
Ja kiedyś bawiłem się PSI ballem i jakoś mi się potem odechciało. Leżałem i wyobrażałem sobie energię księżyca, własną energię spływającą z nóg i z brzucha. Zacząłem czuć zimno na rękach, ale chyba już tak mi się spać chciało, bo to ok. 3 w nocy było i się rozproszyłem. Zasnąłem. Obudziłem się o godzinie 5 rano z bolącymi nogami, przez co nie mogłem spać, a gdy mi to się udało to po przebudzeniu kłuł mnie lewy bok

