilka możliwych scenariuszy, aby ustalić zapotrzebowanie na lekarstwa i opiekę lekarską.

• Stworzyć systemy monitorowania, aby śledzić informacje o chorobach przypominających grypę.

• Stworzyć plany, które będą miały na celu ochronę najbardziej narażonych grup, takich jak kobiety w ciąży oraz osoby, które mają problemy zdrowotne.

• Przyspieszyć produkcję szczepionki przeciwko H1N1 oraz przygotować wstępną partię – wystarczającą dla 40 milionów ludzi, zwłaszcza tych z grupy ryzyka – do połowy września.

Sekretarz ds. Zdrowia, Kathleen Sebelius, poinformowała, że jak dotychczas testy kliniczne szczepionki przeciwko H1N1 nie wskazują na występowanie szkodliwych efektów ubocznych, poza tymi, które występują przy innych szczepionkach przeciwko grypie.

Nie będzie jednak formalnej decyzji o rozpoczęciu kampanii szczepień, dopóki testy te nie zostaną zakończone – powiedziała Sebelius. Ta decyzja należy do mnie – powiedziała sekretarz, podkreślając, że uczestnictwo w programie szczepień będzie całkowicie dobrowolne.

Jak dodaje Sebelius, wśród najbardziej zagrożonych osób są kobiety w ciąży, pracownicy opieki zdrowotnej oraz rodzice lub opiekunowie dzieci poniżej szóstego miesiąca życia. Dorośli poniżej 65 roku z przewlekłymi chorobami, takimi jak astma, również bardziej narażeni są na zachorowanie na H1N1.

Wytyczne dla firm i szkół, dotyczące świńskiej grypy, zostały opublikowane tydzień temu. Są one dostępne na stronie rządowej www.flu.gov.

W przypadku szczepienia przeciwko H1N1 trzeba przyjąć dwa zastrzyki, drugi trzy tygodnie po pierwszym. Odporność na wirus powstaje dopiero po dwóch tygodniach od drugiego zastrzyku.

Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła pandemię świńskiej grypy 11 czerwca. Od wiosny, kiedy po raz pierwszy poinformowano o zachorowaniach, zmarło 1490 ludzi na całym świecie – poinformowała WHO w zeszłym tygodniu.

Tłumaczenie: Onet.pl
  • 0

#742

exio.
  • Postów: 492
  • Tematów: 29
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

przeciez jet juz na to szczepionka, we wrzesniu trafi do aptek
  • 0



#743

Romczyn.
  • Postów: 757
  • Tematów: 76
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

No jest, ale na obecną odmianę, a nie wiadomo co będzie jesienią.
Może jakiś mod podłączyłby to do jednego z tematów o grypie, mamy ich parę.
  • 0



#744

cisz.

    Realizm Magiczny

  • Postów: 832
  • Tematów: 33
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Tematy polaczone.
Na przyszly raz korzystajcie prosze z wyszukiwarki, bo nagminnie pojawiaja sie tematy mogace spokojnie znalezc sie w watkach juz istniejacych. A juz szczegolnie na uwadze miec prosze takie tematy \headlinowe\ ze je tak nazwe, top one, ktore przewijaja sie przez medialne naglowki juz od dluzszego czasu.
  • 0



#745

P.Wiśniewski.
  • Postów: 110
  • Tematów: 1
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Tymczasem Brazylia stała się numerem 1 jeśli chodzi o ilość zgonów na świecie. Co ciekawe, ciała ofiar będą poddawane kremacji "inmediatamente":

http://www.larazon.c...5/01959109.html


I teraz, czy:


a) jest to zwykła i niepotrzebna przesada,
b) jest to uzasadniony środek, gdyż władze wiedzą o czymś, o czym nie wiemy my,
c) jest to kolejny środek mający wzbudzić panikę w celu łatwiejszego wprowadzenia przymusowych szczepień (jak twierdzą teorie spisku)?

:)
  • 0

#746

mjr Tsu.

    Brak już słów

  • Postów: 682
  • Tematów: 30
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Na Ukrainie rozprzestrzenia się szczególnie zjadliwy wirus powodujący zapalenie płuc, który tylko w ciągu ostatniej doby spowodował śmierć 14 osób. Tragiczne statystyki mogą się zmienić, bo w czwartek rano było już 326 chorych. Ukraińska Straż Graniczna zaostrzyła kontrole na granicy z Polską, włączając do nich lekarzy. W warszawskim Rządowym Centrum Bezpieczeństwa zebrali się eksperci, by sprawdzić, czy wirus nie zagraża naszym terenom przygranicznym.

wp.pl


Czy ktoś nie wspominał o epidemii wirusa w Polsce koło listopada ?

Ałła Mironenko kierująca oddziałem chorób płuc i wirusowych infekcji tarnopolskiego szpitala powiedziała telewizji TV INTER, że w tej chwili trudno jasno określić, jaki wirus wywołał epidemię. Oprócz wirusowego zapalenia płuc stwierdzono bowiem przypadek A/H1N1.

Z uwagi na to że jestem ze wschodu, trochę się niepokoję.

Użytkownik Tsukiyomi edytował ten post 29.10.2009 - 22:53

  • 0



#747

tatik.
  • Postów: 1982
  • Tematów: 291
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Prof. Maria Dorota Majewska: Ja się nie szczepię....




Profesor Maria Dorota Majewska nie jest profesorem jakiegoś “marketingu” czy innej pseudonauki, jakie rozpleniły się w Polsce na prywatnych uczelniach, wykorzystującym swój tytuł profesorski do przydania sobie autorytetu w dziedzinach, o których nie ma pojęcia. Prof. Majewska jest wybitnym neurobiologiem. Przez 25 lat pracowała w czołowych instytucjach naukowych USA, między innymi na uniwersytetach Harvarda i Missouri oraz w Narodowym Instytucie Zdrowia w Waszyngtonie. Obecnie w Zakładzie Farmakologii i Fizjologii Układu Nerwowego Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Posłuchajmy, co ma do powiedzenia w sprawie szczepionek, które międzynarodowa łobuzeria i złodzieje wciskają nam na siłę. Oto wywiad z nią zamieszczony w Angorze z dnia 27.09.2009.

Poszczególne kraje zamawiają miliony, dziesiątki milionów szczepionek przeciwko świńskiej grypie, które najwcześniej znajdą się w naszych aptekach na początku przyszłego roku. Tymczasem już jesienią świat może zaatakować pandemia.
- Na razie żadnej pandemii grypy nie ma i nie było.

Ale nie tak dawno WHO po raz pierwszy od 41 lat ogłosiła najwyższy stopień zagrożenia pandemią grypy.
- Według Państwowego Zakładu Higieny, w Polsce było tylko 13 potwierdzonych przypadków zachorowań na tzw. świńską grypę. Wszystkie osoby wyzdrowiały, a choroba miała bardzo łagodny przebieg. Gdy w takiej sytuacji ktoś straszy mnie, że za chwilę wybuchnie pandemia i na świecie zachorują setki milionów, a może i miliardy ludzi, to ja w to nie wierzę. Zastanawiam się, na ile wiarygodne mogą być plotki publikowane coraz częściej poza największymi mediami (głównie w internecie), że możliwe jest świadome i celowe uwolnienie takiego wirusa w niektórych krajach dla osiągnięcia gigantycznych zysków. A co do WHO – to pamiętajmy, że ta organizacja w znacznym stopniu jest finansowana z pieniędzy światowych koncernów farmaceutycznych.

To brzmi jak scenariusz kiepskiego thrillera?
- W przeszłości w USA lub Wielkiej Brytanii, nie mówiąc już o państwach totalitarnych, dochodziło do eksperymentów z bronią biologiczną. Do nielegalnego zarażania żołnierzy i cywilów, obywateli własnych państw, różnymi groźnymi chorobami. Dla mnie szczególnie niepokojąca była nie tak dawna informacja z Czech, gdzie tamtejsze służby medyczne wyłapały partię testów szczepionek na grypę sezonową zanieczyszczoną wirusem ptasiej grypy, która jest o wiele bardziej niebezpieczna od świńskiej. Nie znajduję innego wytłumaczenia tego przypadku jak czyjeś celowe działanie. Dlatego nie ufam żadnemu rządowi, żadnej światowej organizacji. Te instytucje, podobnie jak niektóre media, ośmieszają tych, którzy nawołują do zachowania czujności. Ale uważam, że lepiej wydać się śmiesznym i przeżyć, niż zbagatelizować problem i zachorować. Czasem można czytać między wierszami (w informacjach, które docierają do nas z WHO czy innych instytucji, na przykład z amerykańskiej agencji CDC (Centers for Disease Control and Prevention). I właśnie z doniesień CDC można się dowiedzieć, że jak na razie wirus świńskiej grypy nie wymaga szczepień, a nawet silnych leków, gdyż każdy zdrowy człowiek jest w stanie samemu się z nim uporać. Świńska grypa może być problemem jedynie dla osób cierpiących na określone schorzenia.

Właściwie każda dostępna w Polsce publikacja na temat szczepień ochronnych i prawie wszyscy lekarze zgodnie radzą szczepić się na wszystkie możliwe choroby – od zwykłej grypy po pneumokoki, zapewniając o wyjątkowej skuteczności tych szczepionek.
- Dwa-trzy lata temu w “British Medical Journal” ukazały się wyniki japońsko-włoskich badań dotyczących skuteczności szczepień na grypę sezonową. Przeprowadzono je na dużej populacji z tego samego obszaru. Połowa badanych została zaszczepiona, a drugiej połowie podano placebo. Wniosek był taki, że te szczepionki są nieskuteczne. A nawet, że szczepieni chorowali częściej. Notowano wiele powikłań poszczepiennych, zwłaszcza u osób po 65. roku życia. Z bazy danych CDC możemy się dowiedzieć, że w Stanach Zjednoczonych w okresie 18 lat zanotowano 60 tys. udokumentowanych zgonów wśród zaszczepionych zdrowych ludzi. Jest też bardzo interesująca nowa publikacja japońskich badaczy dotycząca tzw. grypy hiszpanki (w latach 1918-1919 uśmierciła od 50 do 100 milionów ludzi na całym świecie – przyp. autora). Japończycy doszli do wniosku, że do tak wielkiej śmiertelności mogła przyczynić się… aspiryna. Lek wówczas nowy, lecz bardzo już rozpowszechniony i reklamowany jako panaceum prawie na wszystko. Ponieważ aspiryna obniża temperaturę i hamuje w organizmie produkcję pewnych hormonów, które służą do pobudzenia układu odpornościowego, to niewykluczone, że jej zażycie mogło stać się główną przyczyną tak wielkiej śmiertelności. Nie bez znaczenia miało też wycieńczenie wielu społeczeństw zakończoną właśnie wojną.

Istnieje teoria, że szczepionki mogą negatywnie ingerować w system immunologiczny człowieka.
- Jest na to dużo dowodów. W Stanach Zjednoczonych na skutek powikłań poszczepiennych mogło umrzeć od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy dzieci. Rozbieżności są tak duże, gdyż – według Amerykańskiej Agencji Leków – ilość raportowanych powikłań po lekach, szczepionkach i zabiegach wynosi zaledwie od 1 do 10% takich przypadków. Szczepionki mogą powodować schorzenia neurologiczne, immunologiczne, a także uszkadzać wiele organów. Niektóre bardzo poważne naukowe teorie uważają, że gwałtowny wzrost zachorowań na cukrzycę, zarówno pierwszego, jak i drugiego stopnia, może być spowodowany nadmiarem szczepień. Skutkiem szczepień mogą być też choroby auto-immunologiczne, gdy organizm zaczyna atakować własne komórki. Niektóre szczepionki mogą być szczególnie niebezpieczne dla trzustki, tarczycy, gonad.

