A może to jest... cisza przed burzą?No i widzicie ludziska jak cicho się zrobiło koło obu Korei.
(...)
Napisano 05.12.2010 - 17:38
A może to jest... cisza przed burzą?No i widzicie ludziska jak cicho się zrobiło koło obu Korei.
(...)
Napisano 05.12.2010 - 19:45
Użytkownik Brezinsky edytował ten post 05.12.2010 - 19:46
Napisano 07.12.2010 - 11:28
Napisano 08.12.2010 - 08:34
Napisano 12.12.2010 - 10:00
Minister spraw zagranicznych Korei Północnej Pak Ui Czun wyjechał do Rosji - poinformowała północnokoreańska agencja KCNA, w jednozdaniowym komunikacie. Phenian również zagroził, że gotów jest do wojny; Północnokoreański Komitet Pokojowy stwierdził, że USA i Korea Południowa stwarzają na Półwyspie Koreańskim sytuację, która spycha półwysep na krawędź "całkowitej" wojny.
"Armia i lud (Północy) gotowi są na wojenną eskalację i na wojnę totalną" - brzmi komunikat komitetu, cytowany przez KCNA.
Według wcześniejszych komunikatów z Phenianu minister Pak miał wyjechać do Rosji dopiero w przyszłym tygodniu.
W piątek Pak powiedział w wywiadzie dla rosyjskiej agencji Interfax, że wrogość ze strony USA i Korei Południowej zmusza Phenian do umacniania odstraszającego potencjału nuklearnego.
- Uważamy, że dopóki USA i Korea Południowa nie porzucą wrogiej i konfrontacyjnej polityki wobec Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej, całkowicie niemożliwa będzie likwidacja napięcia na Półwyspie Koreańskim - powiedział Pak Ui Czun w wywiadzie, którego fragmenty cytuje agencja Reutera.
Według portalu Yahoo News, powołującego na Associated Press, do Phenianu ma się udać w przyszłym tygodniu gubernator stanu Nowy Meksyk (południowy-zachód USA), Bill Richardson, który odwiedził już kilkakrotnie Koreę Płn. oraz gościł u siebie delegację z Phenianu. W latach 90. Richardson pomógł uwolnić przetrzymywanych w Korei Płn. Amerykanów, a w 2007 roku pojechał tam, by przywieźć do kraju szczątki amerykańskich żołnierzy zabitych podczas wojny koreańskiej.
Napięcie na Półwyspie Koreańskim gwałtownie wzrosło po ostrzelaniu w listopadzie przez artylerię Phenianu południowokoreańskiej wyspy Yeonpyeong. W ataku zginęły cztery osoby, a kilkadziesiąt domów zostało zniszczonych. Niedługo później doszło do wspólnych manewrów morskich USA i Korei Południowej na Morza Żółtym w pobliżu spornej granicy morskiej między obiema Koreami.
Użytkownik Syrinks edytował ten post 12.12.2010 - 10:02
Napisano 12.12.2010 - 11:00
Napisano 13.12.2010 - 14:19
Korea Północna ostrzegła w poniedziałek, że współpraca Korei Południowej z USA może doprowadzić do wojny jądrowej w regionie
Napisano 14.12.2010 - 16:05
Rosyjska armia na wschodzie kraju została postawiona w stan gotowości w związku z napiętą sytuacją na Półwyspie Koreańskim – poinformował we wtorek szef rosyjskiego sztabu generalnego gen. Nikołaj Makarow.
- Podjęliśmy działania w celu zwiększenia zdolności bojowej naszych sił - powiedział Makarow, cytowany przez agencję Interfax. Dodał, że wojsko monitoruje sytuację.
19 km granicy
Korea Północna graniczy z Rosją na swym północno-wschodnim krańcu, wzdłuż rzeki Tuman-gang. Granica ma zaledwie 19 kilometrów długości.
Korea bez dowódcy armii
Prezydent Korei Płd. Li Miung Bak przyjął we wtorek dymisję naczelnego... czytaj więcej »
W poniedziałek szef dyplomacji rosyjskiej Siergiej Ławrow w trakcie rozmów z północnokoreańskim ministrem spraw zagranicznych Pak Ui Czunem wyraził "głębokie zaniepokojenie" wzrostem napięcia na Półwyspie Koreańskim po ostrzelaniu w listopadzie przez artylerię Phenianu południowokoreańskiej wyspy Yeonpyeong, a także możliwościami wzbogacania uranu na skalę przemysłową przez Koreę Północną. Ławrow zaapelował także o wznowienie sześciostronnych rozmów na ten temat.
Rozpoczęto je w 2003 roku w nadziei na nakłonienie Phenianu do rezygnacji z rozwijania wojskowego programu nuklearnego. Od ponad roku reżim północnokoreański bojkotuje te rozmowy, w których poza obydwoma państwami koreańskimi uczestniczą: USA, Japonia, Rosja i Chiny.
Napisano 17.12.2010 - 12:57
Napisano 17.12.2010 - 14:01
Napisano 17.12.2010 - 14:17
Napisano 22.12.2010 - 17:20
09:16, 22.12.2010 /Defense News
"Było blisko wybuchu wojny"
CHIŃSKI DYPLOMATA O NAPIĘCIU NA PÓŁWYSPIE KOREAŃSKIM
- Napięcie pomiędzy Koreą Północną i Południową jest bardzo wysokie. Było blisko wybuchu otwartej wojny - miał, według AFP, powiedzieć chiński dyplomata podczas nieformalnego spotkania w ONZ. Zastępca ambasadora ChRL przy Narodach Zjednoczonych, Wang Ming, wypowiedział się w wtorek. Jego zdaniem, dokładnie w niedzielę i poniedziałek, napięcie na Półwyspie Koreańskim było niezwykle wysokie i grożące wybuchem otwartego konfliktu.
Trudna sytuacja
Dyplomata tłumaczył również, że spór Seulu i Phenianu będzie trudno rozwiązać. - Wzajemna nienawiść trwa od dekad. To nie zaczęło się wczoraj. Dlatego jest mało prawdopodobne, że problemy da się rozwiązać w najbliższym czasie - stwierdził Wang Ming.
Chińczyk dodał, że przede wszystkim Chiny liczą na to, że obydwie strony zdołają zachować spokój i powstrzymają się od użycia siły. - Po drugie, mamy nadzieję, że uda się zasiąść do wspólnych negocjacji - zapewnił dyplomata.
Zimna wojna
W niedzielę Chiny zablokowały rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ, która miała potępić Phenian za agresywną postawę i ostrzelanie wyspy Yeonpeong w listopadzie. W zamian Pekin wzywa do wznowienia negocjacji sześciostronnych, które oryginalnie dotyczyły programu atomowego Korei Północnej, ale w napiętej sytuacji miały posłużyć jako nadzwyczajne forum do rozmów.
W niedzielę Seul przeprowadził manewry na ostrzelanej wyspie. Były to ćwiczenia artylerii, analogiczne do tych, które miały sprowokować ostrzał w listopadzie. Phenian zapowiadał zbrojną odpowiedź, ale ostatecznie powstrzymał się od niej. W środę Korea Południowa zapowiedziała kolejne manewry opodal granicy, tym razem największe w historii kraju.
Obydwie Koree są oficjalnie w stanie wojny. W 1953 udało się jedynie wynegocjować zawieszenie broni kończące otwarty konflikt na Półwyspie Koreańskim.
mk//gak/k
Źródło: www.tvn24.pl
Użytkownik Sentinel edytował ten post 22.12.2010 - 17:22
Napisano 23.12.2010 - 12:16
KOREA PÓŁNOCNA GROZI "ŚWIĘTĄ WOJNĄ"
Phenian: jesteśmy gotowi na wojnę jądrową
pory Phenian nie realizował swoich gróźb
- Jesteśmy gotowi na świętą wojnę z wykorzystaniem broni jądrowej - oświadczył minister obrony Korei Północnej. Wypowiedź jest kolejną odsłoną eskalującego konfliktu na Półwyspie Koreańskim. Kilka godzin wcześniej Seul przeprowadził największe w historii kraju ćwiczenia wojskowe, zaledwie 20 kilometrów od linii demarkacyjnej.
Minister Kim Yong-chun stwierdził, że manewry południa w rzeczywistości są przygotowaniami do rozpoczęcia inwazji na Koreę Północną. Do tej wypowiedzi Phenian był nadzwyczajnie spokojny jeśli chodzi o reakcję na ćwiczenia. Przy okazji każdych wcześniejszych manewrów, z Północy płynęły groźne oświadczenia i ostrzeżenia o możliwości wybuchu wojny.
Południowokoreańskie siły zbrojne utrzymywane są w stanie najwyższej gotowości, mimo że Północ do tej pory nie groziła zbrojną reakcją na przeprowadzenie przez Seul ćwiczeń. Jednak wysoki rangą przedstawiciel rządu południa powiedział, że wojsko pozostanie w najbliższych dniach gotowe na wypadek "niespodzianki" ze strony Korei Płn.
Obydwie Koree pozostają w stanie najwyższego napięcia od ostrzelania przez artylerię Korei Północnej wyspy Yeonpyeong w listopadzie. Zginęły wtedy cztery osoby. Był to pierwszy atak na teren cywilny i cywili od zawieszenia broni w 1953 roku.
Użytkownik Azuri edytował ten post 23.12.2010 - 12:17
Napisano 23.12.2010 - 13:13
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych