Napisano 11.09.2012 - 20:59
Każdy ma prawo odbierać to jak chce. Ja natomiast chciałem o nieco czym innym, aczkolwiek niewiele odbiegającym od temtu.
Napisano 11.09.2012 - 21:25
Trzeba przypomnieć, tonując TVNowskie ochy i achy, że podczas igrzysk paraolimpijskich w Arnhem w 1980 r. zajęliśmy drugie (!) miejsce zdobywając 177 medali. NY84 - 106, Seul88 - 83, Barca82- 32, Sydney0.0 - 53, Ateny04 - 54, Pekin - 30.
Następny z "własnym" zdaniem
Po to się pokazuje paraolimpiadę, żeby zmobilizować resztę niepełnosprawnych do aktywnego życia. To z kolei wpływa dobrze na PKB, bo więcej z nich może będzie pracować.
W mediach puszcza się to co się sprzedaje. Paraolimpiada jest jakimś wydarzeniem i się najwyraźniej sprzedaję, bo ludzie o tym mówią.
Napisano 11.09.2012 - 22:36
Napisano 12.09.2012 - 00:48
Napisano 12.09.2012 - 08:50
Napisano 12.09.2012 - 11:40
Wartościowy Post
Napisano 12.09.2012 - 13:26
Napisano 12.09.2012 - 15:13
Napisano 12.09.2012 - 16:30
Napisano 12.09.2012 - 21:32
Napisano 12.09.2012 - 22:47
http://korwin-mikke.blog.onet.pl/To-byl-ciezki-dzien,2,ID258318038,n
Najpierw obruszyła się lawina telefonów w sprawie tej przemiłej niepełnosprawnej dziewczynki mającej – jakby to powiedzieć: umysłowo sprawną inaczej mamusię. Cała klasa polityczna zaczęła mnie „potępiać” - dokładnie tak, jak za Stalina rytualnie potępiano każdego, kto zakwestionował był jakiś dogmat komunizmu. Zrozumienie, że ja walczę tylko o to, by każdy mógł posyłać dziecko do takiej szkoły, do jakiej ma ochotę, przekracza możliwości pojęciowe tej „politycznie poprawnej” hałastry. Powinni się wstydzić swoich poglądów – ale się, oczywiście, podobnie jak staliniści, nie wstydzą.
Nie przypadkiem najsilniejszy atak poszedł ze strony dwóch bratnich, faszyzujących ugrupowań: PiS-u i LiD-u (piszę delikatnie „faszyzujących”, choć powinienem użyć mocniejszego określenia: „socjalizujących”). To one zgodnie i cynicznie wykorzystują niepełnosprawne osoby do rozgrywek politycznych.
Dopiero dziś wieczorem przyszło mi do głowy, że ta afera była zapewne prowokacją. Bo niby dlaczego w Partii Ekshibicjonistek pojawiła się nagle matka z niepełnosprawną córką – a zapiewajło z LiD-u zaczął znienacka wrzeszczeć, że ja chcę „izolować” niepełnosprawnych?
W tego rodzaju przypadki dość dawno przestałem wierzyć...
Złożyłem w tej sprawie oświadczenie, by zatkać gębę oszczercom – i na tym koniec wyjaśnień, bo p.Mecenas oświadczył, że nie ręczy za wygranie procesu, jeśli będę zdradzał przeciwnikom linię ataku. Więc zmilczałem – a od jutra w ogóle przestaję się na ten temat wypowiadać. Niech sobie teraz dla odmiany pogadają o pewnym trzeźwym inaczej pół-inteligencie.
Oto owo:
Oświadczenie
W dniu dzisiejszym na łamach "Dziennika" ukazał się oszczerczy artykuł pisany najwyraźniej na zamówienie tworzącej się koalicji LiD-PiS, wkładający w moje usta słowa, których nie wypowiedziałem i przekręcający pozostałe.
Oświadczam, że w dniu dzisiejszym składam przeciwko tej gazecie pozew z żądaniem odszkodowania w wysokości 1 miliona złotych - na fundusz pomocy dzieciom niepełnosprawnym.
Janusz Korwin-Mikke
O ile się nie mylę nasz adwokat już ten pozew złożył – i teraz niech sąd rozstrzyga, czy p.Anna Monkos przekręciła moje słowa. Jej technika zresztą polegała głównie na tym, by cytować jakichś Czerwonych i Różowych cytujących moje rzekome słowa – w taki sposób, by czytelnikom wydawało się, że to są moje słowa.
To była mocna odpowiedź – ale trzeba było ostro. Jak „DZIENNIK” zapłaci, to przekona się, że takie „subtelne” manipulacje są niedopuszczalne.
Ta awantura w gruncie rzeczy zrobiła dobrze. Zdecydowana większość rodziców życzy sobie, by to oni decydowali o typie szkoły, do jakiej posyłają swoje dzieci; patologiczna społeczność wychowana na anty-wartościach „Gazety Wybiórczej” jest hałaśliwa, ale w rzeczywistości znacznie mniej liczna, niż się wydaje. W obliczu masowego ataku merdiów ludzie ci zapewne otwarcie tego nie powiedzą – nie każdy jest herosem - ale sądzę, że zagłosują, jak trzeba.
Zrobiła również dobrze, bo największym naszym problemem było ujawnienie PT wyborcom, że UPR w tych wyborach startuje – i to z Listy Nr 3 KW LPR. Telewizornie robiły co mogły, by ten fakt ukryć. Teraz już nie ukryją.
Jednak najcięższa próba czekała mnie wieczorem.
Umówiłem się parę dni temu z TV „SuperStacją” na udział w audycji p.Elizy Michalik pt. bodaj „Dla Elizy”. Wprawdzie jestem w Gdańsku, ale „SuperStacja” ma tu placówkę, więc sądziłem, że nie będzie z tym problemu. Tymczasem usadzono mnie vis-à-vis kamery, ze świecącym w oczy reflektorem oraz (oczywiście) telewizorem – i dopiero w tym momencie dowiedziałem się, że oprócz mnie będzie w studio jeszcze jedna osoba. „Jaka?” - spytałem; „To niespodzianka” - odpowiedziano tajemniczo.
Gdy na ekranie ukazało się studio w Warszawie, przekonałem się, że obok b. miłej zresztą i rozsądnej p.Redaktoressy siedzi jakaś dziwna osoba, jak domyśliłem się z kontekstu: z PiS-u, bredząca trzy po trzy (czy w PiSie standardy narzuca p.Nelly Rokitowa?) - ale, co najgorsze, ruchy osób w studio widziałem z trzy-sekundowym opóźnieniem, a swoje z sześcio-sekundowym – przy czym obydwa nie pasowały do głosu, który miałem w słuchawkach!
W związku z tym obrywało mi się, że włączam się w dyskusję nie w czas, że powiedziałem do tej Pani „ta Pani” (a jak miałem powiedziec, skoro nikt nie raczył mnie Jej przedstawić??!!?) - i w ogóle jestem cham. Co zapewne mogą Państwo zobaczyć na stronie „SuperStacji” , powiązanej podobno jakoś z wp.pl .
WCzc.Małgorzata Gosiewska (bo moją Rozmówczynią była, jak się okazało, żona WCzc.Przemysława G.) bredziła zresztą tak strasznie, tak wykręcała kota ogonem, że pozwoliłem Jej gadać przez ¾ programu, bo co powiedziała słowo, to pogrążała ten nieszczęsny PiS. Bardzo żal mi się nawet zrobiło Jarosława Kaczyńskiego – a „SuperStację” proszę, by na przyszłość do takich dyskusyj zapraszała raczej moją Żonę.
Na zakończenie przepraszam wszystkich – ale jestem naprawdę b. zmęczony – a gdy zobaczyłem ponad tysiąc komentarzy w dniu dzisiejszym, to po raz bodaj pierwszy nawet ich nie przejrzałem. Może jutro rano – jak się obudzę.
Mam zamiar pospać co najmniej pięć godzin. Snem sprawiedliwego, oczywiście.
Tym razem to, że zamiast mnie na antenie TOK FM pojawił sie WCzc.Roman Giertych, to nie żadna machinacja tej radiostacji, ani czyjakolwiek złośliwość - lecz Pani z KW LPR, gdy zadzwoniłem wczoraj wieczorem, by potwierdzić dzisiejszy występ w TOK FM, przez pomyłkę potwierdziła, myśląc, że chodzi o inny występ. Ma, biedaczka, tych terminów na głowie kupę... Nic się takiego nie stało - o tej porze dnia nie wypadłbym zapewne lepiej od p.Giertycha - tyle, że znów spałem o trzy godziny mniej, i niepotrzebnie rozpaczliwie przebijałem się przez poranne korki (przepraszam tych kierowców, którym bezczelnie wepchałem się przed nosy).
Teraz o wczorajszym incydencie, o którym mi doniesiono - w programie p.Jana Pospieszalskiego. P.Manueli Gretkowskiej z Partii Ekshibicjonistek chodziło na pewno o to, że we Wrześni moje przemówienia przerywał - a właściwie: zagadywał jednym potokiem słów - jakiś patafian z LiD-u. W pewnym momencie zaczął wrzeszczeć, że chcę wyrzucić ze szkół niepełnosprawne dzieci. Odparłem na to, że to bzdura - nie chcę tylko, by pod przymusem "integrowano" dzieci tych rodziców, którzy sobie tego nie życzą. Zacząłem nawet (zamiast powiedzieć poPiSowo: "Spieprzaj patafianie!") wyjaśniać: dlaczego. Na co podleciała jakaś narwana Partyjna Kobieta i zaczęła mnie ciągnąc do stoiska Partii Ekshibicjonistek żądając, bym podszedł do ich namiotu i powiedział to w oczy jej córce, siedzącej na wózku inwalidzkim. Poszedłem. Powiedziałem. Była to miła panienka, bardzo inteligentna na oko - gdy jednak zadałem jej pytanie, czy chodzi na WF (odparła twierdząco) i zacząłem pytać, jak może np. grać w piłkę ze zdrowymi dziećmi, matka zaczęła wrzeszczeć, że nie pozwala mi zarażać jej dziecka faszystowskimi ideami i mam sobie iść precz. Mała była najwyraźniej rozczarowana, bo chciała podyskutować - ale, cóż: decyzja matki jest dla nas, konserwatystów, obowiązująca.
I tyle incydentu. Potem, na debacie przy pełnym audytorium, gdy ten facet znów zaczął coś takiego wrzeszczeć, oświadczyłem, delikatnie, że jest on faszystą chcącym rządzić cudzymi dziećmi; gdy nie przestawał ogłosiłem, że jest nie tylko faszysta, ale do tego idiotą - co, ku memu radosnemu zdziwieniu, spotkało się z burzą oklasków audytorium.
Idiotom nie wolno ustępować, bo nam na głowy wlezą.
A merytorycznie: nie pozwalamy grać na boisku lub tłuc się na ringu chłopcom z dziewczętami - i słusznie, bo przewaga fizyczna jest za duża. Otóż różnica między zdrową dziewczyną, a inwalidką na wózku, jest znacznie większa...
http://korwin-mikke....2,ID257999723,n
Napisano 13.09.2012 - 17:10
Tłum jest jak stado owiec. To ze większość ma jedno zdanie nie oznacza ze ma racje.Tak tylko że niestety wybory pokazują co innego. Błazna nikt nie traktuje poważnie chyba że jest do bólu demagogiczny jak Palikot i znalazł nisze.
Najlepszy przykład jak manipuluje się społeczeństwem. Z porażki robi się sukces a z osoby która wytknęła prawdę nieczułego wariata.Otóż od kilku dni obserwujemy jak hipokryci z TVN-u spu...ją się nad sukcesem paraolimpijczyków. Ja troszkę poszperałem w historii tych występów i mogę powiedzieć jedno. Na 100% dziennikarze z Totalnych Volnych Naszych interesują się tym zagadnieniem chwilowo i na zasadzie wrzutki przykrywającej topowe afery i aferki. Ci, którzy nie kryją zachwytu nad występem naszych paraolimpijczyków mają w sobie coś z dyletanta. Bo każdy, kto ściskał kciuki za naszych sportowców już dużo wcześniej i żywo się nimi interesował a nie tylko od ostatniego święta doskonale wie, że kiedyś byliśmy światową potęgą, a dzis jesteśmy co najwyżej średniakiem.
Trzeba przypomnieć, tonując TVNowskie ochy i achy, że podczas igrzysk paraolimpijskich w Arnhem w 1980 r. zajęliśmy drugie (!) miejsce zdobywając 177 medali. NY84 - 106, Seul88 - 83, Barca82- 32, Sydney0.0 - 53, Ateny04 - 54, Pekin - 30.
Oficjalna wersja dotycząca 9/11 jest niezgodna z prawami fizyki-jak chcesz to możesz odnieść się do kilku fizycznych kwestii typu co spowodowało dziurę wylotowa w Pentagonie . Ja wierze w prawa fizyki Ty natomiast w to ze leki lecza z założenia, nowe leki są tak mało skuteczne ze eliminuje się z badan grupę kontrolna (placebo) Popatrz na nastolatki które podniecają się retuszowanymi wizerunkami gwiazd, modelek itp. Jeżeli wizerunek jest modyfikowany powinno się zamieścić informacje o tym. Weźmy reklamę Danio-sugeruje się ze to ten jogurcik czyni cuda, wychodzi się z takiego założenia, pomija się fakt zmiany diety i wzmożonej aktywności fizycznej.Robakatorianin, popierasz cenzurę proponowaną przez Korwina? Akurat. Nie bądź śmieszny. Gdyby taka cenzura obowiązywała to wszystkie nieprawdziwe, czyli niezgodne z oficjalną wersją treści byłyby kasowane. Chyba nie byłbyś z tego zadowolony, bo jesteś zwolennikiem wielu z nich np. tego że w atakach na wtc nie wszystko jest takie jak w oficjalnej wersji. Również inne nieprawdziwe treści by blokowano, czyli całą nieudowodnioną alternatywną medycynę, homeopatię, ssanie oleju, reiki, teorię pustej Ziemi i masę innych bzdur. Na coś takiego sam bym mógł się zgodzić, bo to by przynajmniej pomogło tym, którzy nie potrafią sami oddzielić prawdy od fikcji.
Użytkownik Robakatorianin edytował ten post 13.09.2012 - 17:11
Napisano 13.09.2012 - 19:07
Użytkownik Xellos edytował ten post 13.09.2012 - 19:10
Napisano 14.09.2012 - 23:51
Wszyscy boją się powiedzieć że my europejczycy jesteśmy dużo lepsi od reszty świata i to my nim rządziliśmy. Zaraz jak ktoś coś takiego powie to lecą w jego strone gromy a najlepsze jest to że lecą gromy ze strony innych europejczyków, tych niby oświeconych. Jednak z takim oświeconym podejście to faktycznie daleko nie zajdziemy i będziemy tracić pole na rzecz innych nacji. Więc pora się opamiętać z tą tolerancją i z tym upadlaniem się. Nie wiem skąd to się wzięło.
Użytkownik Jozue edytował ten post 14.09.2012 - 23:52
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych