Napisano 07.08.2012 - 09:42
Napisano 07.08.2012 - 10:29
@diavolo - Ty sama mówiłaś, że widujesz/widywałaś tyle duchów, że możesz książkę napisać... Tak czy siak dyskusja z Tobą faktycznie jest nudna i monotonna, jednym słowem - bez sensu.
Napisano 07.08.2012 - 12:18
Zresztą, nie całą wiedzą będę się dzielił na forum, bo uważam że nie każda wiedza jest wartością, i nie każdą wiedzę należy udostępniać wszystkim. Dla waszego dobra.
Udostępnij mi wiedzę, niezbędną do wezwania duszy Hitlera z zaświatów. Udostępnij mi wiedzę na temat wzywania bytów ze świata pozamaterialnego, które nie mają dobrych zamiarów w stosunku do ludzi. Udostępnij mi wiedzę, niezbędną do wezwania najpotężniejszych demonów. Sprawdzę na własnej skórze, te Wasze teorie i dopiero, kiedy wokół mnie zacznie dziać się coś niepokojącego, zacznę skłaniać się ku temu, że w tym wszystkim rzeczywiście może być podłoże paranormalne. Dodatkowo, skoro twierdzisz, że sprawa przyzywania bytu ze świata pozamaterialnego, wbrew temu co mówią inni, jest banalnie prosta, to cóż - czekam na te niezbędne informacje i do dzieła! Jestem ciekawy, czy ze sceptycznym podejściem do tego wszystkiego, przyniesie to jakikolwiek skutek.
Spróbuj zaprzeczyć, że sceptykowi nie wyjdzie bo nie wierzy, to zrobię sobie kawę, stanę przy oknie i Cię wyśmieję. Wtedy stanie się dla mnie jasnym, iż to kwestia tego, "że to ty chcesz doświadczyć obecności ducha" i nie każdy jest tego godzien. A tłumaczenie "nie każdy jest tego godzien", jasno określa osoby, które sceptycznie patrzą na cały temat wzywania duchów.
Napisano 07.08.2012 - 16:28
Napisano 07.08.2012 - 17:11
Napisano 07.08.2012 - 17:45
No cóż trzeba zebrać się wspólnie z kuzynkami i odwołać ducha tak jak się go wywołało. Powodzenia!
Napisano 08.08.2012 - 15:52
Jeżeli owe doświadczenia nie byłyby po mojej myśli, lub bym się też z nimi nie zgodził, jako sceptyk, po takowym seansie spirytystycznym, starałbym się wyeliminować wszelkie próby oszustwa. Próbowałbym to wszystko wytłumaczyć w sposób jak najbardziej racjonalny. Nie wykluczałbym oczywiście możliwości działania sił nadprzyrodzonych - pozostawałaby ona jednak cały czas, ostatnią jaką zaakceptujęZ jakiej racji osobie nie wierzącej miało by nie wyjść? Słyszałem natomiast o sceptykach biorących udział w seansach, którzy nawet widząc obracający stolik czy medium mówiące dziwnym językiem traktowali to wszystko jako ściemę. Raczej to jest problemem dla osób sceptycznych (chociaż czasem do wielu ludzi określających się tym mianem bardziej pasowało by określenie "ludzie negujący" wszystko co słyszą a czego nie rozumieją / nie zgadzają się z tym / jest to nie po ich myśli. )
I to w zupełności mi wystarczy jako odpowiedź. Nie będę w stanie przyzwać bytu ze świata pozamaterialnego, dlatego, że nie wierzę w jego istnienie w innym świecie i nie jestem nastawiony psychicznie na to, iż wzywanie takiej istoty odniesie pozytywny skutek.hmm... wiara też jest kwestią woli, więc jeśli bardzo chcesz wywołać ducha, ale myślisz że nic się nie stanie, to raczej nic się nie wydarzy. Kwestia nastawienia.
Napisano 08.08.2012 - 20:14
Z jakiej racji osobie nie wierzącej miało by nie wyjść? Słyszałem natomiast o sceptykach biorących udział w seansach, którzy nawet widząc obracający stolik czy medium mówiące dziwnym
Napisano 09.08.2012 - 07:08
#93. Post Nerubisa, druga część tekstuYoh, skąd wziąłeś ten cytat, zaczynający się od zdań?:
Z jakiej racji osobie nie wierzącej miało by nie wyjść? Słyszałem natomiast o sceptykach biorących udział w seansach, którzy nawet widząc obracający stolik czy medium mówiące dziwnym
I kto jest jego autorem? Domyślam się, że ktoś edytował posta i zmienił jego treść, bo nie umiem tego cytatu znaleźć ani w tym temacie, ani w necie.
Ogólnie nie biorę udziału w tej dyskusji, bo przekonywanie osób, które biorą porażenie przysenne za duszenie zmory, to strata czasu i bezcelowa dyskusja. Tutaj wymagana jest chociaż podstawowa chęć racjonalnego myślenia.
Jeżeli miałbym styczność z medium gadającym dziwne rzeczy, to uwierz mi - nie przekonałby mnie do istnienia duchów. W przypadku obracającego się / przechylającego się stolika, starałbym się wykluczyć wszelkie możliwości oszustwa. Być może, niekoniecznie jest to postawa, którą powinien reprezentować prawdziwy "sceptol", ale niestety - taki już jestemSceptycy nie wierzą w obracające się stoliki czy medium gadające dziwne rzeczy, ale nie bez powodu ,,nie bo nie". Jeśli sceptyk jest prawdziwym sceptolem to wie, że obracający czy przechylający się stół to trik opisywany w niektórych poradnikach dla magików. Ale tego wam nie powiedzą na nautilusie ani na innych stronach gdzie autorzy myślą, że posiedli wiedzę na temat zjawisk spirytystycznych i mogą ją przekazywać dalej.
Napisano 09.08.2012 - 09:16
Właśnie tak powinien zachowywać się prawdziwy sceptyk. Najpierw dogłębnie poznać daną sprawę a potem dopiero wydawać sądy. Bo przyjmowanie na wiarę wszystkich zjawisk, których na pozór nie da się wyjaśnić, to dogmatyzm.W przypadku obracającego się / przechylającego się stolika, starałbym się wykluczyć wszelkie możliwości oszustwa. Być może, niekoniecznie jest to postawa, którą powinien reprezentować prawdziwy "sceptol", ale niestety - taki już jestem
Napisano 11.08.2012 - 23:23
Napisano 12.08.2012 - 22:32
Napisano 13.08.2012 - 13:20
Użytkownik Wszystko edytował ten post 13.08.2012 - 13:20
Napisano 13.08.2012 - 14:04
w tamtych czasach seanse dopiero miały swój początek. Główne zjawiska notorycznie pojawiające się na takich seansach to były zabawy z tablicą ouija i robienie ,,stuków". Czyli system porozumiewania się z duchami, gdzie ustalono, że np. dwa stuki oznaczają tak, a jeden-nie. Siostry fox stukały palcami u stóp. Same się do tego przyznały. Zresztą na wielu seansach ludzie domyślili się, że źródło stuków jest przy nich.
Więc były to mizerne efekty. Trudno mieć pretensje do sceptyków, że nie dawali się na to nabierać.
Napisano 14.08.2012 - 00:47
Każdy kto ma podobny problem do Twojego zawsze zadaje to samo pytanie ''dlaczego wybrał mnie?'' a zapomina zapytać ''dlaczego wybrałam akurat tego ducha?'' Nie wierzę Ci że nie pamiętasz jakiego ducha wywołałyście,bo nie wywołuje się przypadkowych zjaw,tylko te które znało się za życia,lub coś się o nich wie.
0 użytkowników, 2 gości oraz 0 użytkowników anonimowych