Film (całość) jest lekko nadciągnięty, ale poniekąd warty obejrzenia dla nierozumiejących rzeczywistość.
W przypadku kiedy rzeczywistość odbierana jest tylko logiką - nie ma miejsca w niej na resztę, tą większą resztę, by zrozumieć te wszystkie tajemnice - ponieważ siła która zbudowała Wszechświat - nie posłużyła się logiką nam znaną na poziomie 3ciej gęstości istnienia. Mowa tu o namacalnej rzeczywistości strukturalnej odbieranej za pomocą 5ciu zmysłów w ogromnym przypadku - gdzie jest to tylko manifestacją iluzji poprzez zwolnienie energii za pomocą własnie tych 5ciu zmysłów. Mówił o tym Einstein. Dzisiaj mówią o tym ludzie nauki, co raz to śmielej.
Wszystko jest wibracją. Czy dowiecie się tego przy pomocy sprawdzenia tego o czym pisze, wyraża się, czy wykłada Braden, czy sprawdzicie to na inny sposób - dojdziecie do tego. Do tego dochodzą czy święta geometria, czy fraktalność, nauka czym jest DNA, czy inne poszczególne puzzelki, o których co raz głośniej i śmielej słyszy się w obiegu informacyjnym na tej kuli.
Musicie wiedzieć, że ta inteligencja która stworzyła cały mechanizm Wszechświata - owiała go pewnymi tajemnicami - w zależności od punktów siedzenia (gęstości/wymiary postrzegania) są to tajemnice większe, największe i przeogromne i tak dalej......
Akademicka nauka jest niczym innym jak tylko odtwarzaniem schematyki która została stworzona by właśnie tak jak w filmie wyznano - spowalniała rozwój.
Nie byłem w szkole jakimś osłem, wprost przeciwnie - nieźle mi szło. Ale później nastąpiła niechęć - ponieważ brak było ciekawości w tej schematyce, po czym był już tylko sen na lekcjach, czy spożywanie posiłków i krzywe akcje kolegów. I tak zacząłem iść za pytaniami stawianymi w dzieciństwie - jeszcze bez zachłyśnięcia się schematyką informacji podawanych w szkole.
Szkoda że nie uczyli w niej właśnie tego, o czym powyżej napisałem, oraz o wielu innych rzeczach - przyjemnością byłoby chodzić do szkoły. Nie neguję nauki. Uwielbiam naukę. Nauka to narzędzie które wyjaśnia, stara się. Lecz nauka tak jak organizmy żywe - EWOLUUJE.
Wiecie co jest w tym dla mnie najlepsze ? - to że te sprawy o których było w np filmiku - nauka je "zaczepia" dziś.
Lecz system, a raczej jego władcy i kreatorzy - nie chcieliby stracić kontroli nad globem. Tymczasem nawet jeżeli to z ich stajni wydobywa się ta wiedza która do nas idzie - strzelają sami sobie w stopy.
Od tysięcy lat walczono na tym globie o tzw wolność. Czymkolwiek ona jest. Wcześniej ten wróg wolności być może wyglądał inaczej niż dzisiaj. Dzisiaj też mamy walkę o wolność ! Każdy indywidualnie. Natłok tworzącego się imperium UE, czy istniejącego już NWO - nie będzie sprzyjał by człowiek uzyskał wolność. Rzeczywistość jako zbiorowa całość/świadomosć kuli Ziemskiej - zaczyna się zmieniać. Wprawdzie - tworzą się plany co do światowego rządu o Orwellowskim brzmieniu - tworzy się też opozycja w postaci zrozumienia czym się jest. Inną sprawą jest odkrycie - własnej misji - po co się tutaj na ten glob przybyło. I można twierdzić iż jesteś wynikiem że mama z tatą - odbyli stosunek i taaaadaaaam ! - NIE, to jest błąd w rozumowaniu, logice. Jesteśmy czymś więcej niż ciałem w którym jest jakaś tam świadomość że się żyje i tak dalej. Jesteśmy świadomością. Nie jesteśmy odłączeni od źródła, choć iluzja podsuwa nam tą myśl. Myśl - może być wynikiem strachu, niewiedzy, lub może być wynikiem wielu innych... Myśli które manifestują się w świecie który na co dzień widzimy - są programami umysłu. Schematyką. Istnieją też ludzie, którzy myślą abstrakcyjnie i robią to co kochają - abstrakcyjnie wobec schematyki narzucanej przez rozum - który kocha schematykę i bezpieczeństwo.
Bez wątpienia to co wiemy dzisiaj - jest tylko przedwstępem do dynamicznego kopa dla nauki na przyszłe dzieje.
Ważnym też jest studium nad emocjami i uczuciami. Są wibracją, jednym z kluczy aby zmienić postrzeganie rzeczywistości.
Witam w czasach - gdzie nauka łączy się z duchem i daje więcej zrozumienia niż przeterminowana sucha logika, która tworzy bariery, często nie do przeskoczenia metodą prób i błędów - przez dekady ! Tak ... - jak właśnie było.
Starożytni... - na tym forum są Ci, którzy mówią że nie byli nadzwyczajni w nauce, że byli prości w sumie.
Ja jestem jednym z tych, którzy twierdzą że my z tą nauką w szkołach dzisiaj - jesteśmy zacofani duchowo, choć nadrabiają to materialnie - dając nam te piękne telefony, telewizory, głośniki, samoloty - do wglądu.
Lecz bez połączenia ducha z nauką - Technologia przyniesie zagładę - przez brak zastosowania duchowego zrozumienia pewnych wspaniałych procesów które są wieczne.
Nie jesteśmy nawet kroplą w galaktyce, a są tutaj Ci - którzy uważają że już trochę wiemy - dzięki nauce.
NIC NIE WIEMY - patrząc całościowo. Nic. W tej próbie przedstawienia pojedynku myślowo-obrazowego - jesteśmy śmieszni i idziemy ku zagładzie.
Ale zmienia się...
I to jest to !
A dla fanów ewolucji, powiem - że jestem pewien iż jesteśmy tu zasiani jako ziarno - przez potężne cywilizacje. Tylko zapomnieliśmy o tym co już wiedzieliśmy, przez pewne czynniki o których chociażby
Radoslaw i paru innych userów od czasu do czasu - na tym forum stanowczo i zrozumiale myśle głosi.
Dodam jeszcze tylko to, że logistyk - nie pojmie tak szybko - czym jest program umysłu i jak w zasadzie programy umysłu budują świat i Ciebie samego. Nie pojmie tak szybko - bo musiałby wyrzucić większość logiki w kosz i zacząć od nowa. A tego wielu się boi

Haha...
Pozdrawiam.
Użytkownik Andromedan edytował ten post 15.11.2010 - 01:45