Skocz do zawartości


Zdjęcie

Klik! Pomóż powstrzymać zabijanie psów...


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
67 odpowiedzi w tym temacie

#16

livin.
  • Postów: 532
  • Tematów: 11
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

mad_Angela zacznij walczyć o humanitarną śmierć zwierząt, a się do Ciebie przyłącze. Wpływu na kulturę i tradycje nie mamy, baaa nawet nie mamy prawa jej zmieniać. Wszystkie akcje typu "stop zabijaniu psów/kotów/papużek w Korei/Chinach/Uzbekistanie" są dla mnie ingerencją w czyjąś rzeczywistość znaną od tysięcy lat. To tak jakbyś chciała poprowadzi krucjatę. I podpiszę się obiema rękoma pod tym co napisał mylo

Więc zacznijcie od swojego podwórka, a nie wchodźcie z buciorami w inne kultury.

Wracając do początku posta, za humanitarną śmiercią będę zawsze. Żadna istota (prawie żadna, patrz; ludzie) nie zasługuje na śmierć w cierpieniu. Tym bardziej ta bezbronna, ta która nie ma szansy się obronić.

i pisze to ja, osoba która ma kręćka na punkcie swoich dwóch frecich dupek



#17

Mr. Mojo Risin'.
  • Postów: 988
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Już pomijam sprawę, że wpychanie się (no, próby tegoż) i komentowanie sposobu żywienia - identycznego zresztą jak nasz, czyli mięsko + roślinki, w końcu jesteśmy wszystkożercami i czyjeś kaprysy i zachcianki tego NIE zmienią, w innych kręgach kulturowych zakraja na mentalne upośledzenie i jest pozbawione jakiegokolwiek sensu i racji.
Jakby to ująć... Zaniepokaja mnie fakt, że powstają takie petycje. Pewna grupa ludzi robi wokół niej wrzask, ze podpisywać trzeba, albo jesteśmy służącymi reżimu komunistycznego, ba lepiej - w ogóle pewnie jesteśmy z dziada pradziada nkwdzistami. Myślę, że te osoby na prawdę myślą, że te ich jakieś podpisy na wirtualnej kartce papieru coś zmienią. Tym bardziej, że chcą zmienić coś, co jest zupełnie normalne i zrozumiałe pod każdym względem (na marginesie, gdybym miał pod ręką znającego tę kategorię kucharza, chętnie spróbowałbym jakiegoś kotleta z psa :D Naprawdę, jestem ciekaw jak smakują). W dodatku oczywiście nierozłączny motyw mentalnego onanizmu, jacy to są aktywiści, humanitarni ludzie oświecenia i czułe istoty, chociaż dupy z krzesła nie ruszyły.

Pozdro.



#18

Smok.
  • Postów: 129
  • Tematów: 11
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Mimo iż po prostu kocham psy, to nie widzę nic dziwnego w ich jedzeniu, aczkolwiek sam bym takiego czegoś nie zrobił.
Sam ostatnio (zaginął :() straciłem psa i jest mi z tego powodu niezmiernie smutno, nie ma go już miesiąc, a podejrzewam, że albo wpadł gdzieś pod samochód, albo ktoś go złapał i wywiózł, np na wieś (wbrew pozorom, często tak się dzieje).
Jednak również jestem za "humanitarną śmiercią", nikt bez winy nie zasługuje na takie cierpienie.
Co do głównego wątku tego tematu, no to cóż, ta petycja i tak nic nie da. Niezabijanie, a nie torturowanie psów to 2 różne sprawy.
Pamiętajmy, że bądź co bądź to człowiek udomowił psy, z resztą wszystkie inne zwierzęta też. Od zawsze wykorzystywaliśmy psy do różnorakich celów, do transportu, zaganiania stad, konsumpcji etc.
Założę się, że nikt nigdy nie miałby nic przeciwko jedzeniu psów, gdyby nie to, że jakiś czas temu (no właśnie? kiedy?) ktoś takiego pieska wziął sobie do domu, zrobił z niego kumpla, przyjaciela - bo mu było smutno.

Użytkownik Smok edytował ten post 04.04.2010 - 21:29




#19

Dorris.
  • Postów: 7
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Lepiej zająć się na początek tym by nie zabijano ludzi na świecie a nie psów. Ludzie zajmują się drugorzędnymi sprawami zamiast lepiej spojrzeć na pierwszorzędne. W interwencji ostatnio mówili o złym traktowaniu psów w schroniskach ( poprzez dawanie im jedzenia w dziurawych miskach, pomijając to że koszt utrzymania psa podawali tam na 500 zł chodź ciężko mi w to uwierzyć. Czytając inne artykuły wyczytałem ze 200-300 zł. A ile ludzi by można za to nakarmić miesięcznie? Zajmują się dobrym jedzeniem psa i oczywiście z dobrej miski, chodź ludzie czasem nie mają i tej dziurawej miski.

Użytkownik Dorris edytował ten post 04.04.2010 - 21:34


#20 Gość_Aton

Gość_Aton.
  • Tematów: 0

Napisano

My jemy świnki, Indianie zupę z małpy, murzyni larwy i pająki, a Koreańczycy psy. Nic nadzwyczajnego. Kolejny z tysięcy tematów zastępczych mających na celu odwieść uwagę ciemnej masy od spraw ważnych i bardzo ważnych.

#21

kapuchy.
  • Postów: 591
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Kolejna utopia. Niech ludzie przestaną się zabijać, niech medycyna leczy wszystkie choroby, a w ciągu dwóch, trzech lat zostaną zeżarte wszystkie zwierzęta na świecie i większość roślin. Jeśli zwierzęta będą chronione, ludzie pozabijają się o resztki jedzenia. A później zaczną zżerać siebie nawzajem. Człowiek całkowicie zakłócił prawo selekcji naturalnej, wszystkie mechanizmy samoregulacji populacji. Gatunku ludzkiego nie wolno chronić. Inaczej natura na ziemi nie ma szans. Światu jest potrzebna tylko i wyłącznie znaczna redukcja populacji ludzi. ( i tu już widzę jak jestem okrzyknięty masonem, bilderbergiem, spiskowcem itd...)

#22

Mr. Mojo Risin'.
  • Postów: 988
  • Tematów: 23
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 3
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Ok, zaczniemy od Ciebie.

Poza tym - serio? Wzrost biomasy, który następuje od ostatniej epoki lodowcowej, to katastrofa? Życie przetrwało ogromne ocieplenia, oziębienia, zderzenia z innymi ciałami niebieskimi, masowe przyrosty jednych organizmów nad innymi, które "zakłócały mechanizmy samoregulacji populacji", ba doprowadzały do masowych wyginięć nawet (przez fotosyntezę, wymarły prawie wszystkie -stanowiące większość - organizmy beztlenowe, na które tlen działał jak trucizna), to teraz my z naszymi elektrowniami, strzelaniem się w lasach i po górach w imię jakichś idei, papierowymi torbami wreszcie i medycyną ma zniszczyć wszelkie życie?
Tak więc wyłącz komputer, spal dom, weź siekierę, wymorduj ile się da i zbiegnij w las, żyć "w zgodzie z naturą". Styknie Cię kleszcz, dostaniesz zapalenia opon mózgowych i system selekcji naturalnej rozwiąże problem przeludnienia jeszcze lepiej.

Użytkownik Mr. Mojo Risin' edytował ten post 04.04.2010 - 23:04




#23

liwia.
  • Postów: 87
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

Jejku. Klikam w temat "Pomóż powstrzymać zabijanie" z nadzieją, że moim kliknięciem uratuję człowieka w Sudanie, Somalii czy innej Palestynie, tymczasem ze zdumieniem odkrywam, że istnieją ludzie, którzy wobec całego zła tego świata pragną poświęcać swoją energię pomaganiu psom w Korei.

Ponadto, słowo "humanitarny" w odniesieniu do zwierząt brzmi raczej oksymoronicznie, w moim odczuciu.

#24

gotibandit.
  • Postów: 0
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jejku. Klikam w temat "Pomóż powstrzymać zabijanie" z nadzieją, że moim kliknięciem uratuję człowieka w Sudanie, Somalii czy innej Palestynie, tymczasem ze zdumieniem odkrywam, że istnieją ludzie, którzy wobec całego zła tego świata pragną poświęcać swoją energię pomaganiu psom w Korei.

Ponadto, słowo "humanitarny" w odniesieniu do zwierząt brzmi raczej oksymoronicznie, w moim odczuciu.


I właśnie przez takich jak ty na świecie jest tyle okrucieństwa. A gdyby ktoś ciebie przywiązał za szyję i zaczął przypalać, to jak myślisz, fajnie by było czy nie? Przecież te zwierzęta też czuja ból. Osobiście wolę pomagać psom niż takim *** jak ty. A Somalia to nie Palestyna niedorobie.

Edit Asieńka:7.2 W obrębie serwisu nie wolno używać wulgaryzmów.
7.6 Zabronione są wszelkie formy rasizmu, nietolerancji: tzn. wypowiedzi antynarodowe i szerzące nienawiść; wypowiedzi wulgarne odnoszące się do innych nacji, kolorów skóry, wierzeń, osób; wypowiedzi obraźliwe skierowane pod adresem innych użytkowników forum.
Za złamanie przynajmniej tych dwóch punktów regulaminu forum ostrzeżenie. Jesteś na forum dostatecznie długo by zapoznać się z regulaminem.


#25

livin.
  • Postów: 532
  • Tematów: 11
  • Płeć:Kobieta
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Kolejna utopia. Niech ludzie przestaną się zabijać, niech medycyna leczy wszystkie choroby, a w ciągu dwóch, trzech lat zostaną zeżarte wszystkie zwierzęta na świecie i większość roślin. Jeśli zwierzęta będą chronione, ludzie pozabijają się o resztki jedzenia. A później zaczną zżerać siebie nawzajem. Człowiek całkowicie zakłócił prawo selekcji naturalnej, wszystkie mechanizmy samoregulacji populacji. Gatunku ludzkiego nie wolno chronić. Inaczej natura na ziemi nie ma szans. Światu jest potrzebna tylko i wyłącznie znaczna redukcja populacji ludzi. ( i tu już widzę jak jestem okrzyknięty masonem, bilderbergiem, spiskowcem itd...)

Czy ty kpisz? Chodzi mi o pierwszą część wypowiedzi. Uważasz, że zagrożone gatunki można włożyć pomiędzy bajki, i lekko mówiąc olać je? Przepraszam, ale po co człowiekowi potrzebne jest mięso płetwala błękitnego albo (futro)tygrysa skoro świetnie daje sobie bez tego rade? I ludzie pozabijają się o resztki płetwy walenia albo ogona tygrysa?


Jejku. Klikam w temat "Pomóż powstrzymać zabijanie" z nadzieją, że moim kliknięciem uratuję człowieka w Sudanie, Somalii czy innej Palestynie, tymczasem ze zdumieniem odkrywam, że istnieją ludzie, którzy wobec całego zła tego świata pragną poświęcać swoją energię pomaganiu psom w Korei.

A czy to grzech, nieść pomoc zwierzęciu? Nie wiem czy wiesz, ale zwierze jest bezbronne,człowiek nie. I mało tego człowiek może pokierować swoim życiem, tak by je godnie przeżyć. Nie jestem zwolenniczką tego tematu, ale nie lubię też krytyki zachowań (empatia wobec mniejszych), które moim skromnym zdaniem powinny być na porządku dziennym. Liwio a czy Ty pomogłaś jakoś człowiekowi w Sudanie albo Palestynie?

I już uprzedzę, pytania; Tak uważam, że ludziom(a przede wszystkim, dzieciom, osobą chorym,inwalidom,starszym) też należy/trzeba pomagać. Tyle, że fakt jest taki, że w większości ludzie sami sobie mogą pomóc.

Użytkownik livin edytował ten post 05.04.2010 - 07:31




#26

liwia.
  • Postów: 87
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja zadowalająca
Reputacja

Napisano

I właśnie przez takich jak ty na świecie jest tyle okrucieństwa. A gdyby ktoś ciebie przywiązał za szyję i zaczął przypalać, to jak myślisz, fajnie by było czy nie? Przecież te zwierzęta też czuja ból. Osobiście wolę pomagać psom niż takim niedojebom jak ty. A Somalia to nie Palestyna niedorobie.


A przez takich jak Ty tyle chamstwa. Twojej pomocy szczęśliwie nie potrzebuję i prawdopodobnie nigdy nie będę potrzebować, więc spokojnie możesz poświęcić swój czas na czytanie jeszcze raz mojego postu i zastanowienie się nad tym, gdzie niby napisałam, że Somalia to Palestyna.

Na marginesie dodam, że Twój światły komentarz utwierdził mnie w przekonaniu, iż większość "ekoludzi", wojujących miłośników przyrody, ma poważne braki, nie tylko w kulturze osobistej i interpunkcji.

A czy to grzech, nieść pomoc zwierzęciu? Nie wiem czy wiesz, ale zwierze jest bezbronne,człowiek nie.

Pies jest drapieżnikiem. Naprawdę uważasz, że w naturalnym środowisku, bez udziału ludzi, jego śmierć byłaby bardziej "humanitarna"? Nie twierdzę, że to grzech i tego nie krytykuję, bo z pewnością należy dążyć do eliminacji okrucieństwa. W swoim poście wyraziłam jedynie zdziwienie, że są wśród nas ludzie, którzy spośród tylu setek możliwości wybierają poświęcić się działalności na rzecz koreańskich psów. Wydawałoby się, że skoro ktoś jest na tyle empatyczny, że bolą go niegodne, bolesne śmierci, nawet w miejscach oddalonych o tysiące kilometrów, to wciąż jest przecież tylu ludzi, których tą empatią można by obdarzyć. Wcale nie wydaje mi się, żeby zwierzę było bardziej bezbronne od głodujących dzieci czy schorowanych emerytów.

Liwio a czy Ty pomogłaś jakoś człowiekowi w Sudanie albo Palestynie?

Nigdy nie byłam w Sudanie, jestem zwolenniczką pracy u podstaw na własnym podwórku i gdybym miała czas realizować jeszcze jakiś wolontariat, to z pewnością bym to robiła i brakowałoby mi czasu na pisanie psiej petycji do Seulu.

Dla mnie to po prostu kłóci się z logiką. Nawet jeśli ktoś woli psy od ludzi, to przecież całe masy naszych polskich Burków co roku w sezonie letnim zostaje skazanych na męczeńską śmierć poprzez przywiązanie do drzewa, czy one też mają swoją internetową stronę? Gdzie można podpisać petycję w sprawie wprowadzenia nowego, restrykcyjnego prawa o posiadaniu psów w Polsce? Przecież Koreańczycy te psy zjadają, Polacy torturują, bo są nieodpowiedzialnymi idiotami - kto zasługuje na większe potępienie? Na pewno jednak dużo łatwiej jest kliknąć i z daleka pouczyć Koreańczyków odnośnie ich diety i sposobów uboju, niż babrać się w psim łajnie w lokalnym schronisku. Takie jest moje zdanie i nie jest to żadna krytyka, bo każdy może wykorzystywać swój czas i energię jak chce.

#27

gotibandit.
  • Postów: 0
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

ciach


Edit Asieńka; a mnie przykro że osoby, które nie wyciągają wniosków ze swojego zachowania i uwag innych, walczą o coś, o czym same nie mają pojęcia. Kolejne ostrzeżenie za obrażanie użytkownika i kilka dni urlopu może Cię czegoś nauczy.

Dołączona grafika

Edit [05.04.2010]: Hellmaker

Kasacja treści. Screen posta przesłany autorowi.




#28

mad_Angela.
  • Postów: 145
  • Tematów: 16
  • Płeć:Kobieta
  • Artykułów: 6
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Widzę, że się dyskusja rozręca...
A proszę, to ja to dodam:

Praktykowanie jedzenia psów nie jest szeroko akceptowane w Korei Południowej. Niektórzy ludzie twierdzą, że stało się powszechne i popularne w latach pięćdziesiątych po Wojnie Koreańskiej gdy wielu ludzi nie miało nic innego do jedzenia. Korea Południowa przeszła długą drogę od tamtego czasu i jest jednym ze wschodzących centrów biznesu i technologii w Azji. Obecnie istnieje nie ma powodu dla kontynuowania "tradycji" jedzenia psów, poza chciwością właścicieli psich farm i restauracji, którzy widzą ten proceder jako łatwe źródło zarobku. W każdym razie, nawet tradycja nie usprawiedliwia okrucieństwa. Na przykład w Wielkiej Brytanii zakazano "tradycyjnego" polowania na lisa; także w Grecji nie odbywa się już rytualne zabijanie zwierząt, mimo iż było to częścią greckiej kultury przez wiele stuleci.


tutaj więcej

Tak więc nie mówcie, że podpisując tą petycję wpychamy się w kulturę, bo to żadna kultura nie jest! To powstało niedawno, z powodu trudnych warunków, ale teraz takich warunków już nie ma i robi się to zwyczajnie dla kasy. To takie samo wygodnictwo jak robienie w Polsce smalcu z psów (była taka sprawa). I czy podpisanie takiej petycji to jakaś zbrodnia przeciw ludzkości jest? Czy jak podpiszę to znaczy, że ludzie mnie nie obchodzą? NIE! Przecież nie muszę się ograniczać tylko do zwierząt, jeśli mogłabym pomóc jakiemuś człowiekowi to zrobiłabym to.

Tutaj zgadzam się z livin:

A czy to grzech, nieść pomoc zwierzęciu? Nie wiem czy wiesz, ale zwierze jest bezbronne,człowiek nie.


Ludzie potrafią pomóc sobie sami. Tyle, że często nie chcą i wybierają krzywdzenie się nawzajem. A potem mówią, że ktoś im się wpycha z buciorami, bo oni nie mogą się mordować po swojemu. I równie dobrze ingerencją w kulturę mogłabym nazwać sprzeciwianie się dajmy na to obrzezaniu u plemion afrykańskich, kanibalizmowi, prześladowaniom gdzieś w Sudanie czy innym miejscu, zabijaniu dziewczynek w Chinach. Bo kultura! Palcem nie ruszać! No ale przecież chyba po coś istnieją prawa człowieka, a jeśli ktoś i tego nie respektuje, to chociażby zdrowy rozsądek.

liwio:

Pies jest drapieżnikiem. Naprawdę uważasz, że w naturalnym środowisku, bez udziału ludzi, jego śmierć byłaby bardziej "humanitarna"?


Tak, właśnie tak uważam. Bo żaden inny drapieżnik nie obdzierałby go żywcem ze skóry dla mięsa czy futra. Do tego zdolny jest tylko człowiek.

Nigdy nie byłam w Sudanie, jestem zwolenniczką pracy u podstaw na własnym podwórku i gdybym miała czas realizować jeszcze jakiś wolontariat, to z pewnością bym to robiła i brakowałoby mi czasu na pisanie psiej petycji do Seulu.


Ale nikt tu Cię nie prosi, abyś coś pisała. Tu wystarczy kliknąć i zatwierdzić. Zajmuje to może minutę, więc to naprawdę żaden wysiłek czy trwonienie czasu.

I jeszcze jedno, ludziom nie da się pomagać na prawo i lewo, dopóki sami tego nie zechcą. A oni czasem po prostu chcą się nawzajem mordować, niszczyć, zadawać ból. I nikt tego nie zmieni, jeśli oni sami się nie zmienią.



#29

kapuchy.
  • Postów: 591
  • Tematów: 10
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

livin - oczywiscie, że kpię, ale jestem bardzo podobnego zdania co liwia. Zaglądamy w cudze garki i życie odległe o tysiące kilometrów, a nie widzimy (albo nie chcemy widzieć) i nie przeciwdziałamy wszystkim babolom pod własnym nosem. jestem gotów iść o zakład, że zdecydowana większość (nie mówię wszyscy, bo są jednostki, które jednak próbują) palcem nie kiwnęła w żadnej działalności - czy to humanitarnej, czy wolontarnej - w której trzeba by wyjść z domu i poświęcic temu trochę więcej czasu i sił niż kliknięcie w klawiaturę.
Poza tym - są na to dowody, że praktycznie wszystkie organizacje prowadzące takie akcje są umoczone w taki czy inny sposób i przy okazji kręcą własne lody, czysto komercyjne (a może nawet odwrotnie... ). W każdej akcji humanitarnej 30-40% zysków jest wtapiane w koszty jej prowadzenia. To przepraszam, gdzie tu sens i logika...?

Przepraszam, ale po co człowiekowi potrzebne jest mięso płetwala błękitnego albo (futro)tygrysa skoro świetnie daje sobie bez tego rade? I ludzie pozabijają się o resztki płetwy walenia albo ogona tygrysa?


A po co człowiekowi co roku nowy samochód, telewizor, komórka, raz w miesiącu nowy ciuch, i tak by można wymieniać jeszcze długo... BO JEST POPYT. A kto ten popyt generuje? My.
Zanim zaczniemy pouczać kogoś, popatrzmy na siebie samych, i naprawianie świata zacznijmy od siebie.

Podobnie z psami w Korei. A czy ktoś wie, w jaki sposób odbywa się u nas ubój bydła, trzody, drobiu...? Jak wygląda hodowla na skalę przemysłową? Fakt, jest coraz lepiej, ale jeszcze bardzo dużo brakuje.
A jak wygląda los setek tysięcy zwierzatek maści wszelakiej trzymanych w domach?
Sliczna futrzana zabaweczka jest super przez pierwszy tydzień, później ląduje na bruku, albo w śmierdzącej, nieczyszczonej tygodniami klatce, i staje się upierdliwym obowiązkiem, którego najlepiej sie pozbyć przez zaniedbanie, samo zdechnie...

Echhh.... jak miło się czyta te wszystkie górnolotne myśli o pomocy wszystkim potrzebującym na świecie...
Ale wystarczy pokojarzyć troszkę faktów, uświadomić sobie niektóre liczby, by sobie zdać sprawę jakie to puste i podszyte fałszem. I tak naprawdę NICZEGO takie akcje nie zmieniają. Może na dwa, trzy miesiące, później i tak wszystko wróci do stanu poprzedniego, może lepiej zakamuflowane. Czy kilka studni w Sudanie zmieni los Tych ludzi...? wątpię... Bo lada moment przy tej studni stanie kilku gości z maczetami i kałachami i zaczną za każdy kubek tak kasować, że najbardziej potrzebujących i tak nie będzie na to stać.
A ile kasy idzie w powietrze na reklamę...? MILIARDY.... dlaczego..? Bo ludzie są głupi i w reklamę wierzą.
A gdyby choć połowę z tego przeznaczyc na poprawianie świata to byłby raj na ziemi. Ale nie będzie. Dlaczego? Bo MY SAMI tę reklamę napędzamy. Bo ciężko samemu chwilę pomyśleć, poczytać, żeby wybrać odpowiedni towar nie kierując się reklamą.
Echh.. mógłbym tak jeszcze długo, ale już wkroczyłem na ostry OT.
Ale wkurza mnie bezproduktywne bicie piany.
PS. a jakby ktoś pytał - samochód mam 20-letni, utrzymywany w jak najlepszym stanie technicznym - samodzielnie. Telewizor mam 25 lat - pobór prądu zmierzony - na poziomie żarówki 75W i dopóki działa nie mam zamiaru zmieniać, komórkę ma 6 letnią. I nie dlatego, ze mnie nie stać. Segreguję śmieci. I takiego podejścia do życia uczę swoje dzieci.
Nie żyjemy po to by mieć, tylko po to by BYĆ.

#30

Makbet.

    The truth is out there

  • Postów: 983
  • Tematów: 93
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 10
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Strona główna
http://www.animalsav....org/index.html

Mały pokaz możliwości:
http://animalsaviors.org/furfarm.html

Petycja:
http://www.animalsav...g/petition.html

Zostawiam w samych linkach, ze względu na brutalność w filmie.




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych