to literatury napłodzono do czegoś o czym bywa jedna ledwie wzmianka w kamieniu.
Poczytaj coś nowszego. Same badania różnic w budowie molekularnej ważnych związków biologicznych u różnych gatunków (np. cytochrom c - proteina odpowiedzialna za oddychanie węwnatrzkomórkowe) bardzo dobrze rekonstruuje kształt drzewa ewolucyjnego stworzonego ok. wiek temu. Teoria ewolucji już dawno nie opiera się tylko na tym, co znajdujemy w ziemi.
co do bytności ludzi, pamiętam jakąś książkę, w której pewien człowiek publikował zdjęcia odciśniętych w kamieniu np. trop dinozaura i przecinający go trop człowieka (jakiś kanion w Stanach). Jak to możliwe?
Nijak. Bo to niemożliwe. Warto dodać, że ich odkrywca Carl Baugh jest ortodoksyjnym kreacjonistą wierzącym, że świat ma 6000 lat. Przy takim nastawieniu nietrudno dostrzegać ludzkie ślady w mezozoicznych osadach. W końcu taki "dowód" obala głównego wroga kreacjonistów - ewolucję.
Co ja będę się rozpisywał. Przyjrzyj się tym śladom i sam oceń.
Oto "kontrowersyjne" odciski (Paluxy River - Glen Rose, Teksas)

Nowsze "znaleziska" stóp w tym rejonie (ze strony odkrywcy)

Sporo trzeba mieć wyobraźni, by w tej dziurze widzieć odcisk humanoidalnej istoty (pewnie to biblijny olbrzym

)
Pokażcie mi gdzie w naturze zachodzi ewolucja
A nie jesteś zbyt niecierpliwy. Teoria ewolucji ma nieco ponad 100 lat, a czas wyksztalcania się nowego gatunku drogą doboru naturalnego ocenia się na minimum 50-100 tys. lat (i to tylko w założeniu, że mamy do czynienia z wysoce niestabilnymi warunkami środowiskowymi np. po upadku asteroidu, czy potężnym wybuchu tzw. superwulkanu). A jesli juz naprawdę zależy na czasie to dobór sztuczny człowieka robi to o wiele szybciej. Sama pszenica to 20 zupełnie nowych gatunków roślin trawiastych wywodzących sie z jakiegoś łąkowego zielska.
Pozdrawiam :smile: