Stefan Ossowiecki - Świat mego ducha - wizje przyszłości
Link
W moim wydaniu jest to strona 80.
S. Ossowiecki zauważył kobietę siedzącą przy stoliku i nakłonił ją myślami, żeby zwróciła na niego uwagę. Potem ona do niego przyszła, tłumacząc, że miała niezwykłą ochotę poznania go. Zachwyciła mnie ta historia, choć nie wiem na ile jest prawdziwa.
@ciemność nie sprzedawaj tak łatwo takich książek
wiedza kosztuje , wyuczy się ta lub ten i będą latać po mieście i wpływać na ludzi.
To jest możliwe
by skłonić kogoś myślami do określonych czynności kwestia etyki . Nie możemy dobremu człowiekowi wmówić wykonanie złych rzeczy bo jego podświadomość nie pozwoli mu na wykonanie ich , taki nasz mechanizm obronny .
Mam się nie dzielić wiedzą o ciekawych książkach?

Niech ludzie czytają i się dowiadują jeśli chcą, ja nie będę nikomu żałował informacji.

Jeśli chodzi o tę książkę na chomiku, tylko linkuję (nie wrzucam książek do neta, bo jednak sam lubię je kupować, a co za tym idzie, wydaję pieniądze).
No, ale powracając do tematu i odpowiadając na ostatniego posta - że mógł być to przypadek bo wcisnął się przypadkowy klawisz. Jest to niezwykle możliwe, dlatego właśnie czuję wielki sceptycyzm. Pewnie nigdy nie poznam prawdy, jedynym wyjściem byłoby zapytać tej koleżanki, a nigdy nie miałem z nią kontaktu, teraz to już w ogóle nie wiem jak miałbym do niej dotrzeć.
Tylko w tym sęk, że kilka rzeczy nastąpiło w odpowiednich momentach - doświadczenie, które postanowiłem zrobić, a potem ten telefon od niej, zupełnie zaskakujące. Właściwie od razu pomyślałem, że udało mi się jakoś wpłynąć myślami, co wcześniej przydarzało mi się w takim stopniu, w jakim przytrafia się innym ludziom. Myślę o kimś i ten ktoś o mnie, ale to jest zwyczajne i łatwe do wytłumaczenia. Tyle, że nawet gdy wydarzy się coś iście niezwykłego, wtedy też można znaleźć wytłumaczenie, zwalić wszystko na przypadek. Niestety, brutalne - i sam przyznaję, że tak mogło być.
Chętnie powtórzyłbym ten eksperyment. Może się na to zdecyduję.

Tyle, że teraz na "ofiarę" wybiorę kogoś innego.