Wg Ciebie jest diametralnie inna. Dla mnie też jest jednoznacznie połączona z językiem nazistowskim. To tak jakbyś używał swastyki i twierdził że dla Ciebie ma zupełnie inne znaczenie.
Oczywiście, że według mnie, a niby według kogo ? Połączenie z nazizmem jest nacechowane wybitnie wybiórczym rozumowaniem. I jest tozupełnie inna sytuacja niż ze sfastyką. Sfastyka jest symbolem nazizmu, na trwałe wpisanym w historię i zakazanym w cywilizowanym świecie. Pojęcie podczłowieka natomiast po raz trzeci powtarzam, nie wywodzi się z nazizmu, ale z filozofii Nietzschego, nazizm po prostu je zawłaszczył. To olbrzymia różnica.
To już typowy nacjonalistyczno-nazistowski tekst.
że ludzie się dzielą na lepszych i gorszych?

Od wieków tak było, jest i będzie.
Ludzie są różni, jeden ma predyspozycje do sportu
więc jest lepszy w sporcie
inny do biznesu,
więc jest lepszy w biznesie
a trzeci jest dokładny i lubi sprzątać.
więc jest lepszy w utrzymywaniu porządku
Czy któryś jest gorszy?
oczywiście, każdy z nich w niektórych dziedzinach w stosunku do innych.
Człowiek z zespołem Downa może być dobroduszny, autystyczne dziecko może być geniuszem matematycznym. Kto jest gorszy, a kto lepszy? Może masz jakąś tabelkę "lepszości" ludzi.
oczywiście, więc często są lepsi od swoich zdrowych kolegów
Demonizujesz pojęcie podczłowieka. Oczywiście brzmi ono groźnie i budzi negatywne skojarzenia, ale dopóki nie niesie za sobą aparatu represji dopóty jest jedynie subiektywną oceną jednego człowieka przez drugiego.
Zamiary człowieka są dla nas ukryte za jego słowami. Jeśli używasz języka analogicznego dla nazistów - będziesz postrzegany w tym kontekście.
oczywiście, tyle, że ja nie używam języka analogicznego dla nazistów. Chyba, że spojrzemy na to wybiórczo i stronniczo i podciągniemy pod to subiektywną definicję podczłowieka. Ale wtedy bądźmy uczciwi. Każdy kto opowiada się za przymusem kształcenia, interwencjonizmem państwowym powinienn być posądzony o używanie języka analogicznego dla nazistów, gdyż to były ich postulaty. Chyba przyznasz, że jednak nie tędy droga?
Jak mówiłem, naziści też nie postulowali na początku mordowania "podludzi" - początkowo sterylizowali i przesiedlali. Potem ZAMIARY się zmieniły i zaczęły się obozowe igrzyska.
Narodowcy natomiast nie zamierzają nikogo przesiedlać ani stosować wobec osób o innych poglądach jakichkolwiek form represji. Zdarzają się co prawda wyjątki, ale w żadnym stopniu nie mogą one stanowić o całości doktryny.
Wykręcaj się jak chcesz, Twoje słowa spełniają wszystkie warunki poglądów nazistowskich. 
jakie konkretnie słowa i jakie warunki spełniają? Przypominam , że nazwa podczłowiek nie wywodzi się z nazizmu.
Cóż, widzę dalej chcesz przerzucać się nic nie wartymi banałami, bez jakichkolwiek argumentów.
EDIT: Mylo świetnie wyjaśnił to o co mi chodziło.
Ludzie dzielą się na lepszych i gorszych. Argumentem, który za tym przemawia jest choćby przykład mordercy niewinnego dziecka i tegoż właśnie dziecka. Pierwszy z nich jest ewidentnie gorszy niż drugi. Zgadzam się, że jest to banał, ale widać i banał trzeba czasem wyłożyć, żeby ktoś inny coś zrozumiał. Kto mi zabroni nazywania kogokolwiek gorszym jeżeli takie mam odczucie? Albo kto komukolwiekzabroni nazywania mnie gorszym? Żyjemy w warunkach swobody wypowiedzi. Czynienie z tego argumentu nacechowanego nazistycznie jest niepoważne.
To tak jak Nazista. Komunista = podczłowiek, liberał = podczłowiek etc.
Cóż za wybiórczy tok rozumowania. Więc Józef Oleksy jest również jak nazista, bo wierzy w interwencjonizm państwowy ( jeden z koronnych postulatów nazistów).
Nie całkiem, jak napisałem już powyżej. Zakładam, że jak socjalista, to również komunista jest Twoim zdaniem podczłowiekiem?
Oczywiście, natomiast Ty nie do końca rozumiesz kim jest dla mnie podczłowiek i błędnie myślisz, że tym samym co dla nazisty.
Gdzie napisałem, że nie wolno? Napisałem jedynie, że to cię łączy z faszystą? Nie jest tak?
w takim układzie miliony ludzi codzienne stają się w pewnych sytuacjach faszystami

Jak słusznie zauważył Mylo, Hitler na początku też nie zamierzał mordować Żydów. Planów było kilka, a to wywiezienie ich na wschód, a to do USA, a to na Madagaskar. Zamiary mogą się zmienić. Niby nie chcesz ich mordować, ale Pinocheta czy innego Franco jak większość nacjonalistów pewnie usprawiedliwiasz.
mój drogi:) Hitlewr był nazistą i faszystą. Narodowiec nie jest ani nazistą ani faszystą. Nazizm i faszyzm to zdecydowanie węższe pojęcia niż nacjonalizm. Stosowanie tutaj analogii w stosunku dopotencjalnych przyszłych działań jest niepoważne. Już pomijam, że jest tylko zwykłym gdybaniem.
Chciałeś, dostałeś, nie odpowiedziałeś
.
niczego nie dostałem, w kółko przedstawiasz ten sam argument. Jeżeli się mylę proszę wskaż argument który dostałem i nie odpowiedziałem.
Pierwsze 3 sprawy ekonomiczne, my mówimy tutaj o światopoglądowych, więc nie zamierzam się do tego odnosić.
sprawy ekonomiczne są równie ważne jak sprawy światopoglądowe, czyli jak Kali kraść to spoko a jak Kalemu ukraść to be?
Idąc dalej, kiedy Niesioł nazwał kogoś podczłowiekiem? Cytat bym prosił.
nazwanie kogoś prymitywem jest dla mnie jednoznaczne z odbieraniem tego kogoś jako podczłowieka względem siebie. Jeżeli ktoś nie jest hipokrytą otwarcie to przyzna. A Niesiołowski nazywał tak Kaczora wielokrotnie.
To już Twoja sprawa, jeśli lubisz czuć się od swojego rozmówcy lepszy (a takie przekonania niestety aż wylewają się z Twoich postów) to się czuj. Inna sprawa, czy to będzie miało z prawdą cokolwiek wspólnego.]
Lubię, i co? Rozumiem, że czyni mnie to nazistą ?

No litości, bądźmy poważni.
Czy tak samo ciężkie? Jak już mówiłem to sprawa dość subiektywna.
więc pozwól, że wypowiem się za siebie.
Hitler był fanatykiem, a fanatyzm z każdej strony jest niebezpieczny. Czy Hitler był zły? Dla mnie tak. Dla kogoś innego pewnie nie. Zło i dobro to rzeczy subiektywne.
Czyli nie był gorszy, tylko był fanatykiem?

Dla mnie Hitler to podczłowiek.
Zobacz jaki ewenement: nazista nazwał nazistę podczłowiekiem

(żart oczywiście)
Karringoth
Uważam, że są jednostki, które wiele osiągnęły, jak i są takie co mniej osiągnęły. Są jednostki lepiej wykształcone i są też gorzej wykształcone. Są jednostki urodziwe i są też te mniej urodziwe. Jednak uważam, że w żadnym wypadku nie ma jednostek lepszych bądź gorszych.
Czyli po prostu używasz innych słów do opisania tego samego co ja. Jeżeli jednostka osiągnęła więcej czy jest mądrzejsza od innej to jest po prostu lepsza prawda? Oczywiście nie jestem za tym aby szufladkować białych ludzi na podludzi albo ludzi jednakże warto zauważać że są lepsi i gorsi w czymś tam.
Podpisuję się pod tym, lepiej bym tego nie ujął.
Użytkownik mefistofeles edytował ten post 09.09.2012 - 17:31