Napisano 06.07.2009 - 03:14
Napisano 06.07.2009 - 09:23
Napisano 06.07.2009 - 10:17
Wątpie czy kobieta, która zabiła swoje dziecko będzie szczęśliwa mając kolejne za kilka lat. Tutaj chodzi bardziej o odpowiedzialność. Kampanie na rzecz uświadamiania nastolatków oraz antyaborcyjne. Jest też kolejny argument, czyli tzw. syndrom poaborcyjny. Można o nim przeczytać w tym rzeczowym artykule: http://www.focus.pl/...aborcyjny/nc/1/Lepiej by takie dziecko przyszło na świat i posiadało matkę która go nie chciała, czy wyskrobać i popatrzyć jak za dziesięć lat jest szczęśliwa ze swoim mężczyzną a wokół niej biega dwoje szczęśliwych dzieci. Może jednak to pierwsze życie jest cenniejsze niż szczęście matki z kolejnymi potomkami.
KrK pozwala na eutanazję w przypadkach, kiedy leczenie jest tylko przedłużeniem agonii. Dlatego tutaj piszesz nieprawdę. A co do zarodków to pisaliśmy wyżej, jakie są nasze zdania na ten temat więc po co się powtarzać?Lepiej skazywać tysiące ludzie na powolną i bolesną śmierć (bo eutanazji nawet w skrajnych przypadkach też zabronią), niż poświęcić tysiące zarodków które i tak obumierają w lodówkach laboratoryjnych? Może jednak te iskierki życia są cenniejsze niż wynalezienie leku dla wielu chorych.
Pokaż mi jakiekolwiek oświadczenie głowy KrK w którym pochwala działania Korei czy głód w Afryce. A słyszałeś o misjach?Hipokryzja z tworzenia takich norm etycznych (nie ukrywajmy, największy fanatyzm w tej kwestii w naszym kręgu kulturowym wykazują katolicy a także inne odłamy chrześcijaństwa) polega na tym, że jednocześnie lekką ręką dajemy przyzwolenie na śmierć tysięcy ludzi którzy mają nie tylko potencjał (aka zarodki), ale i tworzą, mają marzenia rodziny i swoje dorosłe czy też niedorosłe życie. Dajemy szaleńcom w Korei Płn głodzić całą nacje, w Afryce giną całe plemiona w niekończącej się wojnie o kawałek piasku.
Ludzie wierzący najczęściej pogodziliby się ze śmiercią. A w przypadku grypy to i pewnie wielu by się o nią modliło. Jak jest w kwestii ateistów?-nie wiem. Domyślam się, że musi im być ciężej.Leżysz w agonii w łóżku szpitalnym podczas następnej pandemii grypy, lek jest właśnie badany na zwierzętach i za miesiąc będzie testowany na ludziach. Pielęgniarka czasem podchodzi do ciebie i mówi "Cóż gdyby można było pominąć testy na zwierzętach, pan również by się załapał na tą szczepionke". Sześć dni później umierasz.
Tutaj się zgadzam. Każdy jest indywidualny i już w początkach życia te cechy zostają mu nadane. Denerwuje mnie, że niektórzy porównują muchy do ludzi. Pokażcie mi jakikolwiek indywidualizm u muchyDla mnie sprawa jest dosyć prosta... zabijanie zarodka, to odbieranie konkretnemu i niepowtarzalnemu człowiekowi szansy na życie.
Napisano 06.07.2009 - 11:06
Etyka swoją drogą, ale EG zależy bardziej na pieniądzach i czasie, jak to zresztą podają w oświadczeniu. Przecież dodskonale wiecie, że przemysł farmaceutyczny zarabie grube pieniądze. Kiedy przeprowadzi się badania od razu na ludziach to będzie taniej. Dlatego tu właśnie pieniądze są główną przyczyną takich działań.Jak już napisałęm z testów na embrionach będziemy mieć lepsze, dokładniejsze wyniki, to czy w tym wypadku dalej będziesz uważał, że lepiej testować na zwierzętach i narażać ludzi na smierć argunmentując to etyką ?
Jest to argument. Ale kwestią dyskusyjną jest czy traktujemy embrion jako człowieka, czy nie? Bo jeśli tak to wiadomo, że porównujemy człowiek vs człowiek. Pozatym skąd wiesz czy jeśli coś podziała na embrion o konkretnym typie genetycznym to tak samo zadziała na człowieka chorego o innym typie genetycznym? Na jedno wychodzi.Drugie pytanie. Czy dla Ciebie etycznym jest, to że leki, które przeszły testy na zwierzętach, zabijają ludzi na etapie badań klinicznych, lub dotkliwie ich ranią ?
Leki na zapalenie płóc były testowane na zwierzętach i dzisiaj nikt od nich nie umiera. Nie wiem może są przypadki w których ludzie umierają po zażyciu leków, ale piszesz tu o tysiącach a nie podajesz żadnych faktów. Jest też altenatywa. Wiadomo, że leki to chemia, która zawsze w jakiś sposób szkodzi. A co z medycyną naturalną?I trzecie pytanie. Skoro tak bardzo argumentujesz testy na embrionach etyką, to czy etycznym jest to, że miliony ludzi są hospitalizowane, a setki tysięcy umiera w wyniku efektów ubocznych jakie powodują leki testowane na zwierzętach, bo testy te, jak i badania kliniczne nie potrafią wykryć długotrwałych efektów ubocznych ?
Napisano 06.07.2009 - 13:17
Nie wychodzi na jedno, bo po pierwsze będziemy mieli dane pochodzące z człowieka, a nie ze zwierząt, które genetycznie i metabolitycznie są od nas odmienne. Pomimo że niewiele różnimy się od małp, to tak na prawdę te niewielkie różnice moga przynieść dramatyczne skutki. Po drugie masz rację że mogą dane badania zaszkodzić ludziom o zupełnie innym profilu genetycznym, ale w naszym zasięgu jest juz coś takiego, jak personalizacja medycyny, która uwzględnia polimorfizmy i snp.Pozatym skąd wiesz czy jeśli coś podziała na embrion o konkretnym typie genetycznym to tak samo zadziała na człowieka chorego o innym typie genetycznym? Na jedno wychodzi.
Wszystkie leki które masz na rynku były testowane na zwierzętach, w niektórych tylko przypadkach wprowadza się na rynek leki które szkodziły zwierzętom, a nie zaszkodziły człowiekowi(np.Glivec).Leki na zapalenie płóc były testowane na zwierzętach i dzisiaj nikt od nich nie umiera. Nie wiem może są przypadki w których ludzie umierają po zażyciu leków, ale piszesz tu o tysiącach a nie podajesz żadnych faktów. Jest też altenatywa. Wiadomo, że leki to chemia, która zawsze w jakiś sposób szkodzi. A co z medycyną naturalną?
Napisano 06.07.2009 - 13:42
Napisano 06.07.2009 - 16:43
Wiesz co bym zrobił? Pokazałbym im sieroty z domu dziecka albo dzieci z rodzin patologicznych, które wymagają naprawdę wielkiego poświęcenia i umiejętności przekazania miłości przez rodziców bo ich wizja życia na tej zakichanej planecie jest wywrócona do góry nogami. Bez interwencji tych ludzi te dzieci pozostaną takimi smutnymi, odrzuconymi i w dorosłym życiu wielu będzie alkoholikami, złodziejami, mordercami, gwałcicielami lub samobójcami. Zobacz z jaką odrazą patrzy się na tych pogubionych ludzi. I mówię zupełnie szczerze, że nie potępiam ich bo staram się żyć z wiarą. A uwierz, że miałem okazję do zninawidzenia takich ludzi. Jak chcesz wiedzieć szczegóły to pisz na PW. A wystarczyłaby właśnie interwencja aby ocalić żywe dziecko, które potrzebuje miłości i ciepła. Tak bym zrobił. Zresztą sam się zastanawiałem kiedyś z dziewczyną czy nie adoptować w przyszłości dziecka. Mało tego wpadliśmy na pomysł żeby adoptować dziecko z jakegoś kraju ogarniętego wojną. O ile wiem to jest taka możliwość.Nie wytrzymam, muszę zadać to pytanie: tyle gadasz o tych zarodkach, ale ani razu się nie ustosunkowałeś - zrobiłbyś z siebie posłańca śmierci i złej nowiny w szpitalach leczących bezpłodność? Tak szczerze.
Napisano 06.07.2009 - 18:02
Napisano 06.07.2009 - 18:30
Zauważ, że to samo odnosi się do Ciebie. Tylko inaczej na to patrzysz. Jest to problem i nasze rozmowy nic nie zmienią. Myślę, że wyczerpaliśmy go i poza kłótniami i sprzeczkami nic nowego tutaj nie wymyślimy.śmiało, zmieniaj świat, nie patrz na ludzi, uszczęśliwiaj dzieci które niejednokrotnie po prostu zabijesz.
No tak tylko, że Ty swoje przemyślenia masz tak ugrutowane, że to sie ma nijak do Ciebie. Powiedz czy rozmowa ze mną czy z innymi użytkownikami wniosła jakąś zmianę w Twoje przemyślenia na temat aborcji?Nikt nie ma patentu na racje, ale słuchając cudzych słów można łatać dziury we własnych przemyśleniach.
Napisano 06.07.2009 - 18:36
Napisano 06.07.2009 - 18:41
Napisano 06.07.2009 - 19:34
Napisano 06.07.2009 - 19:46
Napisano 06.07.2009 - 21:17
No proszę to dzisiaj zabijanie żywych ludzi jest etycznie moralne. Zabijanie jednych żeby drugiemu lepiej się żyło a w rzeczywistości chodzi przecież o mniejsze koszta badań. Także pieniądze dzisiaj są ważniejsze od ludzkiego życia. Najlepsze, że zaraz zagrzmią oburzeni ateiści, że to tylko embrion bez świadomości. Ale te tematy już były wałkowane i nie chce mi się znowu od nowa przekonywać kogoś na siłę.
Z artykułu:
Geron Corporation, amerykańska firma biotechnologiczna zajmująca się m.in. klonowaniem, zamierza dostarczać General Electric ludzkie embriony w celu wykorzystywania ich w badaniach nad ustalaniem skutków ubocznych wprowadzanych na rynek leków.
Napisano 07.07.2009 - 10:44
NO_NAME, nie łądnie!
Pominąłeś kawałek o skróceniu czasu badań! I do tego, fakt, ze wychodzi taniej nie oznacza, ze ta kasa zostaje w kieszeni pana X. Zwyczajnie, za te same pieniądze masz więcej prób, na lepszym sprzęcie w lepszych warunkach.
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych