Jasne, mogę podać. Zresztą chciałem to zrobić już wczoraj wieczorem, ale nie miałem możliwości.
Scenariusza któryś z Was mi chyba nie ukradnie (nie ukradniecie, co nie?

), bo jak co to razem wszystko można zrobić i zwielokrotnić szansę na wygraną. Ewentualnie poproszę kogoś na ogólnym czacie WoTa (do dziś się dziwię, że przy konkursie WoT Story udało mi się znaleźć osobę, która sama z siebie mi pomogła, poświęcając czas i kredyty nie otrzymując nic w zamian - a ja sam zgarnąłem niezłe nagrody - mysz, headset, półmetrowa podkładka).
Co do konkursu, jak zwykle WG nie ułatwia sprawy: "Celem konkursu jest stworzenie filmiku pokazującego zniszczenie czołgów w dramatycznym stylu, właściwym dla Destruction Derby". Nie wiadomo, co miało by to znaczyć więc nie znamy "klucza". Dlatego też myślałem (tak jak w przypadku w/w konkursu, gdzie zająłem 13. miejsce na całą Europę chyba tylko dzięki pomysłowi) by zaskoczyć czymś ciekawym - bo zwykłe zderzenia na ziemi prawdopodobnie będą wysyłane w ilościach hurtowych. A ciekawa i dobrze opowiedzona historia może się wybić. Póki co wymyśliłem takie rzeczy:
1. Pearl Harbor
Na dowolnej mapie w płytkiej wodzie będzie stać kilka czołgów udających flotę morską. W tle spokojne dźwięki nudnego dnia.

A nagle syrena alarmowa, zmiana widoku na niebo a tam (oczywiście z pobliskiej górki) zaczną lecieć szybkie lekkie czołgi jako kamikaze. -_-
2. Trolling
Dwie grupki czołgów 1 tieru niby chcą walczyć ze sobą (albo można zrobić jak w przyrodzie - zanim dojdzie do bitki jest stroszenie piórek), więc jeżdżą obok siebie w kółeczku. Nagle kamera zmienia położenie na stojącą gdzieś daleko w krzakach artę 8. tieru, której doklejam trollface - po czym następuje strzał i wszystkie T1 padają na hita.
3. Czołowe zderzenie
Zwykłe się nie nadaje, bo jest zbyt pospolite. Dlatego też myślałem nad jakąś mapą z torami, by z ich dwóch stron mogło w jednym tempie ruszyć po kilka czołgów i obok siebie zderzyć się w powietrzu. Zawsze to coś innego niż zwykła sztampa.
4. Atak na obrońców (?)
Celem tego scenariusza byłaby taka akcja - czołgi "broniące" stoją w rzędzie pod zboczem jakiejś górki. Nagle z góry wyjeżdżają przeciwnicy, szarżują w dół ale wszystkie giną. A że mamy fizykę, to wraki jadą w dół, taranują obrońców, którzy również się niszczą.
To chyba wszystko na ten moment. Oczywiście odpowiednie czołgi byłyby tak nadniszczone, by zginąć od tego 1 uderzenia bądź strzału.
Konkurs trwa do 29.01, więc najlepiej by było wszystko nagrać np. do połowy przyszłego tygodnia, bym mógł sobie wszystko zmontować. Ważny jest też dolny limit graczy - przynajmniej 8 (z możliwością nagrywania powtórek) - a póki co chętnych jest tylko 5...