Z orbity ziemskiej wyglada to moze nawet nieżle ale to tak na prawde duzy problem. Zjawisko nazywane jest zanieczyszceniem światłem - Light Pollution w skrócie LP.
Moze to dziwne co powiem ale sami sie okradamy z jednego z najpiekniejszych widoków - gwieździstego nieba.
Obszary tak jasne na tych zdjeciach sa miejscami gdzie niewidać gwiazd lub widac tylko te najjasniejsze.
Wg szacunków ok 4,5 miliarda ludzi czyli absolutna wiekszość ludzkości nie widziła na oczy Drogi Mlecznej i ma małe szanse ją zobaczyć.
Na tych zdjeciach jest jest widoczny stopień podświetlenia nieba przez światła naszej cywilizacji.
Sama Polska wyglada tak :
Tam gdzie jest kolor żółty obserwacja drogi mlecznej jest mocno utrudniona.
O takich cudach jak zobaczenie gołym okiem Wielkiej Galaktyki Andromedy (na niebie ma rozmiar 3-6 razy wiekszy niz księzyc) , Mgławicy w Orionie , M33 czy innych tego typu obiektów nie ma co mażyć.
O zobaczeniu np światła zodiakalnego moga myśleć tylko szczęśliwcy z czarnych obszarów mapy.
Tak powinna być widoczna gołym okiem przy bardzo ciemnym niebie okolica Oriona.

A widać zazwyczaj tylko kilka gwiazd bez śladu nawet mgławicy M42/M43.
By było wiadomo o cvzym mówie

Tak wygląda podświetlenie smogu nad Wrocławiem z dystansu 42 km(fota wykonana kompaktem z ustawionym na max szerokokatnym ustawieniem obiektywu). To takie jajowate coś nad łuną to Wielka Galaktyka W Andromedzie(M31). Jak patrzymy przez tą chmurę czyli z okolic miasta ten łatwy do obserwacji obiekt - galaktyka znika w jasnym tle.
Za paręnaście lat obserwacje nieba z ziemi będą niemozliwe za wyjatkiem pustyń i środka oceanów.
Użytkownik noxili edytował ten post 30.10.2010 - 10:11