Napisano 04.07.2009 - 14:56
Napisano 04.07.2009 - 15:02
Napisano 04.07.2009 - 15:29
A ja za takie pisanie dałbym ci na miejscu moda warna. Sam nie pójdę się dać zabić dla celów naukowych, bo po pierwsze: nikt tego nie zrobi, a po drugie jak sam powiedziałeś mogę myśleć i fajnie mi się żyje, a zarodek nie myśli i nie wie o swoim istnieniu.
Napisano 04.07.2009 - 15:58
A ja za takie pisanie dałbym ci na miejscu moda warna. Sam nie pójdę się dać zabić dla celów naukowych, bo po pierwsze: nikt tego nie zrobi, a po drugie jak sam powiedziałeś mogę myśleć i fajnie mi się żyje, a zarodek nie myśli i nie wie o swoim istnieniu.
Z tym warnem to gruba przesada.
Czy ludzie o bardo wysokim stopniu upośledzenia itp. powinni trafiać do laboratoriów ponieważ nie myślą i nie wiedzą o swoim istnieniu?
Napisano 04.07.2009 - 16:03
Napisano 04.07.2009 - 16:38
W takim razie zgłoś się do odpowiedniej kliniki czy uniwersytetu- nie wiem gdzie prowadzone są takie badania- i powiedz, że chcesz być królikiem doświadczalnym. Zobacz przykładowo różne substancje chemiczne np; dezodoranty, są początkowo testowane dermatologicznie na zwierzętach. Przecież zwierzęta nie będą tego używać, więc na ludziach będzie większa pewność. Przecież słyszy się tyle o kosmetykach, które mają skutki uboczne, a których na zwierętach nie można wykryć. Jak się zgłosisz to zrobisz ogromną przysługę ludzkości! Oczywiście to co napisałem jest ironią i nie traktuj tego poważnie, ale chcę żebyś przestał zgrywać herosa. Rozumiem oddać życie za przyjaciół, ale dobrowolnie poddać się badaniom i poświęcić życie? Bo ja zrozumiałem, że oddałbyś życie żeby naukowcy mogli znaleźć lekarstwo.ale ja już mówiłem, że chętnie to uczynię jeśli będzie taka potrzeba. Dużo krzyczysz, mało słuchasz, to zły sposób na rozmowę.
A Ty pozwoliłbyś żeby Twoja bliska osoba za życia była obiektem eksperymentów? Nie musisz odpowiadać.tacy nie kontaktujący nie zdający sobie z niczego sprawy mogliby, ale nikt na to nie pozwoli, a już na pewno nie rodzina takiego kogoś.
Napisano 04.07.2009 - 20:05
Napisano 04.07.2009 - 21:51
1. O dezodorantach tu słowa nie było. Wyciągasz niepotrzebne praktyki form kosmetycznych by podeprzeć swoje walące się argumenty. Nie ładnie.Gdyby to mogło pomóc, sam położyłbym się na stole i kazał robić sobie wiwisekcje. Za dużo bólu w życiu widziałem by móc wygodnie dyskutować sobie o potrzebach ludzi umierających na forum internetowym.
Napisano 05.07.2009 - 00:07
Napisano 05.07.2009 - 00:20
I zgadzam się z powiedzeniem, że Cel nie powinien uświęcać środków!!!
Napisano 05.07.2009 - 00:37
Już kilkadziesiąt lat temu nauczylismy się jak leczyć raka, nowotwory u myszy i szczurów, a od kilkunastu lat małpy z AIDS żyją w świetnej kondycji. Problem tu polega niestety na tym, że model zwierzęcy nie tylko tych, ale wielu ludzkich chorób jest prawie bezwartościowy, a sukcesy sa jedynie kwestia przypadku. Niestety, ale jeżeli chcemy eliminować choroby, to musimy testować leki na tym co ludzkie i tworzyć je w oparciu o ludzka biologię. Takie testy przyczynią się jeszcze do tego, że rok rocznie nie będą umierać setki tysięcy ludzi, a miliony nie będą hospitalizowane w wyniku reakcji ubocznych jakie powodują leki testowane na zwierzętach. Pozostaje tylko jeszcze jedno pytanie - Czy przemysł farmaceutyczny chce wynaleźć leki na choroby, których podtrzymywanie generuje miliardowe zyski.Jenak na takie choroby jak rak, AIDS i inne choroby związane z ludzkim genomem nigdy nie uda się uzyskać skutecznego lekarstwa syntetycznego, wiec konieczne są badania na ludziach, ze względów etycznych zakazane (słusznie zresztą).
0 użytkowników, 3 gości oraz 0 użytkowników anonimowych