Wasz analityczny umysł powinien to wyłapać :)Nie ma zbrodni doskonałych, są tylko niedoskonałe próby ich realizacji.
No nie ma. Aczkolwiek liczba wykazywanych, w twojej intencji "niedoróbek", "fałszerstw" widocznych na pierwszy rzut oka jest tak zadziwiająco duża. Tak duża, że chyba należy się w tym miejscu zastanowić nad celowością popełnienia takich amatorskich posunięć. Rozumiem, że nie wszystko i nie zawsze się udaje, ale sytuacja w której nic się nie udaje, jest zastanawiająca.

Chyba, że wnioski wyciągane są błędne, czy to w dobrej intencji czy też złej.
Tył detonowanej ściany i tył ściany z Pentagonu.
To obydwa "tyły"? A jakie tam widać podobieństwo? Jaka jest skala, bo znalezienie punktu odniesienia, który pozwoli nam nawet całkowicie amatorsko, ocenić obie "dziury" jest trudne. Czy w przypadku Pentagonu nie mamy do czynienia z już oczyszczonym rejonem? Bo na tym zdjęciu tak to wygląda.
Użytkownik NoMeansNo edytował ten post 20.02.2010 - 14:49