Napisano 26.11.2009 - 12:58
Napisano 26.11.2009 - 15:26
Napisano 26.11.2009 - 16:28
Może po prostu przestań grać i wyjdź na dwór? W klubach, na randce czy nawet w bibliotece, będziesz mniej narażony na takie "ekscesy", bo będziesz zbyt zajęty by zajmować się takimi... bzdetami?
Napisano 26.11.2009 - 16:41
Napisano 26.11.2009 - 18:00
cos napewno znaczy
odkryj sam co bo to Tyczy sie Ciebie mozesz sumowac liczby - 1 + 1 + 2 = 4 ew 11 + 20 = 31 = 3 + 1 = 4
ew 11 + 2 = 13 ? 1 + 3 = 4
Napisano 26.11.2009 - 22:15
Obejrzyj sobie The Number 23.
Napisano 26.11.2009 - 23:04
"To co Ci się przytrafia to klasyczny przypadek tzw. koincydencji zdarzeń przypadkowych (po więcej informacji zapraszam z tym terminem do wyszukiwarki), a więc pozornych związków pomiędzy niezwiązanymi z sobą zjawiskami (ewentualnie tym co je tutaj wiąże jest Twoja osoba). Jest to jednak zależność złudna, iluzoryczna, ponieważ w doborze tego co będzie ze sobą związane, nie obowiązuje z góry zaplanowana zasada. Przedstawię to na przykładzie twojej siódemki. Powiedzmy że zawitałaś dziś do kasyna i postanowiłaś zagrać w ruletkę. Kuleczka tocząca się po rożnych numerkach za każdym razem zatrzymuje się na 7, powiedzmy 20 razy z rzędu. Jest to zbieg okoliczności zaiste niezwykły, czy jednak w twojej opowieści mówimy o tego rodzaju przypadkowości? Otóż nie, w twoim przypadku nie ma skonkretyzowanego oczekiwania, nie ma jasno zdefiniowanej rzeczy która to musi za każdym razem serwować Ci kolejną siódemkę, w przeciwieństwie do wspomnianej powyżej ruletki. Chodząc żyjąc i obserwując natrafiasz na siódemki, jednak nie są to siódemki "odgórnego planowania" - które to muszą się pojawić, zatem nie możemy mówić to o niezwykłym zbiegu okoliczności.
Każda napotkana siódemka utwierdza Cie w przekonaniu, a każda nienapotkana jest bagatelizowana i nie falsyfikuje całego wywodu. Z tego co napisałaś wynika że stosujesz wybiórcze postrzeganie: jeśli 7 brakuje dokooptowujesz ją za pomocą przywoływanych skojarzeń. Z każdej dowolnej liczny możemy utworzyć tak inną dowolną liczbę. Powiedzmy, że jestem opętany liczbą 6, a przed moimi oczami widzę 11 przedmiotów - czy to znaczy że 6 zawiodła? Jeśli się postaram w owych 11... zobaczę 6 które są małe, 6 które zawierają kawałek metalu i akurat 6 które są sympatyczne. A jeśli opętany jestem liczbą 12? Przedmiotów mam co prawda 11 ale ich cień przypomina krasnale, a krasnoludków było przecież 12, etc. Reasumując, to co Cie spotyka nie jest niczym niezwykłym."
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych