Skocz do zawartości


Masowy bunt mieszkańców Hiszpani. Władze bezsilne?


  • Please log in to reply
162 replies to this topic

#76

Karringoth.
  • Postów: 195
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Ludzie dzielą się na lepszych i gorszych. Argumentem, który za tym przemawia jest choćby przykład mordercy niewinnego dziecka i tegoż właśnie dziecka. Pierwszy z nich jest ewidentnie gorszy niż drugi.


Mówimy teraz o moralności tak? Szybko przeskakujesz na kolejne tematy i trochę nie nadążam (cóż w końcu jestem tylko podczłowiekiem).

Jak już mówiłem, nie istnieje obiektywne pojęcie dobra i zła.

Cóż za wybiórczy tok rozumowania. Więc Józef Oleksy jest również jak nazista, bo wierzy w interwencjonizm państwowy ( jeden z koronnych postulatów nazistów).


Nie widzisz różnicy? To Ci to wytłumaczę łopatologicznie:

Pierwszymi ludźmi, którzy użyli pojęcia "podczłowiek" w odniesieniu do ludzi o pewnych poglądach byli faszyści. Ty używasz określenia podczłowiek do ludzi o pewnych poglądach. Czyli Twoje określenie "podczłowiek" jest bardzo podobne do faszystowskiego. Podczłowiekiem według Nietzschego mógł być człowiek o KAŻDYCH poglądach. Czyli zarówno komunista jak i nacjonalista. Reasumując Twoja definicja słowa "podczłowiek" jest bliźniaczo podobna do faszystowskiej i bardzo różna od definicji Nietzschego.

Tymczasem naziści nie byli jedynymi, którzy "wierzyli" w interwencjonizm. Przypomnij sobie chociażby New Deal.

Oczywiście, natomiast Ty nie do końca rozumiesz kim jest dla mnie podczłowiek i błędnie myślisz, że tym samym co dla nazisty.


Podczłowiek to dla Ciebie "istota" gorsza od człowieka, którą gardzisz. Podczłowiek to dla nazisty "istota" gorsza od człowieka, którą gardzi.

Dla mnie każdy człowiek (edit: widzę, że nie dokończyłem zdania) bez względu na poglądy jest godzien takiego samego szacunku i takich samych praw.

mój drogi:) Hitlewr był nazistą i faszystą. Narodowiec nie jest ani nazistą ani faszystą. Nazizm i faszyzm to zdecydowanie węższe pojęcia niż nacjonalizm. Stosowanie tutaj analogii w stosunku dopotencjalnych przyszłych działań jest niepoważne. Już pomijam, że jest tylko zwykłym gdybaniem.


Nie każdy nacjonalista to faszysta, ale każdy faszysta to nacjonalista. Hitler sam o sobie pisał, że najpierw stał się nacjonalistą, dopiero później nazistą, a to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, jak blisko nacjonalizm faszyzmu się znajduje. Mimo wszystko Generał Franco, czy Pinochet byli nacjonalistami, a swoją opozycję wykończyli dość krwawo.

niczego nie dostałem, w kółko przedstawiasz ten sam argument. Jeżeli się mylę proszę wskaż argument który dostałem i nie odpowiedziałem.


"Spójrz sobie w podpis Antychrusta, który nazywa siebie nacjonalistą a pisze o polowaniu na komunistów, cytując, lekko tylko zmieniony, kawałek piosenki zespołu, który wprost mówi w swoich piosenkach, żeby strzelać do Murzynów, czy o tym, że ich flagą/sztandarem jest swastyka. Lub podpis Tsu, gdzie jest napisane, że najwłaściwszy na "czerwonych" jest bagnet."


sprawy ekonomiczne są równie ważne jak sprawy światopoglądowe, czyli jak Kali kraść to spoko a jak Kalemu ukraść to be?


Naziści w sprawach ekonomicznych nie wymyślili właściwie nic innowacyjnego, więc nie widzę sensu rozmowy o tym.


nazwanie kogoś prymitywem jest dla mnie jednoznaczne z odbieraniem tego kogoś jako podczłowieka względem siebie.


Dla mnie nie jest. Obrażając kogoś słowem "prymityw" odnoszę się jedynie do jego wiedzy i wychowania. "Podczłowiek" jest znacznie większą obrazą.

Jeżeli ktoś nie jest hipokrytą otwarcie to przyzna.


Hahaha. Marny chwyt erystyczny. Czyli, albo się z Tobą zgodzę, albo jestem hipokrytą? Po każdym zdaniu mógłbym coś takiego napisać i nic z rzeczywistością to wspólnego mieć nie musi :lol .

Lubię, i co? Rozumiem, że czyni mnie to nazistą ? No litości, bądźmy poważni.


Nigdzie tego nie napisałem. Po prostu mnie jakoś czucie się lepszym od kogoś zbytnio nie kręci. Jednak tak jak napisałem: "chcesz czuć się lepszy, to się czuj". Mnie jakoś to, że czujesz się ode mnie lepszy jakoś nie boli.


@reformator

Czyli po prostu używasz innych słów do opisania tego samego co ja. Jeżeli jednostka osiągnęła więcej czy jest mądrzejsza od innej to jest po prostu lepsza prawda? Oczywiście nie jestem za tym aby szufladkować białych ludzi na podludzi albo ludzi jednakże warto zauważać że są lepsi i gorsi w czymś tam.


Nie. Jeśli ktoś osiągnął więcej, to znaczy, że osiągnął więcej. Nie znaczy, że jest lepszy. Podobnie jeśli ktoś wie więcej. Z tym, że ktoś może być lepszy, lub gorszy w jakiejś dziedzinie nigdy nie polemizowałem. Jest to fakt niezaprzeczalny.

Użytkownik Karringoth edytował ten post 09.09.2012 - 18:58


#77

HidesHisFace.
  • Postów: 244
  • Tematów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Demonizujesz pojęcie podczłowieka. Oczywiście brzmi ono groźnie i budzi negatywne skojarzenia, ale dopóki nie niesie za sobą aparatu represji dopóty jest jedynie subiektywną oceną jednego człowieka przez drugiego.


I proszę państwa, sięgneliśmy właśnie jądra Ziemi - niżej upaść nie można.

Mefistofeles, pozwolisz, że poprawię dla ciebie tę kwestię:

"Demonizujesz pojęcie [Tu wstaw dowolne pejoratywne określenie, którego chcę używać wobec osób lub poglądów, których nie lubię, by dać sobie moralne prawo do obrażania innych, bo w moich oczach inni są tak głupi, że nie zauważą, kiedy się ich obraża kiedy ubiorę to w pseudowyszukaną definicję]. Oczywiście brzmi ono groźnie i budzi negatywne skojarzenia, ale dopóki nie niesie za sobą aparatu represji dopóty jest jedynie subiektywną oceną jednego człowieka przez drugiego."

Proszę bardzo, poprawione, specjalnie dla ciebie.

Czyli zaraz... Bo czegoś jednak nie rozumiem... Nazywanie ciebie np. sk#@&, nie jest obraźliwe dopóki ktoś ci nie da przy okazji w zęby?

Użytkownik HidesHisFace edytował ten post 09.09.2012 - 18:52


#78

noxili.
  • Postów: 2850
  • Tematów: 17
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

*
Wartościowy Post

Pierwszymi ludźmi, którzy użyli pojęcia "podczłowiek" w odniesieniu do ludzi o pewnych poglądach byli faszyści.

Nieprawda! Pierwszym człowiekiem który uzy takiego określenia do ludzi o pewnych poglądach był amerykański eugenik, pisarz i zwolennik wprowadzenia kwot imigracynych wg norm rasistowskich- Lothrop Stoddard.Jego książka z 1922 nosiła tytuł Bunt przeciw cywilizacji: Zagrożenie ze strony podczłowieka.
Książka Staddarda odnosiła się do rewolucji bolszewickiej w Rosji. Według autora bolszewicy byli najbardziej zdegenerowaną grupą, która zdobyła władzę. Według niego rewolucjoniści łączyli w sobie gorsze cechy rasowe charakterystyczne dla wszystkich Słowian z ideologią żerującą na najniższych instynktach, jak zazdrość wobec osób bardziej utalentowanych i zamożnych. Według Staddarda znaczą część aparatu partii komunistycznej stanowili kryminaliści. Określenie podczłowiek amerykański rasista ukuł, aby podkreślić wszystkie negatywnego cechy skupione jego zdaniem w elicie bolszewickiej rewolucji. Według Staddarda wojna domowa w Rosji była początkiem zderzenia cywilizowanych narodów z „masami ze wschodu”. Aby biała rasa mogła wygrać tę konfrontację jego zdaniem powinna porzucić liberalne idee i zastosować zasady eugeniki.

.

Podczłowiekiem według Nietzschego mógł być człowiek o KAŻDYCH poglądach.

Nietsche nie wprowadził , nie znał oraz co oczywiste nie uzywał określenia podczłowiek .Ukuł znaczenie określenia nadczłowiek, które miało się odnosić do wybitnych jednostek, a nie do przedstawicieli różnych grup etnicznych czy rasowych.Nadczłowiek to osobnik rzadzacy się własnymi prawami - bliski pojeciowo postaci self made mena.Ktoś również wyzwolony z "społecznych przesadów".



#79

Rainbow Lizard.
  • Postów: 484
  • Tematów: 11
  • Płeć:Mężczyzna
  • Artykułów: 1
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Demonizujesz pojęcie podczłowieka. Oczywiście brzmi ono groźnie i budzi negatywne skojarzenia, ale dopóki nie niesie za sobą aparatu represji dopóty jest jedynie subiektywną oceną jednego człowieka przez drugiego.

Ta wypowiedź właśnie przywaliła w dno. I to z takim impetem, że chyba nawet stacje sejsmograficzne to zanotowały.

Po pierwsze, i NAJWAŻNIEJSZE, dzielenie ludzi na lepszych i gorszych/'ludzi' i 'podludzi' służy tylko temu, aby można było usprawiedliwiać zbrodnie. Bo skoro tamci to są 'podludzie', to dlaczego traktować ich jak ludzi? Przecież są gorsi... więc zasłużyli sobie na to, aby ich traktować gorzej.

Człowiek ma opory przed zabiciem drugiego człowieka. To fakt. Często okazuje się, że jeśli ktoś w inną osobę mierzy, to nawet podświadomie może starać się chybić (stąd często niższa celność przy strzelaniu do żywych, nawet nieruchomych celów niż przy strzelaniu do tarczy). Szkolenie snajperów obejmuje także odpowiednie przygotowanie psychologiczne: to, czemu strzelają w twarz, to nie "człowiek", to "cel".

No właśnie - DEHUMANIZACJA. Człowiek ma o wiele mniejsze opory przed zabiciem drugiego jeśli sobie wmówi, że jego ofiara to nie człowiek, ale jakiś podczłowiek, ktoś gorszy. To właśnie dzięki nalepce 'podczłowieka' możliwy był holocaust. Przeciętny nazista miałby opory przed zabiciem kogoś, gdyby wierzył, że ofiara ma uczucia, potrafi myśleć, ma rodzinę etc. tak samo jak on. Więc musiał zastosować sobie łatkę na sumienie - "ja nie zabijam ludzi, tylko podludzi. To co innego.". Po dogłębniejsze opisy tych mechanizmów zapraszam do podręczników od psychologii.

I to właśnie poglądy społeczne faszyzmu sprawiły, że jest on ustrojem zbrodniczym. Żydów nie zapędzano do komór gazowych bo podatki wynosiły tyle a tyle - ale dlatego, że wierzono, że nie są ludźmi, są "zagrożeniem dla narodu" i nie są dostatecznie 'silni' aby przetrwać.

Dwa. Pojęcie podczłowieka jest tak subiektywne, że tak na dobrą sprawę nie ma żadnej wartości. Mówisz, że jakiś, powiedzmy, szef wielkiej firmy jest lepszy, bo więcej osiągnął? A co mnie to obchodzi? Jego los będę miał najprawdopodobniej w głębokim poważaniu, zaś to losem moich bliskich będę się przejmował.

Człowiek to nie samochód w salonie. Nie da się go ocenić, wyznaczyć wartość i stwierdzić, który jest lepszy, który gorszy. Emocji, więzi społecznych, myśli, uczuć nie da się zamienić na cyferki i stworzyć hierarchii.

Co do tematu ogółem:
* Tsu ma w sygnaturce, że lepszym sposobem na czerwonych jest bagnet
* latają teksty o podludziach
* ktoś bawi się w twierdzenie, że niektórzy ludzie są gorsi, a inni lepsi.
* zaś sygnaturka Antychrusta ma przeróbkę słów pro-faszystowskiego utworu:

Taaaak? Proszę: "It is sunny day around
Heavy boots march on the grounds
Pack of wolves, an Aryan hounds
Where you fucking commies are!?!"

Z czym to skojarzysz? Zresztą poszukałem trochę w internecie i doszedłem do tego, że on sparafrazował piosenkę o nazwie "A National Socialistic Call" zespołu: "Aryan terrorism" który nie kryje swoich nazistowskich poglądów, proszę masz tu kilka piosenek tego zespołu i jeśli to nie jest faszyzm to ja nie wiem co nim jest: 1 2 3 4 5 6 i ostatnie: 7

Nie za bardzo wiem co do tego mają media. Nie muszę nawet wyściubiać nosa poza posty prawicowców aby widzieć, o co tu tak naprawdę chodzi.

Użytkownik Rainbow Lizard edytował ten post 09.09.2012 - 19:28


#80

Karringoth.
  • Postów: 195
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Nieprawda! Pierwszym człowiekiem który uzy takiego określenia do ludzi o pewnych poglądach był amerykański eugenik, pisarz i zwolennik wprowadzenia kwot imigracynych wg norm rasistowskich-...


Zacytuję wikipedię:

Określenie podczłowiek pierwszy raz w kontekście etnicznym pojawiło się w książce Lothropa Stoddarda z roku 1922 pod tytułem Bunt przeciw cywilizacji: Zagrożenie ze strony podczłowieka[5].


"Według niego rewolucjoniści łączyli w sobie gorsze cechy rasowe charakterystyczne dla wszystkich Słowian z ideologią żerującą na najniższych instynktach, jak zazdrość wobec osób bardziej utalentowanych i zamożnych."


Nietsche nie wprowadził , nie znał oraz co oczywiste nie uzywał określenia podczłowiek .Ukuł znaczenie określenia nadczłowiek, które miało się odnosić do wybitnych jednostek, a nie do przedstawicieli różnych grup etnicznych czy rasowych.Nadczłowiek to osobnik rzadzacy się własnymi prawami - bliski pojeciowo postaci self made mena.Ktoś również wyzwolony z "społecznych przesadów".


Wiem, źle napisałem. Tutaj "Nietzsche wprowadził przede wszystkim pojęcie nadczłowieka, więc podczłowiekiem automatycznie stawał się ktoś kto był jego przeciwieństwem, ale dość o nim, bo nie on jest przedmiotem dyskusji." Jak i w tym cytacie, który podałeś chodziło mi o to, że uznaje się, że pojęcie podczłowiek wypłynęło pierwszy raz właśnie jako przeciwieństwo "nadczłowieka".

Użytkownik Karringoth edytował ten post 09.09.2012 - 19:41


#81

Nic_nowego.
  • Postów: 140
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Nietsche nie wprowadził , nie znał oraz co oczywiste nie uzywał określenia podczłowiek .Ukuł znaczenie określenia nadczłowiek, które miało się odnosić do wybitnych jednostek, a nie do przedstawicieli różnych grup etnicznych czy rasowych.Nadczłowiek to osobnik rzadzacy się własnymi prawami - bliski pojeciowo postaci self made mena.Ktoś również wyzwolony z "społecznych przesadów".


Wiem, źle napisałem. Tutaj "Nietzsche wprowadził przede wszystkim pojęcie nadczłowieka, więc podczłowiekiem automatycznie stawał się ktoś kto był jego przeciwieństwem, ale dość o nim, bo nie on jest przedmiotem dyskusji." Jak i w tym cytacie, który podałeś chodziło mi o to, że uznaje się, że pojęcie podczłowiek wypłynęło pierwszy raz właśnie jako przeciwieństwo "nadczłowieka".


Nie podczłowiekiem, tylko człowiekiem:

„Człowiek jest liną rozpiętą między zwierzęciem a nadczłowiekiem. Liną nad przepaścią.”

- Friedrich Nietzsche (z książki Tako rzecze Zaratustra)

Zatem Nietzsche nie użył słów podczłowiek, tylko nadczłowiek. Jedynie co mi przychodzi na myśl z jego filozofii, co dzieliło ludzi na "lepszych" i "gorszych" to moralność panów i moralność niewolników. Aczkolwiek mogę się mylić i gdzieś użył zwrotu podczłowiek.

#82

Karringoth.
  • Postów: 195
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Zatem Nietzsche nie użył słów podczłowiek, tylko nadczłowiek. Jedynie co mi przychodzi na myśl z jego filozofii, co dzieliło ludzi na "lepszych" i "gorszych" to moralność panów i moralność niewolników. Aczkolwiek mogę się mylić i gdzieś użył zwrotu podczłowiek.


Nie mówiłem tutaj o nim akurat. Mówiłem o pierwszym użyciu słowa "podczłowiek" już nieco później niż stworzone przez Nietzschego "nadczłowiek". Ale niepotrzebnie rozmywamy temat. Jeśli ktoś znajdzie jeszcze jakieś błędy w moich wypowiedziach (a takie oczywiście mogą się zdarzyć, w końcu trochę tutaj napisałem) to proszę o kontakt na PW.

EDIT: Zarówno noxiliego, jak i Ciebie, jeśli macie jakąś odpowiedź również proszę o PW.

Użytkownik Karringoth edytował ten post 09.09.2012 - 20:46


#83

reformator.
  • Postów: 307
  • Tematów: 3
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Karringoth

Nie. Jeśli ktoś osiągnął więcej, to znaczy, że osiągnął więcej. Nie znaczy, że jest lepszy. Podobnie jeśli ktoś wie więcej. Z tym, że ktoś może być lepszy, lub gorszy w jakiejś dziedzinie nigdy nie polemizowałem. Jest to fakt niezaprzeczalny.


Znaczy po prostu że jest lepszy od kogoś kto nie osiągnął nic. Przecież tak to działa zresztą mówisz o podziale na dyscypliny ok. Od tego się właśnie zaczyna. Ktoś wygrał wyścig więc się mów: O on był lepszy od innych. I jeżeli rozpatrujemy jednostki to właśnie o to chodzi o porównanie względem danych dyscyplin a potem przerzucamy to na ogólne osiągnięcia danej rasy przykładowo biali są lepsi od czarnych bo osiągnęli od nich dużo więcej w we wszystkich dziedzinach.



Rainbow lizard

Po pierwsze, i NAJWAŻNIEJSZE, dzielenie ludzi na lepszych i gorszych/'ludzi' i 'podludzi' służy tylko temu, aby można było usprawiedliwiać zbrodnie. Bo skoro tamci to są 'podludzie', to dlaczego traktować ich jak ludzi? Przecież są gorsi... więc zasłużyli sobie na to, aby ich traktować gorzej.


Ha faktycznie coś w tym jest. Psychika ludzka zawsze będzie mnie fascynować.

Dwa. Pojęcie podczłowieka jest tak subiektywne, że tak na dobrą sprawę nie ma żadnej wartości. Mówisz, że jakiś, powiedzmy, szef wielkiej firmy jest lepszy, bo więcej osiągnął? A co mnie to obchodzi? Jego los będę miał najprawdopodobniej w głębokim poważaniu, zaś to losem moich bliskich będę się przejmował.



Eee co ma piernik do wiatraka? Tu nie chodzi o poświęcenie uwagi tylko o porównanie jakbyś postawił dwie takie osoby obok siebie i miał je ocenić jednym słowem.

Człowiek to nie samochód w salonie. Nie da się go ocenić, wyznaczyć wartość i stwierdzić, który jest lepszy, który gorszy. Emocji, więzi społecznych, myśli, uczuć nie da się zamienić na cyferki i stworzyć hierarchii.



Typowy humanista. Wszystko da się zmierzyć cyferkami i stworzyć hierarchie. Nie widzę problemu w stworzeniu hierarchii więzi jakimi darze znajome mnie osoby czy poziom emocji jakie mi towarzyszą kiedy ich spotykam. Człowieka można ocenić i to się przecież robi non stop na każdym kroku.



Nie za bardzo wiem co do tego mają media. Nie muszę nawet wyściubiać nosa poza posty prawicowców aby widzieć, o co tu tak naprawdę chodzi.


Oświeć nas i powiedz o co tak naprawdę tu chodzi. Rany jak mnie irytuję to wasze lewicowe podejście do ludzi. Kolorowa Europa, wszyscy równi ble ble ble ble a potem są z tego problemy jakie są. Muzułmanie łażą sobie po ulicach Londynu z tekstami: Europe is cancer islam is answer. Mnożą się na potęgę i żerują parszywe nieroby na socjalu i nikt z tym nic nie robi a taką manifestacje powinno się rozegnać pałami i stłuc takich cwaniaczków porządnie żeby pokazać kto tu rządzi i na zbity pysk wyrzucić jak się nie podoba. Czarnuchy to samo zamykają się w tych swoich gettach w USA i mimo iż stanowią jakieś 15% społeczeństwa USA to odpowiadają za połowe przestępstw. Ktoś zna jakiś czarnoskórych noblistów? Chodzi mi o prawdziwe noble czyli z nauk ścisłych? Trzeba jasno stwierdzić że jesteśmy od nich lepsi i jak chcą mogą tu przyjeżdżać ale mają się podporządkować nam, nie wyściubiać nosa a jak nie chcą pracować to niech wracają do swojego syfu którego nawet nie potrafią ogarnąć mimo iż siedzą na surowcach. Kiedyś Europa rządziła światem bo tak postrzegała świat dlaczego nie chcecie żeby to wróciło? Nigdy tego nie zrozumiem. Aż tak zależy wam na prawach tych dzikusów którzy podrzynają gardła w imię swojej głupiej religii? Powinno się takie coś tępić a nie gadać o tolerancji. Jeszcze 100 lat temu takie coś nie byłoby do pomyślenia żeby arabusy podrzynały gardła białym bo zaraz by doszło do pogromu tak się nas bali. A pomyślmy co by się stało gdyby to oni albo murzyni rządzili światem. Byśmy żyli pewnie wszyscy w lepiankach głodując mimo ogromu zwierzyny wokoło bo nawet nie wynaleźlibyśmy rolnictwa.

3.17 Nie zamieszczaj wypowiedzi szerzących nienawiść rasową, obraźliwych dla cudzych uczuć religijnych, nawołujących do przemocy, godzących w cudzą godność, naruszających cudzą prywatność itp.

7.8 Zabronione są wszelkie formy rasizmu i nietolerancji tj. wypowiedzi antynarodowe i szerzące nienawiść, wypowiedzi wulgarne odnoszące się do innych nacji, kolorów skóry, wierzeń, osób, wypowiedzi obraźliwe skierowane pod adresem innych Użytkowników Forum.

Dołączona grafika

/Ratohnhaké:ton

Użytkownik Ratohnhaké:ton edytował ten post 09.09.2012 - 21:01


#84 Gość_wadm. Aton

Gość_wadm. Aton.
  • Tematów: 0

Napisano

No właśnie - DEHUMANIZACJA. Człowiek ma o wiele mniejsze opory przed zabiciem drugiego jeśli sobie wmówi, że jego ofiara to nie człowiek, ale jakiś podczłowiek, ktoś gorszy. To właśnie dzięki nalepce 'podczłowieka' możliwy był holocaust.


Z tym się zgodzę. Podobnie media dehumanizują członków Prawa i Sprawiedliwości. Skutkowało to mordem politycznym na jednym z członków, a zbrodniarz przy aresztowaniu krzyczał "Chciałem zabić Kaczyńskiego".

#85

Karringoth.
  • Postów: 195
  • Tematów: 2
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja ponadprzeciętna
Reputacja

Napisano

Znaczy po prostu że jest lepszy od kogoś kto nie osiągnął nic.


Nie. Znaczy, że osiągnął więcej od tego co osiągnął niewiele.

Przecież tak to działa zresztą mówisz o podziale na dyscypliny ok. Od tego się właśnie zaczyna.


I w moim przypadku na tym się kończy.

a potem przerzucamy to na ogólne osiągnięcia danej rasy przykładowo biali są lepsi od czarnych bo osiągnęli od nich dużo więcej w we wszystkich dziedzinach.


Szkoda mi klawiatury na komentowanie tego typu wypocin...

Użytkownik Karringoth edytował ten post 09.09.2012 - 20:41


#86

Imb.
  • Postów: 394
  • Tematów: 9
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja bardzo dobra
Reputacja

Napisano

Partie można zmienić, dyktatora nie za bardzo.


Dyktatora można zmienić przewrotem, albo poprzez zamach. Demokratyczny rząd można zmienić... No właśnie, tak nie za bardzo, bo nie mamy nawet prawnej możliwości ich odwołania. Czyli albo staramy się przeczekać ich praktyczną samowolkę, albo używamy takiej brzydkiej cechy, której liberałowie bardzo nie lubią. ;)

Ergo - już dyktaturę jest łatwiej zmienić niż demokratyczny rząd. :roll:



#87

reformator.
  • Postów: 307
  • Tematów: 3
Reputacja dobra
Reputacja

Napisano

Karringoth

Szkoda mi klawiatury na komentowanie tego typu wypocin...


A może jednak bo ja nie wiem czy skłamałem? Był nawet taki uczony nie pamiętam jak się nazywał w każdym razie jeszcze żyję i on wyciągnął teze że czarnoskórzy są mniej inteligentni od nas. Warto byłoby to naprawdę zbadać bo tego typu badań nie było bo są nieetyczne. Historia pokazuje jednak że w tej tezie jest wiele racji. Nie rozumiem co Ci powstrzymuje przed stwierdzeniem że jesteś lepszy?

#88

mefistofeles.
  • Postów: 751
  • Tematów: 13
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Swastyka jest znacznie starsza niż pojęcie podczłowieka i była przez zagarnięciem jej przez Nazistów stosowana bardzo powszechnie jako znak szczęścia nawet w Polsce. To starożytny symbol wywodzący się z Indii. Więc nie ma żadnej różnicy. :roll:


Różnica jest zasadnicza. Swastyka to godło nazizmu, godło NSDAP. Jej używanie jest prawnie zakazane w cywilizowanych krajach, jak choćby Niemcy. Niesie za sobą określone konsekwencje karne. Rad byłby gdybyś wskazał mi jakikolwiek zapis, wg którego używanie pojęcia podczłowiek narusza jakiekolwiek prawo w jakimkolwiek kraju? Jest to pojęcie na tyle rozległe i o dowolnej interpretacji, że nic takiego nie jest możliwe. Wniosek: róznica jest bardzo duża.


O nie nie nie. Nie będziesz tutaj promował pojęcia "podczłowieka" jako akceptowalnego. To jest skrajna obelga która ma na celu tylko jedno - połechtać rozrośnięte do rozmiarów kosmosu ego używającego tego zwrotu.
Nie ma obiektywnie ludzi lepszych, czy gorszych. Są ludzie lepsi i gorsi w pewnych aspektach. Ale czy to że jesteś ode mnie gorszy w pewnej dziedzinie uzasadnia bym nazwał Cię podczłowiekiem?


Nie promuję pojęcia podczłowieka, sprzeciwiam się natomiast stawianiu tezy, że użycie tego zwrotu świadczy o byciu faszystą lub nazistą. I jakbyś nie zauważył nie ja pierwszy użyłem tutaj tego zwrotu.

Oczywiście, że są ludzie lepsi i gorsi. Jest wielu lepszych i gorszych od Ciebie, jak i wielu lepszych i gorszych ode mnie. Dla mnie jeżeli ktoś jest biedny ale szczery jest lepszym człowiekiem niż bogaty kłamca. Wskaż mi proszę obowiązujące prawo, które zabraniałoby mi w moim subiektywnym odczuciu nazwania tego drugiego podczłowiekiem.


Nie wiem jaki masz cel w promowaniu języka nazistowskiego, ale to świadczy tylko o Tobie. Zastanawiam się czy warnowanie Geniusza za wyzwanie między innymi Ciebie od nazioli, a teraz używając języka nazistowskiego tylko nazywając go nieco inaczej, nie wybieliłeś o - bo zaczynam mieć wrażenie że jedynie stwierdził fakt.


czyli Ty też uważasz, że jestem nazistą ?:) Ustalmy wobec tego fakty. Nazizm to narodowy socjalizm, ja nazywam socjalistów podludźmi, z tego wynika, że nazywam podludźmi nazistów, choć sam jestem nazistą :) Mylo, przecież to się kupy nie trzyma.



#89

mylo.

    Altair

  • Postów: 4511
  • Tematów: 83
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Różnica jest zasadnicza. Swastyka to godło nazizmu, godło NSDAP. Jej używanie jest prawnie zakazane w cywilizowanych krajach, jak choćby Niemcy. Niesie za sobą określone konsekwencje karne. Rad byłby gdybyś wskazał mi jakikolwiek zapis, wg którego używanie pojęcia podczłowiek narusza jakiekolwiek prawo w jakimkolwiek kraju?


Nie można zakazać używania danego słowa. Jednak wypowiadając "podczłowiek" w Twoim kontekście można Cię oskarżyć o szerzenie nienawiści i obrazę w sądzie.

Nie ma więc różnicy.

Wskaż mi proszę obowiązujące prawo, które zabraniałoby mi w moim subiektywnym odczuciu nazwania tego drugiego podczłowiekiem.


Publiczna obraza i szerzenie nienawiści jest karnie zabroniona. Możesz zostać za to podany do sądu i sromotnie przegrać, wytłuszczając przed sędzią Twoją pokrętną interpretacje.

czyli Ty też uważasz, że jestem nazistą ? Ustalmy wobec tego fakty. Nazizm to narodowy socjalizm, ja nazywam socjalistów podludźmi, z tego wynika, że nazywam podludźmi nazistów, choć sam jestem nazistą Mylo, przecież to się kupy nie trzyma.


Używasz języka nazistów w kontekście segregacji na ludzi i podludzi? Używasz. Nie trzeba zgadzać się z ich przekonaniami gospodarczymi by szerzyć ich ideologię rasową i eugeniczną.



#90

mefistofeles.
  • Postów: 751
  • Tematów: 13
  • Płeć:Mężczyzna
Reputacja znakomita
Reputacja

Napisano

Mówimy teraz o moralności tak? Szybko przeskakujesz na kolejne tematy i trochę nie nadążam (cóż w końcu jestem tylko podczłowiekiem).


Mówimy teraz o subiektywnym kategoryzowaniu ludzi, co jest bardzo ludzkie i nie musi mieć nic wspólnego z nazizmem. I wskaż proszę w którym moemcie napisałem, że jesteś podczłowiekiem?

Jak już mówiłem, nie istnieje obiektywne pojęcie dobra i zła.


dlatego nigdy i nigdzie nie stwierdziłem, że owo kategoryzowanie jest obiektywne. Jeżeli uważasz inaczej wskaż proszę fragment lub cytat.

Nie widzisz różnicy? To Ci to wytłumaczę łopatologicznie:

Pierwszymi ludźmi, którzy użyli pojęcia "podczłowiek" w odniesieniu do ludzi o pewnych poglądach byli faszyści. Ty używasz określenia podczłowiek do ludzi o pewnych poglądach. Czyli Twoje określenie "podczłowiek" jest bardzo podobne do faszystowskiego. Podczłowiekiem według Nietzschego mógł być człowiek o KAŻDYCH poglądach. Czyli zarówno komunista jak i nacjonalista. Reasumując Twoja definicja słowa "podczłowiek" jest bliźniaczo podobna do faszystowskiej i bardzo różna od definicji Nietzschego.

Tymczasem naziści nie byli jedynymi, którzy "wierzyli" w interwencjonizm. Przypomnij sobie chociażby New Deal.


Faszyści używali określenia podczłowiek, ja użyłem określenia podczłowiek, więc muszę być faszystą :) I nie ma znaczenie, że dla mnie owo określenie oznacza zupełnie coś innego niż dla nich i nie niesie za sobą żadnych następstw ani represji? Oj człowieku, zastanów się co piszesz.

I tak, jak najbardziej, podczłowiekiem może być także nacjonalista. Wskaż proszę w jaki sposób wydedukowałeś, że ja myślę, iż nie może. Chętnie posłucham.


Podczłowiek to dla Ciebie "istota" gorsza od człowieka, którą gardzisz. Podczłowiek to dla nazisty "istota" gorsza od człowieka, którą gardzi.


Miło, że próbujesz czytać w moich myślach, ale póki co kiepsko Ci to wychodzi. Podczłowiek to dla mnie istota, która zatraciła ludzki instynkt, nie potrafiąca wyciągać logicznych wniosków, sterowalna i łatwa w manipulacji, której to osoby dokonywane wybory rzutują na funkcjonowanie otoczenia, w którym się znajduje. W szerszym zakresie podludzka może być także ideologia. Będzie nią taka, która skazuje ludzkość na marazm, stagnację i prowadzi do samounicestwienia promując negatywne wzorce zachowań.

Wskaż mi proszę, które prawo naruszam nazywając w swoim subiektywnym odczuciu np: socjalizm ideologią podludzką.

Dla mnie każdy człowiek (edit: widzę, że nie dokończyłem zdania) bez względu na poglądy jest godzien takiego samego szacunku i takich samych praw.


A dla mnie na szacunek trzeba zapracować. Prawa każdy powinien mieć takie same, także ten okropny podczłowiek, tu się zgadzam. Prawo powinno być równe dla wszystkich.


Nie każdy nacjonalista to faszysta, ale każdy faszysta to nacjonalista. Hitler sam o sobie pisał, że najpierw stał się nacjonalistą, dopiero później nazistą, a to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, jak blisko nacjonalizm faszyzmu się znajduje. Mimo wszystko Generał Franco, czy Pinochet byli nacjonalistami, a swoją opozycję wykończyli dość krwawo.


a czy wiesz, że Szwajcaria jest obecnie krajem nacjonalistycznym? Jeżeli nie każdy nacjonalista musi być faszystą, a każdy faszysta jest nacjonalistą to jasno z tego wynika, że dopóki ktoś nie jest faszystą dopóty jest nacjonalistą - niefaszystą.

Nie można zakazać używania danego słowa. Jednak wypowiadając "podczłowiek" w Twoim kontekście można Cię oskarżyć o szerzenie nienawiści i obrazę w sądzie.

Nie ma więc różnicy.


obrazą jest też słowo: kłamca, oszust, komunista, rasista, katol, moher etc. Podać o obrazę można praktycznie każdego. I o jakim kontekście mówisz? Ja użyłem pojęcia podczłowiek w odniesieniu do socjalizmu, który jest dla mnie doktryną podludzką. Podasz mnie za to do sądu ?:)


Publiczna obraza i szerzenie nienawiści jest karnie zabroniona. Możesz zostać za to podany do sądu i sromotnie przegrać, wytłuszczając przed sędzią Twoją pokrętną interpretacje.


Nazwanie kogoś podczłowiekiem jest szerzeniem nienawiści, a nazwanie kogoś naziolkiem już nie:) Dobre.

Używasz języka nazistów w kontekście segregacji na ludzi i podludzi?


Nie, pojęcia podczłowieka używam wybiórczo na bazie swoich subiektywnych odczuć nie mających nic wspólnego z rasą, wyznaniem itp.

Używasz. Nie trzeba zgadzać się z ich przekonaniami gospodarczymi by szerzyć ich ideologię rasową i eugeniczną.



W którym miejscu szerzę ideologię rasową ?

Czyli zaraz... Bo czegoś jednak nie rozumiem... Nazywanie ciebie np. sk#@&, nie jest obraźliwe dopóki ktoś ci nie da przy okazji w zęby?


Jest dla mnie obraźliwe, jednakże dopóki nie została zastosowana wobec mnie żadna forma represji nie jest dla mnie groźne. I osoby, która je wypowiada nie stawia na równi z osobą wypowiadającą to i wbijającą w tym samym moencie nóz w brzuch.

No chyba, że myślisz inaczej i Twoim zdaniem stawia:)




 

Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych