Napisano 29.12.2011 - 01:08
Napisano 29.12.2011 - 01:17
Twój tok myślenia jest śmieszny i absurdalny. Nie potrafisz dostrzec wartości jakie niosą książki, a przede wszystkim wartości jakie niesie życie. Masz wolność, ale nie dostrzegasz jej, masz czas ale nie wiesz o tym, masz miłość ale być może jej nie czujesz. Myślę, że jeszcze nie Twoja pora do tego, aby zrozumieć te trzy rzeczy: miłość, wolność i czas. Być może dostrzegłeś i dostrzegasz miłość, nie mam podstaw aby mówić, że nie, ale nie dostrzegam tego, żebyś zauważył wolność i czas. Chcesz odpowiedź ostateczną, która kończy ciąg pytań? Znajdź ją. To właśnie jest Twój sens. Teraz rozumiesz?Bukoholik
Ok. Po co jesz? Żeby rosnąć? Po co rośniesz? Żeby być silnym i pracować. Po co pracujesz? Żeby zarabiać pieniądze, Po co zarabiasz pieniądze? Żeby jeść, pić, wydalać. Po co czytasz książkę? Żeby przeczytać o osobach które wydalają, jedzą, piją, kopulują z pewną dozą ubarwienią jaką jest fabuła. I tak dalej. Znajdz mi odpowiedz ostateczną, która kończy ciąg tych pytań. Żaden filozof ani myśliciel nigdy jej nie odnalazł. I nie odnajdzie. Teraz odróżniasz SENS ABSOLUTNY od SENSU NADANEGO. ?
Użytkownik Bukoholik edytował ten post 29.12.2011 - 01:20
Napisano 29.12.2011 - 01:22
Użytkownik Hologram edytował ten post 29.12.2011 - 01:25
Napisano 29.12.2011 - 01:27
Nie wiesz po co masz kochać, nie wiesz po co Ci wolność i zamartwiasz się czasem. Więc dlaczego założyłeś temat o tym, że wszystko nie ma sensu, jeżeli nawet nie potrafisz sobie odpowiedzieć na te trzy wyżej wymienione kwestie?Bukoholik
Rozumiem że poza pierwotnymi instynktami, istnieją rzeczy któr wymieniłeś. Ale po co mam kochac? Kocham po to żeby nie być samotny i mieć z kim rozmawiać? Po co mi wolność? Jestem zniewolony czasem właśnie, bo czycha na mnie nieskończona ilość reikarnacji, raj, bądz też nicość. Niestety, życie to Czysty przypadek i nosens, znajdę linka do tego typu rozważań to wkleje.
Użytkownik Bukoholik edytował ten post 29.12.2011 - 01:28
Napisano 29.12.2011 - 01:31
Napisano 29.12.2011 - 01:33
Bukoholik
Ok. Po co jesz? Żeby rosnąć? Po co rośniesz? Żeby być silnym i pracować. Po co pracujesz? Żeby zarabiać pieniądze, Po co zarabiasz pieniądze? Żeby jeść, pić, wydalać. Po co czytasz książkę? Żeby przeczytać o osobach które wydalają, jedzą, piją, kopulują z pewną dozą ubarwienią jaką jest fabuła. I tak dalej. Znajdz mi odpowiedz ostateczną, która kończy ciąg tych pytań. Żaden filozof ani myśliciel nigdy jej nie odnalazł. I nie odnajdzie. Teraz odróżniasz SENS ABSOLUTNY od SENSU NADANEGO. ?
Amaya
Będzie coraz gorzej. Ludzie będą padać jak kaczki, samobójstwa bedą przeraźliwą chorobą cywylizacyjną która doprowadzi do zagłady. To moje zdanie.
Napisano 29.12.2011 - 01:40
Napisano 29.12.2011 - 01:43
Napisano 29.12.2011 - 01:49
Chodzi o miłość, wolność i czas. Ale nie o to, że wszystko zabija bezsens. To są po prostu zamki. Ja też znam takich ludzi, ale znam też całą masę ludzi, którzy mają miłość i nie zabijają się. Wiesz dlaczego? Bo w miłości leży sens życia, w wolności i czasie też. Im sens z miłości wystarcza, praktycznie nie muszą otwierać drzwi i sprawdzać czym jest sens absolutny. A inni muszą otworzyć pozostałe zamki, bo sens życia to za mało dla nich, chcą znać sens absolutny. Tą metaforę może ciężko pojąć, ciężko mi już o niej pisać, ciężko też pojąć w ogóle to wszystko dlatego już daje sobie z tym spokój. Powiedziałem to co wiem, więcej nie mogę nic powiedzieć, bo po prostu nie wiem. Szukam odpowiedzi.Miłość, wolność, czas = luz i nie myślenie o bezsensie. Czy o to ci chodzi? Czy miłość zabija bezsens, czas zabija bezsens, wolność zabija bezsens? Ja odpowiem ci - nie zawsze. Zam ludzi którzy zabijali się miejąc kochającą rodzinę.
Użytkownik Bukoholik edytował ten post 29.12.2011 - 01:50
Napisano 29.12.2011 - 01:52
Napisano 29.12.2011 - 01:56
Nie wiesz, czy jej nie ma, bo nawet nie widzę, żebyś się starał jej szukać. Ale to nie tylko "zabijacz" bezsensu. Ja bym nawet tego "zabijaczem" nie nazwał. Miłość sama w sobie nie jest odpowiedzią na sens ABSOLUTNY. Wielu próbowało znaleźć odpowiedź, wielu szuka, wielu się poddało.Bukoholik
Szukasz odpowiedzi której nie ma. Zgadzam się że miłość to zabijacz bezsensu i jeśli istnieje życie po śmierci, oparte jest na tym uczuciu bo właśnie zabija bezsens. To nie jest jednak ODPOWIEDZ. Sens życia to zabijanie bezsensu poprzez oparcie w bezpieczeństwie i miłości. Ale to nie jest odpowiedz, nawet jej zalążek.
Napisano 29.12.2011 - 01:59
Napisano 29.12.2011 - 02:02
Twój mózg wysiada przy poszukiwaniu sensu absolutnego. To teraz zobacz na ludzi, którzy poszukują Boga. Postawisz Boga wyżej niż sens absolutny czy niżej? Zakładając, że On istnieje. Nie musisz odpowiadać publicznie. Odpowiedz sam sobie. Ale rozumiesz już trochę więcej?Bukoholik
Jeśli istnieje taka odpowiedz, to mój mózg wysiada. Tego nie można sobie wyobrazić. Trudno sobie jednocześnie wyobrazić że nie istnieje... Wszechświat to potężne dzieło, wszędzie istenieje harmonia.. Może sens życia to poszukiwane go...
Użytkownik Bukoholik edytował ten post 29.12.2011 - 02:03
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych