Mieszkam nad samym morzem i już od lat zauważam pewną zależność - mianowicie zawsze w lato zwiększa się ilość wszelakich świecących obiektów na niebie. Nie twierdzę, że każdy z nich musi być od razu statkiem obcych, często to samoloty przelatujące w te i nazad 
Najwidoczniej obcy mają wakacje i im się nudzi.
Dziwnymi światłami mogą być również satelity. Pamiętam, jak kiedyś małym szczylem będąc, lubiłam późnym wieczorem obserwować niebo (oczywiście przy sprzyjających warunkach atmosferycznych). Pewnego wieczoru zauważyłam bardzo szybko pędzące światło.

Nie mrugało ani nie wydawało żadnego dźwięku, po prostu sunęło po niebie z wielką prędkością. Wróciłam do domu i opowiedziałam ojcu, co widziałam. Tata stwierdził, że to pewnie samolot.
-Też tak na początku myślałam, ale leciał za szybko... i do tego samoloty mają kolorowe, mrugające światła, a to było białe albo żółte... A poza tym, samoloty słychać!Nigdy nie twierdziłam, że to kosmici, ale po prostu chciałam się dowiedzieć, co to było. Po rozmowie z ojcem dałam sobie spokój i stwierdziłam, że są ważniejsze sprawy na tym świecie, niż jakieś głupie światełka.
Po wielu latach, kiedy zainstalowałam ''Stellarium'' zorientowałam się, ile satelitów krąży po nieboskłonie. Teraz myślę, że to pewnie NOAA albo poradziecki Kosmos.
Użytkownik Lepusa edytował ten post 09.08.2012 - 17:31