To prawda, wiąże się to z tym, że poprostu jesteśmy daleko, nie znamy ichnego języka i tak dalej i tak dalej.
Nie wiemy co się dzieje.
Jesteśmy zdani na media. Tymczasem one - lubią koloryzować, to zwykłe dziennikarstwo, sensacja, by oglądalność podskoczyła - robi się to tak, by były emocje u odbiorców.
Tego nie muszę nikomu pisać że tak oni sobie działają. Propaganda też wśród nich jest na szeroką skalę.
Obraz Korei Południowej i Północnej... - troszkę jest inny - na co dzień. Ludzie na pewno inaczej się czują na południu, niż na północy.
Media również... nasze... - biorą najpierw od tych zagranicznych info - i na swój sposób je przekazują nam.
Uczulam na media.
Tymczasem... tak, wojna lokalna natomiast jeżeli jest taki konflikt - jest realna. Ale globalnie patrząc... póki co, poczekajmy.
EDIT : Poniżej widzicie post, gdzie już są sprzeczne informacje.
Jedni o konflicie, drudzy o ćwiczeniach.
Widzicie jaka rozbieżność ?
Chcecie polegać na mediach ?
Wolne żarty.
Pozdrawiam.
Użytkownik Andromedan edytował ten post 23.11.2010 - 14:53