W internecie można zapoznać się z bardzo ostrą polemiką między panią a Polskim Towarzystwem Wakcynologii (wakcynologla – nauka zajmująca się szczepieniami ochronnymi).
- PTW zaatakowało mnie z powodu badań, jakie prowadzę ze środków Unii Europejskiej. W dużym skrócie sprawa dotyczy autyzmu i potencjalnej roli thimerosalu w patogenezie tej choroby. Jak wiadomo - thimerosal, który przez kilkadziesiąt lat był dodawany do szczepionek oraz innych medykamentów (bez rygorystycznych badań świadczących o jego bezpieczeństwie) – zawiera znaczne ilości rtęci, która w każdej postaci jest substancją bardzo toksyczną. Powoduje zaburzenia rozwojowe u dzieci, u dorosłych choroby neuro-degeneracyjne (Alzheimera i Parkinsona) oraz degeneracyjne zmiany w systemach reprodukcyjnych kobiet i mężczyzn, upośledzając ich zdolności rozrodcze (kraje skandynawskie wprowadziły zakaz używania rtęci).

Czy thimerosal występuje także w szczepionkach dostępnych w Polsce?
- Praktycznie jest we wszystkich polskich szczepionkach.

Również w szczepionkach przeciwko grypie?
- W ogromnej większości.

Z naszej rozmowy czytelnik powinien wyrobić sobie pogląd: szczepić się, czy też nie szczepić?
- Staram się nie udzielać takich rad. Każdy może mieć w tej sprawie własne zdanie. Ja na pewno nie zaszczepię się ani na grypę sezonową, ani na świńską.
Często rodzice pytają mnie, czy mają szczepić swoje małe dzieci? Wówczas odpowiadam im, żeby ważyli, czy w razie zachorowania dana choroba ma łagodny przebieg, czy jest łatwa w wyleczeniu, na przykład antybiotykami? W Polsce przymusowo szczepi się noworodki w pierwszych godzinach życia przeciwko żółtaczce typu B. Tymczasem ostatnie badania amerykańskie wykazały, że dzieci szczepione szczepionkami ze związkiem rtęci dziewięć razy częściej są upośledzone umysłowo niż te, które nie są szczepione. W wielu cywilizowanych krajach świata na żółtaczkę typu B szczepi się dopiero nastolatków, przed rozpoczęciem życia płciowego. Myślę, że warto zaszczepić się przeciw polio, chociaż drugiej strony w Polsce od lat nie zanotowano żadnego przypadku tej choroby i moim zdaniem bezpieczniej byłoby podawać tę szczepionkę dzieciom po ukończeniu 3. roku życia. Można też szczepić przeciwko odrze. Pamiętajmy jednak, że mimo szczepień dzieci nadal chorują na tę chorobę. To samo mogę powiedzieć o krztuścu.

A gruźlica?
To sprawa bardzo dyskusyjna. Jest kilka dużych badań w tym jedno przeprowadzone przez WHO w Indiach. I co się okazało? Szczepieni (BCG) chorowali częściej.

Podobno w wielu krajach rządy już szykują się do przymusowych szczepień przeciwko grypie A (H1N1).
- Słyszałam, że taki scenariusz jest możliwy w Grecji, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Francji. Wiem jednak, że istnieją tam też bardzo silne i dobrze zorganizowane społeczne grupy protestu, więc pewnie się im nie uda.

Rozmawiał: Krzysztof Różycki
Angora dnia 27.09.2009

Powstrzymam się od głębszego komentarza....proste urządzenie kuchenne czyli nóż służy do krajania chleba, cebulki itp: lecz co się dzieje jeśli trafi w łapy "szybkiego dorobkiewicza pospolitego bandyty ?" Narzędzie zbrodni.....Dotyczy to również szczepień, produkcji żywności, i innych wynalazków.
  • 0



#748

Vogozuse.
  • Postów: 99
  • Tematów: 2
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

22 listopada, godzina 18.00, TVP2




(SWINE FLU: EVERYTHING YOU NEED TO KNOW)

Film dokumentalny, 58 min, Wielka Brytania 2009
Reżyseria: Howard Bradburn

Słowo "grypa" kojarzy się większości ludzi z sezonowymi dolegliwościami, które już nieraz w życiu
przechodzili. Innym przywodzi na myśl wielkie pandemie, jak słynna "hiszpanka" z 1918 r. , która wedle
różnych szacunków pochłonęła od 50 do 70 mln ofiar na całym świecie. W ostatnich latach krótkotrwałą
panikę wywołała ptasia grypa, ale jej zasięg ograniczył się głównie do rejonu Azji Południowo - Wschodniej.
Jej miejsce szybko jednak zajęła świńska grypa, której wirus w ciągu paru miesięcy rozprzestrzenił się
po całym świecie. To pierwsza pandemia od 40 lat. Tylko w Wielkiej Brytanii zaraziło się nią aż 400 tysięcy
ludzi, z których 77 zmarło. W Ameryce liczba chorych sięgnęła miliona, zmarło 600 osób. Ale najgorsze
dopiero ma nadejść wraz z zimą, tradycyjnym sezonem grypowym.
Skąd się wziął ten wirus? Jak uchronić się przed chorobą? W jaki sposób inne kraje, takie jak Wielka
Brytania czy Australia, przygotowują się do zimowego ataku świńskiej grypy? Odpowiedzi na te pytania
brytyjscy filmowcy szukają rozmawiając z naukowcami i lekarzami. Odwiedzają tych, którzy wrócili
do zdrowia po przebyciu choroby, ale również i rodziny osób, które znalazły się na liście jej śmiertelnych
ofiar. Obserwują proces powstawania szczepionki i starają się dowiedzieć, czy jest ona bezpieczna
i faktycznie skuteczna oraz kto powinien poddać się profilaktycznym szczepieniom.
Świńska grypa, wbrew nazwie, występuje tylko u ludzi, i nie zarazimy się nią jedząc wieprzowinę.
Objawy ma dość typowe: gorączka powyżej 38 stopni, dreszcze, kaszel, zmęczenie, ból głowy i mięśni,
kłopoty żołądkowe i utrata apetytu. Wirus rozprzestrzenia się drogą kropelkową, wystarczy więc zaczerpnąć
powietrza, które wydycha chory, albo dotykając jakiegoś przedmiotu zdjąć z niego dłonią kropelki zawierające
wirusy. Fachowcy nie zalecają jednak zdrowym osobom noszenia maseczek w miejscach publicznych.
Zalecają raczej chorym pozostanie w domu. Natomiast zdrowi powinni przestrzegać higieny: częste
mycie rąk znacznie ograniczy rozprzestrzenianie się choroby.
Świńska grypa może dopaść każdego: wprawdzie najczęściej do szpitali trafiają dzieci poniżej piątego
roku życia i ludzie starsi, ale w grupie ryzyka są także kobiety w ciąży, cierpiący na astmę, choroby serca
i cukrzycę. Paradoksalnie jednak nie tylko oni. Wśród chorych, a także wśród ofiar śmiertelnych tej grypy,
jest zaskakująco dużo młodych, zdrowych ludzi w wieku 18 - 35 lat, którzy wcześniej nie mieli żadnych
problemów ze zdrowiem. Nikt nie jest zatem bezpieczny.
Jeśli już zachorujemy, powinniśmy przyjmować leki antywirusowe, takie jak Oseltamiwir czy Zanamiwir,
bo co prawda nie wyleczą choroby, ale złagodzą jej objawy i zapobiegną ewentualnym powikłaniom.
Nie zdziałają jednak cudów: dzieci leczone lekami antywirusowymi tylko o jeden dzień wcześniej wracają
do zdrowia niż te, którym ich nie podawano.



... chyba warto obejrzeć
  • 0

#749

zak.
  • Postów: 1198
  • Tematów: 5
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Ja wiąże to z chemtrails.
  • 0

#750

mycroft.
  • Postów: 117
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Artykuł z dzisiejszego dnia z WP.PL

Najważniejszy fragment na który warto zwrócić uwagę, pogrubiłem nieco...

Wirus, który nie odpuszcza - cała prawda o A/H1N1 2009-12-07 (08:09)
Wirus A/H1N1 stał się najpopularniejszą chorobą na świecie. W ciągu ostatnich kilku miesięcy tzw. świńska grypa zrobiła ogromną karierę. Ogólnoświatowe media na bieżąco informują o kolejnych zachorowaniach. Hasło "objawy świńskiej grypy" było według wyszukiwarki Google hitem polskich Internautów w ostatnim czasie. Epidemia rozprzestrzenia się, ale lekarze uspokajają, że „nie taki wirus straszny jak go malują”.

Gdy napłynęły pierwsze informacje o nowym wirusie świat zamarł. Uwaga społeczeństwa była skupiona wyłącznie na A/H1N1. Każdy chciał mieć w domu maseczkę ochronną. Każdy chciał się zaszczepić. Kilka miesięcy później ludzie zaczęli brać masowo zwolnienia lekarskie. Im więcej doniesień o zgonach, tym wyższe ceny czosnku i cebuli. Świat oszalał na punkcie nowej grypy.

Od kwietnia br. jednak sporo się zmieniło. Grypa powoli schodzi z piedestału i plasuje się dopiero na kolejnym z rzędu miejscu wśród najważniejszych informacji. Społeczeństwo coraz bardziej oswaja się z nową mutacją grypy i podchodzi do niej z coraz większym dystansem. Sytuacja się normalizuje, zwłaszcza, że zarówno minister zdrowia, jak i większość lekarzy specjalistów twierdzi, że nowa grypa nie jest wcale bardziej niebezpieczna od tej „zwykłej” sezonowej.

Szum medialny wokół wirusa również zdaje się powoli cichnąć. Oczywiście codzienna dawka informacji na temat A/H1N1 musi zostać przekazana. Jednak owe wiadomości straciły na swej atrakcyjności i popularności. Czyżby ludzie znudzili już się „świńską grypą”?

Co to właściwie jest wirus A/H1N1?

Grypa H1N1 jest zakaźną chorobą dróg oddechowych u świń, wywołaną przez jeden z kilku szczepów świńskich wirusa grypy typu A. Wirus rozprzestrzenia się wśród świń drogą kropelkową, może rozprzestrzeniać się drogą kontaktów pośrednich lub być roznoszony przez nie chorujących nosicieli. Zwykle wirusy świńskiej grypy są o podtypie H1N1, ale wśród świń występują również inne podtypy. Nowa wersja wirusa typu A (znana jako H1N1), powoduje zachorowania na grypę u ludzi.

Według lekarzy specjalistów, grypa wywoływana przez wirus A/H1N1 nie odbiega jakoś specjalnie od przeciętnej grypy sezonowej - można wręcz przyjąć stwierdzenie, że jest od niej lżejsza. Charakterystyczne objawy zarażenia „świńską grypą” to m.in.: gorączka, ból gardła, kaszel, brak apetytu, bóle mięśni i biegunka. Oprócz typowych objawów odnotowano również przypadki zapalenia płuc i ciężkiej niewydolności oddechowej.

Prof. Andrzej Zieliński, epidemiolog z Państwowego Zakładu Higieny, stwierdził w wywiadzie dla Wirtualnej Polski, że A/H1N1 jest wirusem dziwnym, jakiego jeszcze nigdy nie było. - Jest on zupełnie nową odmianą, który ma fragmenty czterech innych wirusów – ptasiego, ludzkiego, europejsko-azjatyckiego i świńskiego - mówił.

O wirusie A/H1N1 zrobiło się głośno 26 kwietnia 2009 roku. Wtedy to Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oficjalnie ogłosiła epidemię grypy w Meksyku. Dyrektor WHO, Margaret Chan, powiedziała wtedy, że "wirus ma potencjał pandemii" (epidemia choroby zakaźnej obejmująca rozległe obszary, np. cały kontynent lub nawet świat – przyp. red.), natomiast jej współpracowniczka dr Keiji Fukuda stwierdziła, że „jest całkiem możliwe, że wirus będzie mutował do bardziej niebezpiecznego szczepu”. Czas pokazał, że obie panie miały rację.

Od czasu wykrycia nowej grypy na przełomie marca i kwietnia zmarło na nią już ponad 6250 osób w 206 krajach. Większość zachorowań odnotowano w Ameryce Północnej, Azji oraz w Europie.

Co ciekawe, niejasne okoliczności w jakich doszło do rozprzestrzenia się wirusa stały się jednym z tematów dla zwolenników teorii spiskowych. Jedna z nich głosi, że jest to zwykłe odwrócenie uwagi od fatalnego stanu gospodarki światowej, w związku z kryzysem finansowym. Inna głosi, że epidemia jest dziełem koncernów farmaceutycznych, które wykorzystały ją do promocji uniwersalnej szczepionki przeciwko grypie bądź zwiększenia zysków. A jak jest naprawdę?

Grypa nie odpuszcza – powinniśmy się bać?

Dotychczasowy bilans zachorowań na grypę typu A/H1N1 w Polsce to 1158 osób zakażonych i 24 zmarłe. Należy jednak zaznaczyć, że wśród zmarłych przeważali pacjenci cierpiący na inne poważne choroby, w tym nowotwory czy niewydolność krążenia.

Największy wzrost zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę odnotowano w listopadzie br. Wśród zarażonych przeważają dzieci i młodzież do lat 14.

Na polski rynek trafiło już 2,6 mln szczepionek na grypę sezonową. Podobno nasz resort zdrowia jest w stałym kontakcie ze wszystkimi firmami, które są w stanie sprowadzić na polski rynek szczepionkę. Wzrosła również liczba osób szczepiących się przeciwko grypie sezonowej. Niestety szczepionki na grypę A/H1N1 rząd postanowił nie sprowadzać.

Ostatnio minister zdrowia Ewa Kopacz zaapelowała, aby nie lekceważyć pierwszych objawów grypy i od razu kierować się do lekarza. - Zapalenie płuc jako powikłanie po grypie, to wynik zlekceważenia tych pierwszych objawów - podkreśliła Kopacz.

Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski wyraził poważne zaniepokojenie sytuacją w kraju. Według niego rząd „nie przedsięwziął żadnych środków, nie przygotowano kraju i służby zdrowia do epidemii, o której było wiadomo kilka miesięcy temu”. –Ludzie umierają, grypa się rozprzestrzenia. Tak dalej być nie może – mówił w Kontrwywiadzie RMF.

Dziennik „Polska” ostrzega natomiast, że Polska nie jest gotowa na epidemię. Gazeta przypomina, że 99% wszystkich wirusów grypy może stanowić wariant A/H1N1. Wciąż jednak niewielu Polaków trafia na szczegółowe badania wymazu gardła. Owy test jest niestety skuteczny jedynie w 30% i nie wykrywa wirusa A/H1N1, a jedynie ustala, czy jest to typ A czy B. Dokładniejsze badania próbek pobranych od pacjenta mogą przeprowadzić specjalne ośrodki. Niestety w całej Polsce jest ich tylko trzy - w Olsztynie, Łodzi i Warszawie.

"Polska" zwraca również uwagę na niewystarczającą liczbę szpitalnych łóżek, a także leków i specjalistycznej aparatury. W przypadku epidemii w Polsce potrzebowalibyśmy miejsc dla 120 tys. osób.

Wiceminister zdrowia jednak uspokaja. Według niego, my Polacy, nie mamy powodów do zmartwień. - Jesteśmy przygotowani jako kraj do leczenia ciężkich bądź średnio ciężkich przypadków zachorowań powodowanych przez wirusa grypy A/H1N1 – zarzekał się ostatnio minister Adam Fronczak. Pytanie tylko czy możemy mu zaufać?

Szczepionka, która budzi wątpliwości

Jak poinformowała Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), niewielka liczba ludzi zmarła po zaszczepieniu przeciwko grypie A/H1N1. Sprawdzono ok. 30 przypadków śmiertelnych w ramach masowej kampanii szczepień. We wszystkich przypadkach ustalono, że zgony nie miały związku ze szczepieniami.

- Uzyskane informacje potwierdzają, że szczepionka przeciwko grypie pandemicznej jest tak samo bezpieczna, jak ta przeciwko grypie sezonowej - oceniła ekspertka WHO ds. badań nad szczepionkami Marie-Paule Kieny.

Wątpliwości co do szczepionki ma jednak minister zdrowia Ewa Kopacz, która zdecydowała ich nie sprowadzać, mówiąc przy tym, że bierze za to pełną odpowiedzialność. Jeżeli wybuchnie w Polsce epidemia, a szczepionek nie będzie, to z pewnością pani minister zostanie do owej odpowiedzialności pociągnięta. RPO złożył już w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Janusz Kochanowski przypomniał we wniosku do prokuratury, że w połowie września Komisja Europejska stwierdziła, że szczepionki przeciw grypie są najbardziej efektywnym narzędziem przeciwdziałania epidemii i zaleciła państwom członkowskim podjęcie działań zmierzających do wdrożenia programów masowych szczepień.

Programy szczepień wdrożono już w 40 krajach na świecie. Ludzie przychodzą z całymi rodzinami aby dostać upragnioną szczepionkę. W centrach medycznych ustawiły się po nią długie kolejki. WHO rozpoczęła już dostarczanie szczepionek do krajów najbiedniejszych. W każdym z krajów objętych programem, w pierwszej kolejności szczepiono tzw. grupy ryzyka (osoby, które mają styczność z chorymi – lekarze, urzędnicy, nauczyciele). W Polsce niestety do takich szczepień póki co nie doszło.

Jak w prosty sposób ochronić się przed grypą?

Ministerstwo Zdrowia opublikowało za to na swoich stronach internetowych praktyczne porady jak uniknąć grypy. Proste czynności związane z przestrzeganiem codziennej higieny znacznie zmniejszają ryzyko zakażenia A/H1N1. Przede wszystkim należy dokładne i często myć ręce – dzięki temu usuwamy materiał zakaźny ze skóry i uniemożliwiamy dalsze roznoszenie wirusa. Ważne jest również unikanie kontaktu z przedmiotami dotykanymi przez nosiciela wirusa. Jeżeli zdarzy nam się dotknąć takiego przedmiotu, powinniśmy natychmiast dokładnie umyć ręce.

Należy także pamiętać aby używać jednorazowych chusteczek przy kichaniu i dmuchaniu nosa. Chusteczki po użyciu należy bezzwłocznie wyrzucić do kosza. Składowanie zużytych chusteczek w kieszeniach ubrania może być w tym przypadku bardzo niebezpieczne.

Ministerstwo Zdrowia radzi również aby: dbać o siebie, dużo spać, być aktywnym fizycznie, unikać stresu, pić dużo płynów i zdrowo się odżywiać.

Na koniec najważniejsze: jak czujesz, że łapie cię grypa, natychmiast idź do lekarza pierwszego kontaktu. Nie czekaj aż będzie za późno!

Korzystałem z: PAP, IAR, Wikipedia, RMF, „Polska”, Reuters, materiały informacyjne Ministerstwa Zdrowia

Jan Stanisławski, Wirtualna Polska





  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych