Skocz do zawartości


Zdjęcie

Demon?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
210 odpowiedzi w tym temacie

#91

Wieniawa.
  • Postów: 55
  • Tematów: 4
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Możesz to zastosować, jesli to co piszesz, to fake, nie zastosujesz, mnie to wsio jedno, pomogę Ci, albo nie pomogę.

1. Metoda ukraińskich studentów (mówię to całkiem poważnie):
Bierzemy dwa kieliszki, polewamy, stukamy o ścianę, wznosimy bruderszaft i prosimy ducha, żeby sobie poszedł.
W wielu przypadkach to autentycznie skutkuje, jednak nie należy pić za dużo, ponieważ gdy okaże się, że byt jest demonem, to możemy być osłabieni i mieć problemy z koncentracją.
2. Zasodniczo to wypierniczamy demona z domu, wykoprzystując fakt, że jesteśmy w swoim wymiarze i wrodzoną, ludzka asertywność:
Gdy tajemnicze zjawiska się zaczną, stajemy pewnie na środku pomieszczenia i zdecydowanym głosem mówimy bytowi, aby opuścił nasz dom (jeśli ktoś w nim mieszkał, to możeby miec problem, nie polecam tego w starych budynkach).
3. Jeśli trafiłeś na prawdziwego demona, to masz pecha i musisz poszukać specjalisty. Pod żadnym pozorem nie baw się w małego egzorcyste, zero wymachiwania krzyżami i strzelania wodą święconą z pistoletu zabawkowego. Nie ściągaj księdza, bo w naszym kraju najwyżej dwóch ma o tym prawdziwe pojęcie, reszta to partacze. Tu trzeba specjalisty.

W razie pytań 41790809, chociaż wolę odpowiadać na forum.
  • -3

#92

Penguin.
  • Postów: 92
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Przepraszam jeśli kogoś urażę ale jeśli coś można włożyć między bajki to właśnie programy na Discovery o duchach i opętaniach. Po za tym żeby te zmiany nastrojów były wywoływane przez ducha to musiałabyś być opętana a jak napisałaś nie jesteś


W takim razie epizod o nastrojach można wykluczyć całkowicie, sprawdzałam dyktafon który mam i jest taki, że na 3-4h starczy wiec podłożę, go w środku nocy gdy wszyscy będą spać, w pobliżu łóżka, wiadomo że zarejestruje różne dźwięki w tym drące mordę koty za oknem, ale jestem ciekawa czy to co słyszałam w poniedziałek się pojawi. Jutro sprawdzę choć podejrzewam, że tą metodę mozna o kant d... rozbić ;)
  • 0

#93

Inquisiter.
  • Postów: 47
  • Tematów: 0
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Jutro sprawdzę choć podejrzewam, że tą metodę mozna o kant d... rozbić ;)

No raczej wiele więcej z tą metodą nie możesz zrobić ale próbuj. To cię nic nie kosztuje ;)

1. Metoda ukraińskich studentów (mówię to całkiem poważnie):
Bierzemy dwa kieliszki, polewamy, stukamy o ścianę, wznosimy bruderszaft i prosimy ducha, żeby sobie poszedł.

Słyszałem o tym ale jeszcze nikt się nie pochwalił by ta metoda była skuteczna...

2. Zasodniczo to wypierniczamy demona z domu, wykoprzystując fakt, że jesteśmy w swoim wymiarze i wrodzoną, ludzka asertywność:
Gdy tajemnicze zjawiska się zaczną, stajemy pewnie na środku pomieszczenia i zdecydowanym głosem mówimy bytowi, aby opuścił nasz dom (jeśli ktoś w nim mieszkał, to możeby miec problem, nie polecam tego w starych budynkach).

Demona? W ten sposób? Szczerze wątpię. Wątpię nawet czy się przejmie tym że coś do niego mówisz...

3. Jeśli trafiłeś na prawdziwego demona, to masz pecha i musisz poszukać specjalisty. Pod żadnym pozorem nie baw się w małego egzorcyste, zero wymachiwania krzyżami i strzelania wodą święconą z pistoletu zabawkowego. Nie ściągaj księdza, bo w naszym kraju najwyżej dwóch ma o tym prawdziwe pojęcie, reszta to partacze. Tu trzeba specjalisty.

Jakiego specjalistę masz na myśli? Jeśli myślisz o tzw. "Świeckich Egzorcystach" to odradzam. Jeśli to faktycznie demon to oni sobie nie poradzą. Księża faktycznie zbyt często się z tym nie stykają ale też nie przesadzajmy w Polsce jest bodajże kilkuset uprawnionych egzorcystów a to znaczy że raz na jakiś czas muszą się zetknąć z podobnym przypadkiem...
  • -1

#94

Penguin.
  • Postów: 92
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Odnośnie egzorcystów to jeden jest w moim mieście - proboszcz parafii do której w pewien sposób należę i z tego co wiem zajmował się 3 czy 4 przypadkami opętania na tejże parafii, myślę że facet ma predyspozycje, więc nie obawiam się że musiałabym daleko szukać, ale skoro mam go pod nosem to chcę więcej póki co zobaczyć i sobie udowodnić, a co do nagrania to sprawdziłam je rano, patrząc na momenty o większym natężeniu i jedynie samochód, mój szczekający pies i jakieś szumy chyba zza okna, dziś też nastawię dyktafon, ale pewnie znów będzie kupa...
  • 0

#95

bobolino.
  • Postów: 123
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

dziś też nastawię dyktafon, ale pewnie znów będzie kupa...


Koleżanko moja droga :)
Jeżeli mogę ci w jakiś sposób pomóc, to spójrz na to, co napisałaś wyżej i wyciągnij wnioski.
A mianowicie:
Przecież Ty tylko czekasz na to, aż na tym dyktafonie pojawią się jakieś bliżej nieokreślone dźwięki! Będziesz zawiedziona, jeżeli się nie pojawią! Taka jest prawda i się nie wymiguj.
Do tego jesteś ZADOWOLONA, w pewnym sensie, że w drzwiach pojawił się "obłoczek". Widać to po twoich postach, że jesteś podekscytowana, że ten obłoczek utrwaliłaś na zdjęciu. Tak? No tak! I się nie wymiguj.
Czujesz ciepło w jednym kącie korytarza, bo jak tam idziesz, to WIESZ (tzn. twoja podświadomość wie), że tam jest ciepło.
Słyszysz dźwięki, ale je ŹLE interpretujesz. Tzn. Twój umysł je źle interpretuje.
Itd., itp.
Piszę serio. To nie jest nic groźnego dopóty, dopóki zdajesz sobie sprawę z tego, że to Twój mózg przetwarza te wszystkie bodźce na coś, co sama CHCESZ! aby przetwarzał.
I teraz pytanie - chcesz słyszeć to dalej, czy jesteś na tyle mądra, że sama dojdziesz do tego, że NIE CHCESZ?
Właśnie tutaj jest PIES :> pogrzebany. Pies, jak to pies, warczy jak mu się lać chce. Wyprowadzasz go często na dwór? Odlał ci się kiedyś za kanapą? - poważnie pytam, bo może gryzie te butelki, gdyż boi się załatwić w domu (?)

Tutaj, w twoim przypadku, wypad na cmentarz z kumplami, też ma DUŻE znaczenie. Tak samo jak oglądanie horrorów, bo o tym wspomniałaś, że oglądasz.

Dziewczyno, ogarnij się, póki jeszcze w miarę sensownie myślisz, bo jak się będziesz dalej nakręcała, robiła zdjęcia i filmiki, to już niedaleka droga do tego, żeby popaść w jakąś paranoję.
Uwierz mi, wiem co mówię, czy tam piszę, nieistotne. Nie daj się sama sobie zwariować :P

proboszcz parafii do której w pewien sposób należę i z tego co wiem zajmował się 3 czy 4 przypadkami opętania na tejże parafii


Napisz, gdzie mniej więcej jest ta parafia, bo tak jak moi przedmówcy pisali, mało który ksiądz w Polsce zajmuje się opętaniami.
Jeżeli chcesz być wiarygodna, to napisz chociaż, w jakiej miejscowości jest ta parafia, ok? Sprawdzimy.

No chyba, że to wszystko, łącznie z parafią, to jest kolejny chory wymysł twojego mózgu, bo wszystko - niestety - na to wskazuje. Ale to akurat łatwo sprawdzić.
Czekam na odpowiedź.

Dołączona grafika

/mylo

Użytkownik mylo edytował ten post 16.08.2012 - 21:47

  • 2

#96

Aidil.

    Są ci co wstają z łózka, i ci co ewentualnie wstają z kolan.

  • Postów: 4469
  • Tematów: 89
  • Płeć:Kobieta
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Tu trzeba specjalisty.

W razie pytań 41790809, chociaż wolę odpowiadać na forum.


Interesuje mnie temat egzorcyzmów.
  • 0



#97

Penguin.
  • Postów: 92
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano


dziś też nastawię dyktafon, ale pewnie znów będzie kupa...


Koleżanko moja droga :)
Jeżeli mogę ci w jakiś sposób pomóc, to spójrz na to, co napisałaś wyżej i wyciągnij wnioski.
A mianowicie:
Przecież Ty tylko czekasz na to, aż na tym dyktafonie pojawią się jakieś bliżej nieokreślone dźwięki! Będziesz zawiedziona, jeżeli się nie pojawią! Taka jest prawda i się nie wymiguj.
Do tego jesteś ZADOWOLONA, w pewnym sensie, że w drzwiach pojawił się "obłoczek". Widać to po twoich postach, że jesteś podekscytowana, że ten obłoczek utrwaliłaś na zdjęciu. Tak? No tak! I się nie wymiguj.
Czujesz ciepło w jednym kącie korytarza, bo jak tam idziesz, to WIESZ (tzn. twoja podświadomość wie), że tam jest ciepło.
Słyszysz dźwięki, ale je ŹLE interpretujesz. Tzn. Twój umysł je źle interpretuje.
Itd., itp.
Piszę serio. To nie jest nic groźnego dopóty, dopóki zdajesz sobie sprawę z tego, że to Twój mózg przetwarza te wszystkie bodźce na coś, co sama CHCESZ! aby przetwarzał.
I teraz pytanie - chcesz słyszeć to dalej, czy jesteś na tyle mądra, że sama dojdziesz do tego, że NIE CHCESZ?
Właśnie tutaj jest PIES :> pogrzebany. Pies, jak to pies, warczy jak mu się lać chce. Wyprowadzasz go często na dwór? Odlał ci się kiedyś za kanapą? - poważnie pytam, bo może gryzie te butelki, gdyż boi się załatwić w domu (?)

Tutaj, w twoim przypadku, wypad na cmentarz z kumplami, też ma DUŻE znaczenie. Tak samo jak oglądanie horrorów, bo o tym wspomniałaś, że oglądasz.

Dziewczyno, ogarnij się, póki jeszcze w miarę sensownie myślisz, bo jak się będziesz dalej nakręcała, robiła zdjęcia i filmiki, to już niedaleka droga do tego, żeby popaść w jakąś paranoję.
Uwierz mi, wiem co mówię, czy tam piszę, nieistotne. Nie daj się sama sobie zwariować :P

proboszcz parafii do której w pewien sposób należę i z tego co wiem zajmował się 3 czy 4 przypadkami opętania na tejże parafii


Napisz, gdzie mniej więcej jest ta parafia, bo tak jak moi przedmówcy pisali, mało który ksiądz w Polsce zajmuje się opętaniami.
Jeżeli chcesz być wiarygodna, to napisz chociaż, w jakiej miejscowości jest ta parafia, ok? Sprawdzimy.

No chyba, że to wszystko, łącznie z parafią, to jest kolejny chory wymysł twojego mózgu, bo wszystko - niestety - na to wskazuje. Ale to akurat łatwo sprawdzić.
Czekam na odpowiedź.



No cóż, zażenował mnie ten wniosek jest za przeproszeniem z d.... wzięty - to chyba oczywiste, że gdy dzieje się coś dziwnego w domu i szuka się przyczyn tego to ekscytuje zdobywanie dowodów jakichkolwiek potwierdzających pewne założenia. O psa się nie martw wychodzi 6 razy dziennie x 30 minut i w inny sposób sygnalizuje ewentualną chęć wyjścia na dwór ;] Ciepło nie tylko przeze mnie jest odczuwane w tym domu, wiec kolejna kula w płot. Horrorów nie oglądam namiętnie, bo to przeważnie są durne bzdury bez sensu i gustuję w innych gatunkach.

I nie martw się o gryzione butelki przez psa, on to robi bo lubi jak i inne destrukcyjne czynności, widocznie nigdy nie miałeś do czynienia żywiołowym psem jaki jest dalmatyńczyk - czekam jeszcze aż na jakimś bzdurnym forum przeczytasz, że to durna rasa lubiąca srać i szczać za narożnikiem jednocześnie stojąc za właścicielem i gryźć butelki w jednym pomieszczeniu jednocześnie przebywać z właścicielem w drugim - ta rasa po prostu jako jedyna ma zdolności do teleportu :rotfl: .

Problem jest z Tobą drogi kolego chcesz być tutaj wielkim sceptykiem, ale nie umiesz logicznych wniosków uklecić, wpierw przeczytaj jeszcze raz temat, a potem wkręcaj sobie różne sądy, bo ja nic nie wmawiam sobie - ja zakładam różne hipotezy i próbuję upewnić się na 100%, która z nich jest prawdziwa. Jeśli okaże się, że nie ma nic to byłabym bardzo zadowolona, bo nie musiałabym się poniżać jako ateistka chodząca do księdza po jakąś pomoc.

PS - jesteś taki racjonalny i mądry, a nie umiesz odczytać z jakiej miejscowości jestem? I prosiłabym o nie obrażanie mnie- trzymaj jakiś poziom ''racjonalisto''

Dołączona grafika

/mylo

Użytkownik mylo edytował ten post 16.08.2012 - 23:31

  • 0

#98

Dr.BreeM.
  • Postów: 37
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Konto założyłem specjalnie dla pani , zafascynowany tym tematem :)

Przechodząc do konkretów : zaciekawiony przeczytałem cały temat. Od początku widać że nie posty nie są pisane jak prowokacja ale jak przeżyta historia. Całość bardzo panią ujmuje i pragnie panie poszukiwać kolejnych dowodów. Wspieram panią w dalszych poczynaniach i również gratuluję odwagi, bo ja osobiście bym już tam nie wytrzymał :P Myślę że nie jest to demon, ponieważ to co działo by się w mieszkaniu byłoby o wiele gorszę . Nie wydaje mi się nawet by ten duch był złośliwy. Myślę że powinna go panie potraktować jako współlokatora. Jeżeli temat faktycznie zdejmuje pani sen z powiek, mogłaby pani poszukać kontaktu z żoną poprzedniego właściciela mieszkania i dowiedzieć się czegoś o niem. Może to wszystko co się tam dzieje ma związek z samobójcą? Może z jakimś jego psem?

Życzę powodzenia i przepraszam, za to iż post jet niespójny i nie do końca w temacie, ale jest to mój pierwszy post i bardzo chciałem coś napisać :D
  • 2

#99

Penguin.
  • Postów: 92
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mylo obiecuję poprawę, po prostu nie zawsze da się kulturalnie obejść z trollingiem, ale mniejsza już z tym..

Dr.BreeM, dzięki za poparcie i też zaczynam wątpić w to, że może być to demon - a jeśli już - to bardzo leniwy, bo rzeczy które ostatnio się dzieją są oczywiście nienaturalne, ale nie robiące krzywdy nikomu i nie spędza mi ta sprawa już snu z powiek. Co do żony tego mężczyzny to będzie problem, bo to osoba z dość specyficznego środowiska i trochę się jej obawiam., że mogę wyjść ze spotkania z nożem w plecach. W nocy nie załączyłam dyktafonu, bo jak czekałam aż wszyscy pójdą spać to ja nie wytrzymałam i zasnęłam, a w sumie to i tak bez sensu - muszę wrócić do zdjęć i najlepiej kamerowania domu gdy nikt nie będzie mi przeszkadzał:P

Ten temat traktuję prawie jak ''dziennik pokładowy'' bo zawieram w nim informacje na bieżąco oraz to co uda mi się zdobyć i czekam do ostatecznej pewności czy tam coś jest, czy jednak nie.
  • 0

#100

Dr.BreeM.
  • Postów: 37
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mogłabyś również poszukać, może ktoś z Twoich znajomych ma taki termometr elektryczny stale pokazujący zmiany temperatury. Wtedy sprawdziłabyś czy faktycznie w tym kącie temperatura jest wyższa, a jeśli tak to mogłabyś to nakręcić. A co do demona, to normalne duchy również powodują skoki i spadki temperatury powietrza, więc może zwykła, niezłośliwa postać z innego wymiaru się u Ciebie osiedliła.

Użytkownik Dr.BreeM edytował ten post 17.08.2012 - 14:18

  • 0

#101

Penguin.
  • Postów: 92
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Mogłabyś również poszukać, może ktoś z Twoich znajomych ma taki termometr elektryczny stale pokazujący zmiany temperatury. Wtedy sprawdziłabyś czy faktycznie w tym kącie temperatura jest wyższa, a jeśli tak to mogłabyś to nakręcić. A co do demona, to normalne duchy również powodują skoki i spadki temperatury powietrza, więc może zwykła, niezłośliwa postać z innego wymiaru się u Ciebie osiedliła.


oj...takiego sprzętu nie posiadam, popytam bo mnie to ciekawi czy faktycznie temperatura jest inna, ale to nie ten aspekt jest istotny, bo to mało przeszkadzająca rzecz. Zastanawia mnie bardziej skąd warczenie, zrzucanie rzeczy i nawet puszczanie wody z kranu.

Użytkownik Penguin edytował ten post 17.08.2012 - 14:58

  • 0

#102

Dr.BreeM.
  • Postów: 37
  • Tematów: 4
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

oj...takiego sprzętu nie posiadam, popytam bo mnie to ciekawi czy faktycznie temperatura jest inna, ale to nie ten aspekt jest istotny, bo to mało przeszkadzająca rzecz. Zastanawia mnie bardziej skąd warczenie, zrzucanie rzeczy i nawet puszczanie wody z kranu.

A ten kran to się odkręca czy woda sama leci z nieodkręconego kranu ? Bo jeśli się odkręca to można zrobić coś na podobieństwo plomby, na przykład z plasteliny, nie wiem czy dało by to coś, ale mogłoby udowodnić że ktoś faktycznie go odkręcił
  • 0

#103

Wszystko.
  • Postów: 10021
  • Tematów: 74
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Wezwij jakiegoś faceta i każ mu zająć się tym kranem. Pewnie trzeba wymienić uszczelkę albo głowicę.
  • 1



#104

Penguin.
  • Postów: 92
  • Tematów: 1
  • Płeć:Kobieta
Reputacja neutralna
Reputacja

Napisano

Kran nie jest na kurki tylko na wajchę podnoszącą się do góry, a uszczelka w takim kranie idzie swoją drogą - @Wszystko - już nie rób ze mnie idiotki to że jestem kobietą nie oznacza, że nie wiem jak wygląda problem z uszczelką. :lol

Użytkownik Penguin edytował ten post 17.08.2012 - 17:45

  • 1

#105

bobolino.
  • Postów: 123
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja Żałośnie niska
Reputacja

Napisano

Dr.BreeM, dzięki za poparcie i też zaczynam wątpić w to, że może być to demon - a jeśli już - to bardzo leniwy, bo rzeczy które ostatnio się dzieją są oczywiście nienaturalne, ale nie robiące krzywdy nikomu i nie spędza mi ta sprawa już snu z powiek.


Moja droga Pingwinko, chyba "trochę" źle odebrałaś mój post, bo ja nie miałem zamiaru Cię obrażać! Gdyby to było moim zamiarem, to nie produkowałbym tylu znaków. Uwierz, że napisałem to ze szczerą chęcią pomocy.
Zresztą tak, czy siak, widzę, że moja wypowiedź poskutkowała, bo zaczynasz wątpić w tego demona.
Być może niepotrzebnie dodałem do wyrażenia "wytwór mózgu" słowo 'chory'. Tzn. nie być może, tylko faktycznie niepotrzebnie, sorry.
Niemniej jednak, dalej twierdzę, że to wszystko jest wytworem twojego mózgu. Wybacz, ale żaden człowiek, w pełni ukształtowany, nie chodzi w nocy po cmentarzach z kamerą. No nie chodzi i już! Przynajmniej ja nikogo takiego nie znam.
Masz 21 latek, hormony buzują, pragniesz przygody i ją masz! Na własne życzenie.
W Twoim domu tak naprawdę nic paranormalnego się nie dzieje, sama to przyznajesz. ALE przecież Ty chcesz, żeby coś się działo, prawda? Dalej chcesz robić zdjęcia, nagrywać na dyktafon.
Teraz, skoro sama stwierdziłaś, że to raczej nie demon, to masz nadzieję, że to CHOCIAŻ bardzo leniwy duch... hmm... Twój przyjaciel wydaje się być bardziej rozsądny, bo przyznał, że słyszał TYLKO, i to kiedyś, jakieś kroki w Twoim domu. Chociaż z drugiej strony, to nikt rozsądny nie stawia puszki z piwem na pomnikach pamięci, i nie lata po cmentarzu z kamerą...
No nic, pewnie znowu się obrazisz, ale takie zachowania, jak dla mnie, to są na poziomie lat szesnastu, a nie dwudziestu jeden.
Pod rozwagę.

Wezwij jakiegoś faceta i każ mu zająć się tym kranem.


Tutaj raczej potrzeba faceta, który konkretnie zajmie się założycielką tego wątku ;)
Wtedy wszystko minie, jak ręką odjął :mrgreen:
  • -2


 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości oraz 0 użytkowników anonimowych