Napisano 26.02.2012 - 19:15
Napisano 26.02.2012 - 23:45
Już jak chcesz popełnić samobójstwo to lepiej pierw popełnij samobójstwo mentalne, bądź fizycznie, ale mentalnie na próbę powiedzmy przez jeden dzień ma cię po prostu nie być, w końcu co ci szkodzi? Rób wszystko jak zawsze z tym że niech nie będzie niczego co mógł byś uznać za ja, moje, itd. ma ciebie po prostu nie być i zobacz co się wydarzy. Nie być w sensie bez myślenia, bez przeszłości, bez przyszłości, bez ja-inni, bez oceniania, bez postrzegania w sensie ja, bez życia w sensie moje, bez nazw, poddanie, po prostu niech się wszystko odbywa bezosobowo, bezkształtnie, tak jak byś już nie żył, bez doszukiwania się najpiękniejszych przeżyć i najbardziej negatywnych po prostu ciebie nie ma.Ja teraz eksperymentuje bardzo poważnie z medytacją. Staram się przygotowywać powoli do samobójstwa.
Nie znam odpowiedzi na to pytanie.Kilka razy udało mi się "wyjść z ciała", natomiast nie było to typowe OOBE... Czy ktoś wie gdzie można dostać albo z jakiej rośliny wyekstraktować ziarna DMT? Dzięki.
Napisano 26.02.2012 - 23:58
Napisano 27.02.2012 - 01:13
Naciągany stereotyp.Ladd rozumiem cię i twoj tok rozumowania. Ale to nie takie proste, potrafią to tylko doświadczeni mędrcy.
Skąd takie przypuszczenia? Nie rozmawiamy o wiedzy do której potrzebny jest czas, a o stosunku do niej. Czy słyszałeś o 4 latku który chce popełnić samobójstwo? Ja nie.Nie nastolatek który miał kilka medytacji..
Napisano 27.02.2012 - 09:31
Użytkownik Hologram edytował ten post 27.02.2012 - 09:35
Napisano 27.02.2012 - 11:05
To nie jest tyle zapominanie bo gdy coś robisz dalej wyciągasz informacje z podświadomości ale niekoniecznie je mielisz przez świadomy umysł, tak jak np. biegniesz nie myślisz o tym za specjalnie, ale kiedy trzeba potrafisz to robić tak samo jest z myśleniem, no chyba że jesteś fizykiem teoretykiem jednak to też nie oznacza że cały czas musisz myśleć.Tylko jak to zrobić - chodzi o kwestie techniczne. Jak zapominać?
Zwróć uwagę na motywy, tobie nie pasuje system, tobie czyli ego twór umysłu.Jak wkroczyć w ten doskonały stan medytacyjny i brak odczuwania strachu, cierpienia, uczuć, ego i całej sztucznej otoczki świata - czyli systemu.
Mury raczej nie bo to oznacza negacje siłą rzeczy nasilenie. W momencie tu i teraz to co na zewnątrz nie ma aż takiego znaczenia w sensie (dobro-zło) gdy postrzegasz przez umysł w normalnym stanie jest to nieznośne na dłuższą metę, gdy pół na pół jesteś w tu i teraz i umysłowo wtedy odczuwasz że można coś zmienić, ale równie dobrze jest jak jest.To mój cel w życiu - osiągnąć doskonałą percepcję momentu, chwili, czas to iluzja - nawet Einstein to przyznał. Teraz rozumiem. Jednak otoczony seksem, kapitalizmem, nacjonalizmem, religią katolicką, egoizmem - jak wybudzić się z tej iluzji, jak postawić mury? Masz na to recepte?
Użytkownik Ladd edytował ten post 27.02.2012 - 11:05
Napisano 06.03.2012 - 00:32
Użytkownik andar edytował ten post 06.03.2012 - 00:33
Napisano 01.04.2012 - 19:54
Napisano 01.04.2012 - 21:11
Napisano 01.04.2012 - 21:35
Użytkownik andar edytował ten post 01.04.2012 - 21:36
Napisano 02.04.2012 - 21:06
Użytkownik andar edytował ten post 02.04.2012 - 21:08
Napisano 03.04.2012 - 16:52
Napisano 03.04.2012 - 17:19
Do tego medytacja nie jest Ci potrzebna. Jest masa różnych sposobów na osiągnięcie spokoju ducha.1. uspokoić myśli oraz zmienić niektóre przekonania (na stałe)
Jackowski nie wpada w trans. Słuchałem paru wywiadów z nim właśnie o tym, jak u niego działa jasnowidzenie i nie jest to żaden trans. To jest raczej uważne obserwowanie własnych odczuć i myśli.2. wpaść w taki trans w jaki wpada jasnowidz Jackowski
Do tego możesz się upić albo najarać. Jak Gmork napisał, medytacja to nie trans. W transie działasz bez świadomości, jak automat.3. wpaść "w zwykły trans" (no chyba że każdy tak samo doświadcza transu)
To zajmij się czymś, co da Ci fajne odczucia. Znajdź sobie po prostu jakieś ciekawe zajęcie do którego będzie Ci się chciało wracać. Jest tyle rzeczy, które można robić.4. przede wszystkim chciałbym coś CZUĆ medytując. Nie mogę bezczynnie siedzieć, chciałbym coś "fajnego" odczuwać w trakcie medytacji, żebym na przyszłość chciał wracać do tego np. uczucie jakbym spadał w dół lub jakbym oderwał się od ciała.
Co chcesz w ten sposób uzyskać?1. kontakt z podświadomością, rozmowa
W jakim celu?2. obudzenie trzeciego oka
Od czego masz wyobraźnię? W zupełności do tego wystarcza.3. sen na jawie lub krótkie wizje
Użytkownik Ill edytował ten post 03.04.2012 - 17:21
Napisano 03.04.2012 - 19:23
0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych