Nie wiem czy to się zalicza, ale to pewnie zwykły przypadek.
Kiedy mnie ktoś przepytuje (np. nauczyciel z lekcji) to mówię w umyśle coś takiego: daj mi piątkę, piątkę. Zazwyczaj gdy tak robię dostaję taki właśnie stopień lub jest różnica 1.
Np. kiedyś już na angielskim przepytywała całą klasę i dla jaj koleżanka powiedziała, że chce, żeby osoba teraz pytana dostała 2. Mówiłam w umyśle i ta osoba dostała 2 chociaż jest jedną z najlepszych osób. Po tym zdarzeniu koleżanka szeptała mi, że ta osoba ma dostać 4 etc. i w większości trafiałam. Koleżanka stwierdziła, że mam jakieś moce, ale ja twierdzę, że to przypadek jakiś.
Ps. po takim czymś głowa pęka 
Telepatia o tym zapewne napisałaś jest znana umiejętnością. Ból głowy zapewne wynikał z koncentracji. Jeśli robimy to sporadycznie może takie działanie zakończyć się bólem głowy.
myślę, że to magia, ale niekoniecznie znaczy to, że masz "moce".
Tzn. uważam, że w sumie większość ludzi może to osiągnąć - magia się zdarza, ale nie znaczy to, że ta czy inna osoba jest jakoś specjalnie utalentowana i ma niezwykłe moce - to by była jakaś bajka 
chociaż co do magii to nie wiem - kiedyś podchodziłem bardziej racjonalnie, teraz otwieram się na jej istnienie. Po prostu czasem coś wystarczy zrobić, i nagle jest jakiś efekt.
Moim zdaniem magia jest połączeniem wiedzy i umiejętności.