Jak można wywnioskować z treści listu, autor chciał bezpiecznie schować fragment bandaża osoby, która chorowała na dżumę. W 1912 nie znano jeszcze antybiotyków i nie było możliwości walki z nią. Rodzina tego człowieka, w trosce o innych przechowywała szmatkę i przekazywała kolejnym pokoleniom, do czasów, gdy nauka mogłaby pozwolić na jej wykorzystanie. Autor nie miał dzieci, więc postanowił rozwiązać problem tą paczką. Obawiano się być może, że choroba kiedyś ponownie zaatakuje.
Wy z tym listem tak na poważnie? Przeczytałam jego treść, ale pomyślałam, że to napisał jakiś użytkownik dla żartu
