"Bez względu na wyznanie wiary, na przyjętą religię, niezależnie od tego, lepiej jest zostać przygotowanym i trwać w dobrych stosunkach z Bogiem, który nas stworzył, ponieważ nigdy nie wiemy kiedy będziemy musieli odejść z tego świata."
Primo: religijność ze strachu - czy taka w ogóle może być uważana za szczerą i cokolwiek dającą "po odejściu" ?

Secundo: ponieważ nigdy nie wiemy kiedy i gdzie będziemy musieli odejść to może modlić się do bogów wszystkich religii ? Ile my tego mamy ? Jakieś 2000 religii, kultów i tradycji plemiennych, tak na wszelki słuczaj.