no to do 130-150 stopni na 1,5-5 sek, jesli juz sie na google przebijamy..
hmm.. podgrzanie prawdziwego mleka niby do 70 stopni (pasteryzacja) pozbawia go charakterystycznego smaku, zapachu..
jakos jak moja babka mleko podgrzewala, gotowala, a nawet przypalila to zawsze tak samo smierdzialo!!!
tak samo smietana i maslo z niego mialo ten posmak nadal!
wiec ta sciema ze to z kartonika jest takie do niczego nie podobne w smaku bo sie troszke krowie mleko podgrzalo to moze kolejne pokolenia co to krowe w zoo ogladaja uwierza (w niemczech juz jest to norma ze tu w zoo sa swinie, krowy, kury.. dla miejskich dzieci to "egzotyczne zwierzaki")
Producenci sie przescigaja w "wynalazkach" jak Margaryna maslana, czy nawet maslo co maslem jest w 5% bo normy unijne na to pozwalaja.. czy tez ser zolty "przemyslowy" (ale zapewne nie jeden w plasterkach tez) co to jest mieszanina wody z tlusczami i barwnikami !!!
Za komuny jak ci cos zastepczego serwowali to przynajmniej nazywali to po imieniu, jak np. "wyrob czekoladopodobny" i nikt nie mial zludzen co zjada.. a teraz polowa produktow na polce supermarketu to takie wyroby podobne.. tylko z nazwy cie oszukuja i to za przyzwoleniem wg normy nr..
do tego dolaczyc mozna "mieso mechanicznie oddzielone 95%", czyli glowy, uszy, nosy, lapy, pazury, jelita, odbyty kur i swinek taki substytut miesa na ktory Unia mowi
mieso mechanicznie oddzielone
nie zdziwilbym sie gdyby juz dawno mieli proszek do produkcji mleka..
Użytkownik bullik edytował ten post 13.08.2011 - 13:10