Słyszałem o lekko czerwonych, jednym niebieskim i drugim brązowym, ale o fioletowych prawie nigdy.
Co prawda na jednej z lekcji polskiego nauczycielka wspomniała o jakiejś modelce(?) posiadającej ów kolor oczu, ale czy to prawda to nie wiem, bo byłem jeszcze małym brzdącem (jeszcze jestem, ale chodziło, że młodszy

Co o tym sądzicie? Poprzez jakieś zabiegi?
Może tylko wystarczy, że ludzie o dwóch "rzadkich" kolorach oczu zrodzą dziecko i ooo: wyjdzie takie z fioletowymi oczami? Sam nie wiem co o tym myśleć, więc tworzę sam z siebie jakieś niemożliwe do ogarnięcia hipotezy. Podzielcie się swoimi myślami na ten temat, bo co jak co, ale chyba fajnie byłoby mieć takie oczy *.* ?
PS. Jeśli zły dział to przepraszam, ale jakoś tak ze zdrowiem i ciałem mi się skojarzyło to wstawiłem tutaj.
Przepraszam jak co
