Kamera Kirlianowska jest ciekawym urządzeniem umożliwiającym obserwację tzw. "biopola" powstającego wokół wszelkiego rodzaju materii ożywionej i nieożywionej. Czym jednak jest owo tajemnicze "biopole"? Na gruncie współczesnej fizyki trudno to zjawisko wyjaśnić. Ogólnie rzecz
biorąc jest to obszr wokół ciała, który różni sie nieco od otoczenia np. rezystancją. Tak jak pole magnetyczne można go zmieżyć specjalistyczną aparaturą, jednak nie jest on widoczny gołym okiem. Co prawda niektórzy utrzymują, ze go widzą, jednak nie będziemy tu rozpatrywać takich przypadków. Ci ludzie zjawisko to określają mianem "aura". W chwili obecnej na świecie można spotkać wiele zaawansowanych technicznie urządzeń tego typu, wykonujących kolorowe zdjęcia, takie jak pokazano poniżej.
[center:d89c3e460f]Ludzie...


Palce...

Roślinki...



Małe zwierzątka...


[/center:d89c3e460f]
Zasada działania kamer wykonujących zdjęcia całych sylwetek opiera się o pomiary rezystancji skóry i nanoszenia wygenerowanego komputerowo obrazu na klisze fotograficzną. Natomiast zwierzątka i roślinki pokazane powyżej zostały podłączone do prądu. Ktoś mógłby zapytać:"po co to komu"?! Badania wykazały, że "biopole" zmienia się wraz ze zmianą stanu zdrowia badanego organizmu. Na podstawie kolorów można zdiagnozować choroby, lub przewidzieć te, które się jeszcze nie ujawniły. Meroda ta stosowana jest z powodzeniem np. w niektórych klinikach w Rosji. Opisze tutaj podstawowy model kamery kirlianowskiej, robiący czarno-białe zdjęcia "biopola". Wbrew pozorom nie jest on trudny do wykonania.
[center:d89c3e460f]Składamy[/center:d89c3e460f]
Co będzie potrzebne:
Generator wysokiego napięcia - SSTC
Metalowa, najlepiej miedziana płytka
Kawałek izolatora
Papier termoczuły do drukarek termicznych i faksów -do nabycia w sklepie papierniczym
Budowa urządzenia jest banalnie prosta. Umieszczamy niewielkią metalową płytkę na kawałku izolatora, np. z drewna. Jest to niezbędne do prawidłowego działania kamery. Ja w ramach izolatora oraz obudowy użyłem pudełka na płyte CD. Obudowa z pudełka na CD spisuje się nieźle i jest bardzo funkcjonalna

[center:d89c3e460f]Robimy zdjęcie
[/center:d89c3e460f]
Procedura wykonywania zdjęć wygląda następująco:
Należy położyć na warstwie izolatora papierek termoczuły.
[center:d89c3e460f]

zestaw gotowy do pracy
[/center:d89c3e460f]
Na papierku fotografowany obiekt. Jeśli jest to np. moneta to należy docisnąć ją palcem i trzymać aż do zakończenia wykonywania fotografii. Teraz włącz SSTC. Jeśli światło jest przygaszone, zaobserwujesz niebieską poświatę wokół palca/przedmiotu.
[center:d89c3e460f]

podczas robienia zdjęcia
[/center:d89c3e460f]
Nie podnoś palca, zanim nie wyłączysz generatora HV! Przy kiepskim izolatorze, lub fotografowanym metalowym przedmiocie nastąpi porażenie prądem, poniewąż powstanie łuk elektryczny! Czas ekspozycji jest zależny od posiadanego SSTC, grubości izolatora, wielkości fotografowanego przedmiotu. Dla SSTC v.1.0, izolatora grubości 1mm, i monety 1 zł nie powinien on przekroczyć 30 sekund. Dla palca zaś 15 sekund. Generalnie należy go dobrać eksperymentalnie według osobistych preferencji oraz posiadanego sprzętu.
[center:d89c3e460f]DLACZEGO TO DZIAŁA?
Działanie kamery opiera sie na jonizowaniu powietrza w obszarze "biopola". Płytka jest naładowana dodatnio, natomiast ciało człowieka ma dużo mniejszy potencjał elektryczny (bliski 0). W momęcie położenia palca na izolatorze elektrony przepływają w kierunku płytki, a jako że miedzy płytką a palcem jest izolator, nie tworzy się łuk elektryczny tylko wyładowanie koronne wokłół palca. Nie wolno dotykać płytki bez izolatora, gdyż równa sie to porażeniu! Przepływające elektrony jonizują powietrze a co za tym idzie -nagrzewają je. Właśnie to ciepło odbarwia papierek termoczuły. Gdyby płytka nie została odizolowana od podłoża, to elektrony czerpane byłyby właśnie z niego i wykonanie zdjęcia nie byłoby możliwe. Dlatego dla różnych przedmiotów ustalamy różny czas ekspozycji. Im wiekszy przedmiot, tym wyładowanie koronne rozkłada sie na większym obszarze i tym słabiej jonizuje powietrze. Słabo zjonizowane powietrze = niższa temperatura a co za tym idzie -papierek wolniej sie odbarwia. Przy słabszym SSTC można (dla polepszenia efektu) metalowa bransoletkę podłączyć do jakiegoś źródła uziemienia (W ZADNYM WYPADKU DO GNIAZDKA ELEKTRYCZNEGO!!) i założtć na rękę. Proponuje jednak tego typu eksperymenty robić tylko osobom doświadczonym! Można spróbować zrobić kolorowe zdjęcie, używając kliszy do polaroidu zamiast papieru termoczułego. Nie wiem jakie są tego efekty, gdyż sam nie prubowałem, jednak zachęcam do eksperymentów.
Jeśli ktoś chce wykonać zdjęcie liścia, to taki liśc trzeba najpierw podłączyć do uziemienia, a następnie docisnąć do płytki innym kawałkiem izolatora. Przy wykonywaniu kolorowych zdjęć klisze należy włożyć między dwa kawałki izolatora, aby jej nie spalić.
[center:d89c3e460f]


Można również zadbać o ciekawy wygląd naszego urządzenia. Ja swoją pierwszą kamerę wraz z SSTC v1.0 włożyłem do kieszeni na HDD

A oto co potrafiła:
[center:d89c3e460f]
źródło: http://free.of.pl/z/...mera/kamera.htm
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Opis budowy to już dla zaciekawionych, ale polecam. Jeśli chcecie to zbudować będzie potrzebne SSTC. Jest to zwykły generator wysokiego napięcia. Budowę znajdziecie na prawie każdej stronce o HV (high voltage). W kamerze nie byłoby nic szczególnego gdyby nie to biopole. Nie da się go w żaden sposób wyjaśnić. Szokujące jest to że jeśli zrobimy zdjęcie amputowanej nogi czy ręki, powstanie obraz całej kończyny. Jeśli oderwiemy połówkę liścia i zrobimu zdjęcie......wyjdze nam cały lliść. Niektórzy tłumaczą to jako zdjęcia "duszy" danego obiektu, która nie zmienia się mimo zmiany ciała. Innymi ciekawymi własnościami zdjęć kirlianowskich jest to że można nimi wykrywać chorobę. Widziałem zdjęcia chorych osób i zdjęcia te znacznie różnią się od normalnych. Zresztą ta różnica jest dostrzegalna na zdjęciach jeszcze przed wystąpieniem objawów. Naukowcy starają się tłumaczyć to tak, że kamera rejestruje parę wodną wychodzącą z żywych ciał (kiedy połowka liścia jest urwana, jeszcze przez kilka minut z rozeranych kanalików wydobywa się para wodna i to ma być druga połówka liścia na zdjęciu). Jednak jest to dość mało prawdopodobne, gdyż zdjęcia wychodzą też z amputowanymi kończynami ludzkimi i np. monetami, które raczej nie wydzielają pary wodnej :-D .
Chociaż z połówkami monet się chyba nie udaje. :-|