Ogolnie powinienes spozywac 0,75l w twoim wieku no chyba, ze masz osteoporoze i jeszcze nie doszedles do trzydziestki to wtedy 1,2l
Wiek chrystusowy przekroczony
Nie musimy pić mleka, żeby zaspokoić zapotrzebowanie na wapń
Jednak możemy. Brak jest racjonalnych przeciwwskazań o szkodliwości mleka.
Wiesz co jest propagandą? Hasło: "Pij mleko, będziesz wielki". Chyba nie muszę mówić, komu przynosi korzyści.
Hasło "Mleko ukryta trucizna" komu przynosi dochody?
Ten dokument jest równie wartościowy co wykład samozwańczego Prof Dr Walter Veith. Ten to dopiero głupoty walił. Jak ogłosił że mleko ma 60% tłuszczu-nie wytrzymałem i wyłączyłem te brednie.
ludzi trzeba edukować pod ogólnym względem CO SIĘ JEŚĆ POWINNO i w jakich ilościach, a nie "nie pij mleka bo umrzesz".
Dokładnie. Szkodliwych rzeczy jest mało-reszta to kwestia dodatków do żywności i umiaru.
Podobnie jak mleko, które mamy od krówek, które jadły pasze nafaszerowaną chemią i witaminami.
Tyle, że w przypadku jajek mamy wybór (możemy wybrać jaja od z produkcji ekologicznej, jaja od kur z wolnego chowu, z chowu ściółkowego lub klatkowego). W przypadku mleka nie masz takiego wyboru, chyba że mieszkasz na wsi i masz własną krowę albo kupujesz mleko od sąsiada, który ją ma.
W marketach możesz kupić UHT, pasteryzowane i takie w szklanych buteleczkach-trochę drogie ale jest najmniej przetworzone, praktycznie wcale. W miastach też rolnicy podjeżdżają i handlują nadmiarem tego co krasula wyprodukowała.
Jak mam okazję kupuję od znajomych-1L po 1zł do 1,3zł. W sklepie za takie mleko zapłacisz prawie 5zł.
Piję mleko praktycznie ponad trzydzieści lat, kopyta mi nie urosły, IQ nie spadło, cukrzycy, białaczki nie widzę, do WC nie biegam ze zwiększoną częstotliwością i innych bredni chorobowych nie stwierdzono
W mleku szkodliwe mogą być nie tyle pasze co hormony i leki które przedostają się z organizmu krowy do mleka.