http://www.hasbrouck...5/teb1_05.shtml
Po drodze jeszcze jakieś samochody skasował...
Użytkownik QQRIVER edytował ten post 17.02.2010 - 13:54
Napisano 17.02.2010 - 13:53
Użytkownik QQRIVER edytował ten post 17.02.2010 - 13:54
Napisano 17.02.2010 - 17:11
To są Twoje słowa i próbowałeś w nich zrobić ze mnie idiotę.
Ano miałem rację. Czyli z Ciebie taki pilot jak ze mnie baletnica.
Wiesz co? Właśnie pokazujesz jaki jesteś naprawdę. Dzięki podstawom aerodynamiki dowiedziałem się, że Ciebie prawda wcale nie obchodzi, tylko Twoje urażone ego. Twoje zachowanie jest jednoznaczne. Zachowujesz się, jakbym Ci wszystkie cukierki z koszyczka pozabierał. Nigdy nie spotkałem się z przejawami takie zawiści, takiej arogancji.
Nie wiem czy Ty jesteś tak naiwny, czy to już świat wirtualny i wieczne siedzenie przed komputerem wypaczył Twoje myślnie, ale to mi zakrawa na jakąś manię.
Wyluzuj chłopie i nie spinaj się tak, bo z poważnego chłopa zrobiłeś strasznie żałosnym dużym dzieckiem
I jest mi wstyd, że za takie puste posty dostajesz plusy.
Obrażanie mnie w zawistny sposób to jedyna rzecz jaką potrafisz Aquila-QQRIVER.
Chyba czas dorosnąć dzieci
Użytkownik Darek08 edytował ten post 17.02.2010 - 17:19
Napisano 17.02.2010 - 23:14
Napisano 18.02.2010 - 12:10
Napisano 18.02.2010 - 18:31
Jak czytam Twoje posty to widzę że to Ty prowokujesz innych.To były reakcje na prowokacje słowne.
Dziwne zagrywki to ja widzę u Quintusa, który wklei filmik z yt i twierdzi że dzięki niemu wszystko zostało udowodnione (lub żegna się z forum, a po 2 godzinach powraca). Arkadiusz, Aguilla, Mariush (oczywiście nie tylko oni) piszą wartościowe posty (dobrze uargumentowane), ciężko mi to nazwać czymś dziwnym.próbują dziwnych zagrywek
Napisano 18.02.2010 - 21:57
Napisano 18.02.2010 - 23:01
Jak czytam Twoje posty to widzę że to Ty prowokujesz innych.
Dziwne zagrywki to ja widzę u Quintusa, który wklei filmik z yt i twierdzi że dzięki niemu wszystko zostało udowodnione (lub żegna się z forum, a po 2 godzinach powraca). Arkadiusz, Aguilla, Mariush (oczywiście nie tylko oni) piszą wartościowe posty (dobrze uargumentowane), ciężko mi to nazwać czymś dziwnym.
Napisano 18.02.2010 - 23:40
Użytkownik Harvey edytował ten post 18.02.2010 - 23:42
Napisano 18.02.2010 - 23:44
Napisano 19.02.2010 - 00:08
Napisano 19.02.2010 - 00:14
Na jakim kłamstwie? Wskaż mi owe kłamstwa.
i to przy przeciążeniu 34 G, kiedy samolot linii pasażerskich może znieść zaledwie 5.6 G Największe obciążenie jakie zarejestrowano w przypadku boeinga to 1.6 G.
Oficjalna wersja jest znana i przebieg lotu jest widoczny na tych obrazkach. Jest to zgodne z OFICJALNĄ wersją i z tej właśnie wersji, uwzględniając kilka czynników, jak - prędkość, kąt nachylenia (kąt natarcia) i wysokość lotu - że przeciążenie było właśnie tego rzędu.
Czy kiedykolwiek zdarzyło się coś podobnego do tego, co wedle rządu miało zdarzyć się w Pentagonie? Tak. W lutym 2005 roku mały odrzutowiec uderzył w budynek w Teterboro w stanie New Jersey.
Jest temat o weteranach, jest o aerodynamice, jest o nieścisłościach i są pewne daty.
Użytkownik balas edytował ten post 19.02.2010 - 00:16
Napisano 19.02.2010 - 00:38
Po ilości postów chyba widać, że jestem tutaj osobą postronną, która na forum się nie udziela. Nie mam zatem interesu w pisaniu takich rzeczy. Czytam posty i dzielę się tym co widzę. Jesteś jednym wielkim manipulatorem i mitomanem, który jedyne co robi, to zniechęca ludzi do przeglądania tego forum.
Sam nie jestem zwolennikiem oficjalnej wersji, ale jak czytam te wszystkie głupoty (gdzie apogeum jest już teza o 'samolotach, których nie było'), to naprawdę wydaje mi się ona znacznie rozsądniejszym wyborem. I taki jest efekt tego wszystkiego - zniechęcasz jedynie ludzi, tymi swoimi 'racjami', które zmieniają się w zależności od twojej zachcianki i kontekstu. A że są one wyssane z palca to pokazywali już Mariush, Aquila i wielu innych, którzy mają znacznie lepsze kompetencje do wypowiadania się w poruszanym temacie i nie sądzę bym musiał ci przypominać te liczne przypadki.
Proponuję jedynie żebyś przemyślał sprawę.
Na jakim kłamstwie? Wskaż mi owe kłamstwa.
Dwa oczywiste, ewidentne kłamstwa z tego wątku:
nr.1i to przy przeciążeniu 34 G, kiedy samolot linii pasażerskich może znieść zaledwie 5.6 G Największe obciążenie jakie zarejestrowano w przypadku boeinga to 1.6 G.
Oficjalna wersja jest znana i przebieg lotu jest widoczny na tych obrazkach. Jest to zgodne z OFICJALNĄ wersją i z tej właśnie wersji, uwzględniając kilka czynników, jak - prędkość, kąt nachylenia (kąt natarcia) i wysokość lotu - że przeciążenie było właśnie tego rzędu.
nr.2Czy kiedykolwiek zdarzyło się coś podobnego do tego, co wedle rządu miało zdarzyć się w Pentagonie? Tak. W lutym 2005 roku mały odrzutowiec uderzył w budynek w Teterboro w stanie New Jersey.
--------Jest temat o weteranach, jest o aerodynamice, jest o nieścisłościach i są pewne daty.
I w każdym mnóstwo kłamstw. A to przedstawianie jako zwolenników teorii spiskowej osób, które tak z całą pewnością nie uważają, a to nieprawdziwe informacje o siłach nośnych, a to zakłamane daty pracy w Pentagonie Charlesa Burlingame ...
Napisano 19.02.2010 - 00:46
Napisano 19.02.2010 - 00:48
Potrafiłem się przyznać do błędu i tym razem przyznaję.
Kwestia przeciążenia była moim błędem, ale nie próbą manipulacji.
Kwestia wysokości lotu i krótkiego czasu na manewr jednak nadal pozostaje problemowa.
A co do porównania Pentagonu do Teterboro... nie jest manipulacją tylko obrazowym zestawieniem dwóch przypadków do tego, by niektóre osoby miały porównanie.
Tyle na ten temat.
Użytkownik balas edytował ten post 19.02.2010 - 00:49
Napisano 19.02.2010 - 00:54
Jak do ściany. Zamiast odbijać piłeczkę, może byś spojrzał na siebie z chociaż minimalnym krytycyzmem?
W kwestii kompetencji miałem raczej na myśli wiedzę i zorientowanie w temacie, a niekoniecznie wykonywany zawód. W twoim wypadku wygląda to tak, że cośtam wyczytasz w jakimś źródle, dajesz temu wiarę i jak ci się spodoba to wpuszczasz na forum, oczywiście później broniąc tego w zaparte (nawet, gdy udowodni ci się, że to bzdury).
Już w tym temacie jest ewidentna bzdura w kwestii odrzutowca z 2005. Nie pytaj mnie co z tym nie tak. POMYŚL.
W sumie przykre, że dorosłemu człowiekowi chce się bawić w "udowadnianie" ludziom na siłę zwyczajnych bajek. Tyle ode mnie, nikt mi nie płaci za zbawianie świata i na tym moją misję zakończę.
Czas na manewr był dłuższy niż podajesz
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych