Skocz do zawartości


Katastrofa samolotu prezydenta


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
743 odpowiedzi w tym temacie

#646

Arkadiusz.

    Pilot in command

  • Postów: 757
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Na to pytanie odpowiedzieć nie możemy, w katastrofie lotniczej nie ma jednej przyczyny, którą można wskazać palcem. Za przykład można wziąć po raz kolejny feralnego Iła 62M "Kościuszko". Ekspertyza wykazała, że główną przyczyną katastrofy było rozerwanie się dysku turbiny. Dysk jednak by się nie rozerwał, gdyby w porządku był wał, na którym jest osadzony. Gdyby jednak doszło do uszkodzenia silników, a samolot miał zdublowany układ sterowania, ryzyko zniszczenia cięgien steru wysokości znacznie by spadło. Do tego dołóżmy decyzję kapitana Pawlaczyka o lądowaniu w Warszawie, pomimo możliwości siadania w Modlinie. Z punktu widzenia załogi decyzja mądra - Okęcie ma przecież najlepsze wyposażenie, również związane z zabezpieczeniem awaryjnych lądowań, jednak stan maszyny skutecznie takie lądowanie uniemożliwiał. Sytuacja zmieniała się z minuty na minutę, wystarczy przeczytać zapis rozmowy, żeby to zauważyć. Czy był więc to też błąd człowieka? Trudno powiedzieć, nie nam to oceniać. Podobnie jest tu - jakiekolwiek przyjmiemy założenia, to i tak obłożone są one bardzo dużym procentem błędu, bo najlepiej wszystko wiedzieli ci, którzy nie żyją.
  • 0



#647 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

Arkadiuszu, nasuwa się smutny wniosek, że nawet po kilkudziesięciu latach nie dowiemy się prawdy o tej katastrofie.
A więc ani środa, ani maj, ani 2010 rok nie będzie klamrą zamykającą tą tragedię.
Ponieważ ta katastrofa na silny kontekst polityczny, tym bardzie utrudni to ustalenie stanu faktycznego.

Użytkownik osiris edytował ten post 27.04.2010 - 12:15

  • 0

#648

Bart76.
  • Postów: 69
  • Tematów: 1
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Czyli zaniedbania w zabezpieczeniu wizyty spadają na PIS? Masz jakieś źródła na procedury nieoficjalnej wizyty w Smoleńsku?

Czy TY nie wyczytałeś w mojej wypowiedzi stosownej ironii?
Przecież od służb jest obecnie PO a nie PiS.

No właśnie i wszyscy z listy "jak baranki na rzeź" wsiedli do samolotu bo PO kazało. Świetnie, troszkę a może nawet więcej niż trochę sami sobie winni, jeśli to był zamach, lecąc razem na obchody.
  • 0

#649 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

No właśnie i wszyscy z listy "jak baranki na rzeź" wsiedli do samolotu bo PO kazało.

Można by z tego stwierdzenia wysnuć prosta konstatację, że mieliśmy w samolocie stado baranów, a pasterze w postaci stosownych służb, olało ten temat zakładając właśnie, że może te stado baranów upiecze się na jednym ogniu.
Niezła hipoteza.
  • 0

#650

mjr Tsu.

    Brak już słów

  • Postów: 682
  • Tematów: 30
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Do jakich wniosków doszło ABW? Na stronie Naczelnej Prokuratury Wojskowej znaleźć można taki komunikat:

' Odnośnie ewentualnych odgłosów wystrzałów, biegli stwierdzili, że z uwagi na występowanie silnych zakłóceń, w tym pochodzących prawdopodobnie od podmuchów powietrza, małym stosunkiem sygnału do szumu, podejrzeniem modyfikacji formatu nagrania, nie była możliwa jakakolwiek pomiarowa analiza odgłosów przypominających wystrzał. '

Czyli - nie dowiemy się, czy na miejscu katastrofy rzeczywiście padły strzały. Sprawa ta trafi na smoleńską listę pytań bez odpowiedzi. Listę, która z każdym dniem staje się dłuższa


pardon.pl

:) No i po krzyku, tak samo będzie ze skrzynkami i całą dokumentacją. Generalnie - nic się nie dowiemy.
  • 0



#651

mariuszm.
  • Postów: 566
  • Tematów: 28
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

@up

A mnie dziwi jedna sprawa (dlaczego o niej nic się nie mówi). Rodzina jednej ze stewardes twierdzi że w pt 09.04.2010 piloci i stewardesy odbyli lot próbny na to lotnisko.
Dzwoniła do rodziny w pt i mówiła "zaraz wylatujemy na lot próbny do smoleńska"
Odwołano lot próbny ?

edit: Burnago

Użytkownik Burnago edytował ten post 29.04.2010 - 22:15

  • 0

#652 Gość_Nivers

Gość_Nivers.
  • Tematów: 0

Napisano

Wy sobie żarty robicie? Co jakaś większa katastrofa to od razu forum tętni spiskiem ... Ruscy jakby chcieli ich załatwić to by się nie pier**lili tylko zrobili wjazd tak jak ostatnio i po krzyku, a my byśmy mieli i tak ch*j do gadki, jak czytam jakieś bzdury o wiązkach laserowych, albo że ich zastrzelili to mi się automatycznie ciśnienie podnosi. Ruscy nie są tacy tępi żeby na własnym terenie stroić takie szopki, wina leży po stronie polskiej i tu należy jej szukać.

Użytkownik Nivers edytował ten post 27.04.2010 - 15:47

  • 0

#653

Arkadiusz.

    Pilot in command

  • Postów: 757
  • Tematów: 6
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Cóż, lot próbny (nawet jeśli się odbył lub nie) nie ma większego wpływu na to co się stało. Na tym lotnisku można lądować i robi się to, ale tylko w sprzyjających warunkach. Widzimy na zdjęciach stojące tam Iły 76. To bardzo duże, transportowe samoloty, a właśnie w Smoleńsku miał bazę jakiś pułk złożony właśnie z takich maszyn. W lotnictwie każdy start i każde lądowanie jest inne.
  • 0



#654

Eury.

    Researcher

  • Postów: 3467
  • Tematów: 975
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 108
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Popularny

Ruscy nie są tacy tępi żeby na własnym terenie stroić takie szopki, wina leży po stronie polskiej i tu należy jej szukać.


A czemu to nie na własnym terenie? Dzięki temu:

a - byli na miejscu pierwsi,
b - zabezpieczyli dowody,
c - zabezpieczyli ciała,
d - roszczą sobie prawa do badania materiałów dowodowych.

Tyle w temacie, natomiast co do winy polskiego rządu. Weszliśmy tam gdzie nie dociera słońce (nie, tym razem nie Amerykanom) i uznaliśmy, że międzynarodowa komisja śledcza jest bez sensu, przecież Rosji zaufać można - mamy ku temu solidne historyczne podstawy. Co do analizy amatorskiego nagrania przez ABW - mój komentarz: x| No ale czy ktoś spodziewał się innego wyjaśnienia? Jasne, że nie, zresztą na moje ucho to nawet nie są strzały, po prostu ktoś otwiera puszkę pepsi 4 razy.
  • 6



#655 Gość_Nivers

Gość_Nivers.
  • Tematów: 0

Napisano

Owszem padły strzały, ale po to żeby odstraszyć gapiów, żeby mogli się oddalić od miejsca katastrofy, nie zatarli śladów, nie przeszkadzali w dochodzeniu... (a ich się trochę roiło) Ktoś wcześniej zapodał fotkę z wypadku Zientarskiego i następnie przyrównał do samolotu. Z wypadkiem Zientarskiego było tak, że oboje wylecieli jak z procy przez szybę bo nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa, jeżeli samochód koziołkuje i nie ma się zapiętych pasów to w 90% wylatujesz przez szybę, także porównanie samochodu do samolotu jet nie na miejscu, biorąc pod uwagę trajektorię sunięcia samolotu już na ziemi, niemożliwe jest przeżycie w takiej sytuacji gdzie samolot właśnie dachuje, rozpada się w drobny mak zaraz po zetknięciu, a potem sunie koziołkiem kilkaset metrów. To nie było lądowanie płazem po morzu! To był las, to była duża prędkość, podwozie znajdowało się do góry nogami, nie myślicie chyba że kadłub sunął sobie gładko po lesie jak czołg, on się musiał zetknąć każdą swoją przestrzenią.

Na koniec polecam obejrzenie wszystkich odcinków serii "Katastrofy w przestworzach" (emitowane na N-G, Discovery) ale bez problemu można ściągnąć też z sieci, czego nie polecam bo są chronione prawami autorskimi ;'P Sa tam, opisane katastrofy samolotów z dodatkiem super efektów jak na dokument, oparte na faktach. Każdy odcinek jest omówiony z najdrobniejszymi szczegółami. Po obejrzeniu nie będziecie mieć już żadnych zastrzeżeń, tam nie mógł nikt przeżyć. Skupmy się raczej na polaczkach.

Pozdrawiam
  • 0

#656 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

Eury napsiał:

Jasne, że nie, zresztą na moje ucho to nawet nie są strzały, po prostu ktoś otwiera puszkę pepsi 4 razy.

Osłabiłeś mnie tym wpisem.
Weź mnie nie rozśmieszaj, bo mam zajady! :mrgreen:
W niedzielę był na Polsat News "raport" w sprawie tragedii.
Kiedy prowadzący zapytał o "ten" strzał a nie te strzały, jeden ze "specjalistów" orzekł mentorskim tonem, iż ktoś nadepnął na suchą gałąź i uciął dyskusje na ten temat.
Padłem porażony "trafnością" spostrzeżenia.
Przez 3 godziny na tema strzałów zajęto się tą tematyką 1 (słownie: jedną) minutę (sic!)

Użytkownik osiris edytował ten post 27.04.2010 - 17:13

  • 0

#657 Gość_Nestor

Gość_Nestor.
  • Tematów: 0

Napisano

To może ja lepiej zamieszczę całe oświadczenie Prokuratury Generalnej, w którym można znaleźć nieco więcej ciekawych informacji (nie tylko na temat filmiku).

Śledztwo w sprawie katastrofy samolotu Tu-154M 101 zostało wszczęte przez Wojskową Prokuraturę Okręgowa w Warszawie w dniu 10 kwietnia 2010 roku w sprawie zaistniałego tego dnia około godz. 9.00 czasu polskiego, w pobliżu lotniska wojskowego w Smoleńsku na terenie Federacji Rosyjskiej, nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu Tu-154 nr boczny 101 Sił Powietrznych, w tym Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński oraz członkowie załogi wskazanego statku powietrznego, tj. o czyn określony w art. 173 § 2 i § 4 kk. Niezależnie od tego postępowania Prokuratura Federacji Rosyjskiej, zgodnie z zasadą terytorialności, wszczęła własne śledztwo w sprawie tej katastrofy. W aktualnym stanie prawnym nie jest możliwe prowadzenie przez polskich prokuratorów śledztwa na terenie innego państwa.

Podstawą obecności polskich prokuratorów przy wykonywaniu czynności realizowanych w ramach śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Federacji Rosyjskiej jest Europejska Konwencja o pomocy prawnej w sprawach karnych z 1959 r. Na podstawie tego aktu prawnego polska prokuratura skierowała do prokuratury rosyjskiej trzy wnioski o pomoc prawną. Zawarta w 1996 roku między Rzeczpospolitą Polską a Federacją Rosyjską umowa o pomocy prawnej i stosunkach prawnych w sprawach cywilnych i karnych będzie miała zastosowanie tylko wówczas jeżeli będzie regulowała daną instytucję prawną nie uregulowaną we wspomnianej Konwencji.

Ponadto, należy zaznaczyć, że prowadzone przez polską prokuraturę śledztwo jest niezależne od badań wykonywanych przez komisje badań wypadków lotniczych. Polska prokuratura nie będzie związana raportami tych komisji. Raporty przedstawione przez komisje zostaną włączone do akt śledztwa jako dowód w sprawie, podlegający następnie swobodnej ocenie przez prowadzącego sprawę prokuratora.

W toku postępowania badane są wszystkie możliwe wersje przyczyn i okoliczności zaistnienia katastrofy, w tym prawidłowość postępowania osób odpowiedzialnych za kierowanie ruchem lotniczym. Dotychczas żadna z założonych wersji śledczych nie została w sposób procesowy zweryfikowana negatywnie. Żadna też nie zyskała statusu wersji dominującej.

Do chwili obecnej w toku postępowania przesłuchano 60 świadków na okoliczność przygotowania i organizacji lotu z dnia 10 kwietnia 2010 roku, w tym funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu, pilotów 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego i innych osób. Planowane są dalsze przesłuchania. Ponadto trwa analiza zabezpieczonej dokumentacji dotyczącej lotu z dnia 10 kwietnia 2010 roku.

Na potrzeby śledztwa prowadzonego przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie zabezpieczono próbki paliwa, którym zatankowano samolot Tu-154M 101 na lotnisku w Warszawie i zasięgnięto opinii biegłego celem sprawdzenia, czy paliwo spełniało wymagane parametry. Z uzyskanej opinii wynika, iż paliwo zbadane w Instytucie Technicznym Wojsk Lotniczych spełniało wymagania określone w normie dla paliwa lotniczego JET A-1 stosowanego w lotnictwie wojskowym oraz w dokumencie AFQRJOS dla paliwa stosowanego w lotnictwie cywilnym.

Do Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęła również opinia Biura Badań Kryminalistycznych ABW dotycząca nagrania filmowego miejsca katastrofy z dnia 10 kwietnia 2010 roku opublikowanego w Internecie. Z opinii wynika, że w nagraniach znajdują się krótkie wypowiedzi mężczyzn i kobiety w języku rosyjskim oraz wypowiedzi mężczyzn w języku polskim. Niektórych słów nie zdołano odtworzyć ze względu na dużą ilość zakłóceń oraz mały odstęp sygnału od szumu. W trakcie badań nie znaleziono dowodów na dokonywanie ingerencji w ciągłość zapisu, stwierdzono jednak fakt modyfikacji formatu nagrania i powtórny zapis do pliku. Należy zauważyć, iż materiał przekazany do badań stanowiły nagrania niskiej jakości. Zdaniem biegłych nie można wykluczyć, że nadesłane zapisy były wielokrotnie poddawane kompresji, co mogłoby spowodować zatarcie nawet bardzo widocznych śladów ingerencji w ich ciągłość. Odnośnie ewentualnych odgłosów wystrzałów, biegli stwierdzili, że z uwagi na występowanie silnych zakłóceń, w tym pochodzących prawdopodobnie od podmuchów powietrza, małym stosunkiem sygnału do szumu, podejrzeniem modyfikacji formatu nagrania, nie była możliwa jakakolwiek pomiarowa analiza odgłosów przypominających wystrzał. Kwestia ta będzie przedmiotem dalszych czynności procesowych.

Co do czasu katastrofy, w chwili obecnej nie można jeszcze podać oficjalnie godziny, w której nastąpiło zderzenie samolotu z ziemią, gdyż nadal trwają prace przy odczytywaniu rejestratorów samolotu Tu-154M 101. Niezależnie od tego informujemy, iż Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi czynności - przesłuchania świadków, analiza dokumentów związanych z lotem - w celu ustalenia dokładnego czasu zaistnienia katastrofy z dnia 10 kwietnia 2010 roku.

Ponadto Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie dysponuje nagraniem filmowym obrazującym zmiany warunków meteorologicznych w bezpośredniej bliskości lotniska „Siewiernyj” w Smoleńsku z kierunku i w czasie planowanego podejścia do lądowania samolotu Tu-154M. Z ponadgodzinnego nagrania filmowego wynika wyraźnie, że warunki pogodowe pogarszają się z minuty na minutę, widać też wyraźnie pogłębiającą się mgłę. Na powyższe okoliczności przesłuchano w charakterze świadka autora filmu.

http://www.pk.gov.pl/index.php?0,0,140


Co do samego filmiku ze strzałami, wyraźnie zaznaczone jest, że będzie to przedmiotem dalszych czynności procesowych.

"nie była możliwa jakakolwiek pomiarowa analiza odgłosów przypominających wystrzał."
Co oznacza nic innego jak brak możliwości pomiarowej analizy tych odgłosów i cechujących je parametrów. Nikt jednak nie zanegował ich obecności, oraz tego, że przypominały wystrzał. I jeśli faktycznie SNR był na tyle mały, to nie dziwię się, że woleli w oficjalnym oświadczeniu za wiele nie spekulować. W wolnej chwili jeśli mi się uda i znajdę nieco materiałów to sam postaram się określić przybliżone SNR.

Zaciekawiło mnie też stwierdzenie, że autor filmiku został przesłuchany. A to on w końcu żyje? Chyba, że chodziło o autora drugiego filmiku.. Ciekawe jest też, że napisali o tym, że słychać wypowiedzi mężczyzn w języku polskim. Tymczasem ja jakoś nie potrafię sobie przypomnieć żadnych wyraźnych polskich wypowiedzi z tego filmiku. Czyżby więc faktycznie chodziło o te ledwie słyszalne głosy?

Użytkownik Nestor edytował ten post 27.04.2010 - 17:41

  • 0

#658 Gość_osiris

Gość_osiris.
  • Tematów: 0

Napisano

Ja widzę w tym oświadczeniu sprzeczność.
Z jednej strony mówi się:

Dotychczas żadna z założonych wersji śledczych nie została w sposób procesowy zweryfikowana negatywnie. Żadna też nie zyskała statusu wersji dominującej.


gdzie wcześniej oświadcza się:

nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu Tu-154 nr boczny 101 Sił Powietrznych, w tym Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński oraz członkowie załogi wskazanego statku powietrznego, tj. o czyn określony w art. 173 § 2 i § 4 kk.


Rozumiem, że postępowanie jest w sprawie a nie przeciw osobie, ale jakoś to dziwnie wygląda.
Jeżeli nie wklucza się żadnej opcji dlaczego jednak wykluczono zamach, bo ta kwalifikacja prawna to wyklucza.
To samo tyczy się usterki samolotu. Trudno tutaj ustalić że ktoś nieumyślnie uszkodził samolot lub............. to si.e lekko kupy nie trzyma.

Użytkownik osiris edytował ten post 27.04.2010 - 17:47

  • 0

#659

Ironmacko.
  • Postów: 809
  • Tematów: 24
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Taka ciekawostka:
Urządzenia ostrzegawcze Tu-154, który rozbił się pod Smoleńskiem, działały. Piloci mieli 30 sekund – tyle trwał sygnał ostrzegawczy przed gwałtownym zbliżaniem się do ziemi - dowiedziała się nieoficjalnie telewizja TVN24. Dźwięk ostrzegawczy jest słyszalny na rejestratorze umieszczonym na jednej z czarnych skrzynek. Jeśli to prawda, to piloci popełnili ogromny błąd - informuje telewizja TVN24.

Chodzi o system EGPWS (Enhanced Ground Proximity Warning System). To urządzenie ostrzega przed zbliżaniem do ziemi. Najpierw jest sygnał "terrain" (ziemia), gdy maszyna zbliża się do ziemi. Później urządzenie wręcz "krzyczy": "pull up, pull up" (podciągnij maszynę). To urządzenie sugeruje, że jest jeszcze czas na poderwanie maszyny do góry.


Zrodlo: http://wiadomosci.on...ekund,item.html
  • 0

#660

Silencium.
  • Postów: 25
  • Tematów: 0
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Nestor - tak myślałam, że zaraz większość będzie twierdzić, że autor nie żyje... Zapewne żyje i ma się dobrze. A przynajmniej nic nie wskazuje na to, że coś z nim nie tak, bo informacje o nim pojawiły się tylko na polskich stronach. Później na innych, ale na polskich były pierwsze ;). Fake.
  • 0


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych