Ok, od początku:
Kazeina - jest białkiem najbardziej przydatnym jako materiał budulcowy do syntezy hemoglobiny i białek osocza krwi. Po spożyciu mleka kazeina tworzy w żołądku skrzep, który jest bardziej podatny na działanie enzymów trawiennych niż, np.: białka w produktach mięsnych.
Co skutkuje pojawieniem się wielu toksyn jak choćby amoniak.
Całe kilogramy amoniaku i pochodnych powstają w naszych komórkach niezależnie od tego czy się mleko pije czy nie. Jestem ciekaw, jakie to inne związki toksyczne jeszcze powstają.
Bakterie żyjące w naszym układzie pokarmowym trawią niestrawioną przez nas kazeinę.
Dziś sprzedawane mleko najczęściej jest pasteryzowane.
jak i wiele innych produktów spożywczych, chociażby odżywki dla niemowląt, które też zawierają "martwe" bakterie

Stając się wspaniałym pokarmem dla innych często groźniejszych mikroorganizmów.
Te groźniejsze mikroorganizmy są bardziej zainteresowane nami, a te martwe bakterie stają się często pokarmem dla nas.
W dzisiejszych czasach, jak wynika z badań 50% ludzi dorosłych nie toleruje jej.
Jakich badań? Jaka grupa etniczna była brana pod uwagę?
Mleko jest dla nas trucizną z prostego powodu, nie posiadamy enzymu trawiennego pozwalającego nam go trawić a następnie przyswoić. Zanikł on nam po okresie niememlącym.
Mleko nie jest jedną substancją, dlatego nie ma jednego enzymu, który trawiłby mleko. Domyślam się, ze chodzi Ci głównie o laktozę, czyli cukier występujący w mleku. Enzym trawiący ten cukier to
laktaza i o dziwo występuje też u dorosłych

Cytując wikipedię:
Utrzymanie wydzielania laktazy to genetyczna cecha, która zapewnia wydzielanie laktazy w dorosłym życiu, różna u różnych populacji, najczęściej występuje w północnej Europie, u niektórych ludów Afryki, nomadów, którzy od dawna pili słodkie mleko.
Utrzymanie wydzielania laktazy nie jest spowodowane mutacjami w obrębie samego genu laktazy LCT, lecz mutacjami na zewnątrz genu w obszarach intronów innego genu (MCM6), które wpływają na ekspresję genu LCT. W Europie za tolerancję laktozy odpowiadają dwie mutacje: przede wszystkim zmiana C na T w pozycji -13910, i nieco rzadsza zmiana G na A w pozycji -22018. W Afryce Wschodniej z tolerancją na laktozę skorelowane są inne polimorfizmy, również znajdujące się w intronach genu MCM6.
Uważa się, że allele niosące utrzymującą się u dorosłych tolerancję na laktozę były rzadkie, a rozpowszechniły się dopiero wtedy, kiedy ludzie udomowili bydło i zaczęli korzystać z jego mleka. Badania próbek neolitycznych kości ludzkich z terenów Europy sugerują, że wtedy ta mutacja nie była rozpowszechniona.Jest natomiast fantastycznym źródłem dochodu dla lekarzy leczących powikłania wynikające z nieprzyswajania przez nasz organizm tej trucizny, farmaceutom sprzedającym różnego rodzaju specyfiki uśmierzające ból, koncernom farmaceutycznym prześcigającym się z nowinkami "leczącymi nas", plastyków - zajmujących się reklamą, przedsiębiorców przetwarzający mleko, rolników ... i tak można wyliczać kto tam jeszcze zarabia na tym ze reszta się zatruwa - mleczkiem ^^, na własne z resztą życzenie.
Ludzie piją mleko od setek, jak nie więcej, lat, a zaczęli je pić na długo przed powstaniem pierwszej tabletki przeciwbólowej.
Smacznego, ale wystarczy pamiętać że wszystko jest jakimś procesem, stanem od - do.
Szybko można wypić szklankę mleka natomiast proces przyswajania go trwa dłużej a degradacja organizmu ( poszczególnych organów, np. ukł. nerwowego) i jej konsekwencje pojawiają się reguły po 35 - 40 rokiem życia. Wcześniej pojawiały się po 70 - 75 rokiem życia.
A to też ciekawe, bo kiedyś ludzie też pili mleko.
Swoją drogą, o szkodliwości mleka mówił mi też kiedyś kuzyn, który studiuje zarządzanie. I na jakimś wykładzie z marketingu, profesor mówił, że całe przeświadczenie jakoby mleko było zdrowe, to jest właśnie wymysł marketingu. Byleby tylko jak najwięcej sprzedać.
Zarządzanie i marketing, faktycznie fachowcy od spraw biomedycznych, ja studiuję biotechnologię i nas sporo o mleku uczyli, ale na pewno nie to, że jest toksyczne.